sobota, 12 maja 2012

w rewanżu ;)

Doctore, dedykuję Tobie :)


Nieświadomym wyjaśniam, że dr-Brunet przed swoim najnowszym postem umieścił dla mnie dedykację. Poczuł się wywołany do tablicy moim komentarzem:  "jak u Ciebie będzie o niewyedukowanym "starszym pokoleniu" to masz to (polemikę) jak w banku."
Temat jest "rozwojowy" więc czekam na jego (tego tematu) rozwinięcie ;)
Znając umiłowania prowokatorskie autora, może być ciekawie.

:)



30 komentarzy:

  1. ojtam - druga część posta do Twojej dyspozycji:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra- mój podział kobiet jest taki 1 Królik Bencz - absolutnie nie irytująca, 2.nieco tylko irytujące (a czasem w ogóle), 3. irytujące:))

      Usuń
    2. mam nadzieję, ze załapię się fuksem w drugiej grupie? ;) Królika pozdrawiam i tak trzymać! a Twój osobisty podział bardziej mi się podoba niż ten cytowany w poście ;)

      Usuń
    3. jesteś w drugiej grupie na pozycji uprzywilejowanej:) musisz wybaczyć - Królik Bencz ma pierwszeństwo:))

      Usuń
    4. jestem zaszczycona :) a wybaczać nie muszę bo to oczywiste :)

      Usuń
    5. po prostu jest fajnie i tyle:))

      Usuń
    6. no to się cieszymy oboje,mimo, że ja dopiero jutro dotrę do domu:)

      Usuń
    7. tak, ale dzis sobie wypoczywam:)

      Usuń
    8. domyśliłam się :)

      Usuń
    9. ale od jutra znów 36 godzin obcowania z noworodkami:)

      Usuń
    10. ooo, pojawia się i znika, jakieś czary mary ;) o komentarzu mówię oczywiście! 36 godz z noworodkami non stop to jednak gorsze od moich wtorkowych dyżurów, podziwiam :)

      Usuń
  2. Kobiecie trzeba nie tylko wierzyć, należy jej ufać i ją wielbić:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. generalizujesz Paczuś ;) jednostki a i owszem, ale ogół? ufać?? ja bym się pod takim zaleceniem nie podpisała ;)

      Usuń
    2. Jasne, że żartuję:)))))))))))))Usunęłam chyba to gówno na moim blogu !!!

      Usuń
    3. jasne, że wiem ;)) x2

      Usuń
  3. Ja jestem jak zwykle nie w temacie:)
    Jak zdradzony facet dowiaduje sie ostatnia. O ile w ogóle:)
    Ale serdecznie Wszystkich pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, w temacie jesteś bo widziałam u Bruneta, że w dyskusji bierzesz udział :) ale może przez tekst przeleciałaś jak kometa i geneza Ci umknęła ;) tak czy siak dziękuję i odpozdrawiam :)

      Usuń
    2. niestety u Ciebie nic nie mogę napisać, żeby nie było, że nie chcę - nie wpuszcza mnie w komentarze

      Usuń
    3. Geneza?
      To chyba jednak jestem nie w temacie:)
      Buziaki:)
      W rewanżu rozumiem.
      Ale nigdy nie wierz kobiecie?
      heh:)

      Usuń
    4. a, piosenka to takie wariacje ... wokół tematu ;)
      nic nie mówiąc często wykorzystuję piosenki Budki Suflera ... żeby coś powiedzieć ;)

      Usuń
    5. Wiec rozumie, ze wcale tak nie myslisz?
      :))

      Usuń
    6. Rozumiem:*

      Usuń
    7. pewnie, tym bardziej, że znam wiele "wiarygodnych" kobiet :) chociaż są też "egzemplarze", którym za grosz bym nie wierzyła ;) ale od takich "niewiarygodnych" czy kobiet, czy mężczyzn trzymam się z daleka

      Usuń
    8. Ano właśnie. Ja też:)
      Nawet jestem skłonna twierdzić, ze to męzczyźni bardziej fantazjują, a jak przvchodzi co do czego to klapa:)
      Dlatego moje zdziwienie:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    9. czytając mnie zawsze bierz proszę poprawkę na "przymrużone oko" i nie będzie nieporozumień ;) pozdrawiam :)
      p.s.: a u Ciebie znów nie sposób wejść w komentarze!

      Usuń
    10. Mnie sie udaje:)
      Niektórym czasem też:)
      Mozliwe, ze trzeba trafic.
      Nie wiem od czego to zalezy:)
      Buziaczki:)

      Usuń
    11. mnie też czasem, ale ostro cierpliwość muszę ćwiczyć ;)

      Usuń