Doctore, dedykuję Tobie :)
Nieświadomym wyjaśniam, że dr-Brunet przed swoim najnowszym postem umieścił dla mnie dedykację. Poczuł się wywołany do tablicy moim komentarzem: "jak u Ciebie będzie o niewyedukowanym "starszym pokoleniu" to masz to (polemikę) jak w banku."
Temat jest "rozwojowy" więc czekam na jego (tego tematu) rozwinięcie ;)
Znając umiłowania prowokatorskie autora, może być ciekawie.
:)
ojtam - druga część posta do Twojej dyspozycji:))))
OdpowiedzUsuńjuż tam byłam :)
UsuńNo dobra- mój podział kobiet jest taki 1 Królik Bencz - absolutnie nie irytująca, 2.nieco tylko irytujące (a czasem w ogóle), 3. irytujące:))
Usuńmam nadzieję, ze załapię się fuksem w drugiej grupie? ;) Królika pozdrawiam i tak trzymać! a Twój osobisty podział bardziej mi się podoba niż ten cytowany w poście ;)
Usuńjesteś w drugiej grupie na pozycji uprzywilejowanej:) musisz wybaczyć - Królik Bencz ma pierwszeństwo:))
Usuńjestem zaszczycona :) a wybaczać nie muszę bo to oczywiste :)
Usuńpo prostu jest fajnie i tyle:))
Usuńsię cieszę :)
Usuńno to się cieszymy oboje,mimo, że ja dopiero jutro dotrę do domu:)
Usuńdyżur 48 godz??
Usuńtak, ale dzis sobie wypoczywam:)
Usuńdomyśliłam się :)
Usuńale od jutra znów 36 godzin obcowania z noworodkami:)
Usuńooo, pojawia się i znika, jakieś czary mary ;) o komentarzu mówię oczywiście! 36 godz z noworodkami non stop to jednak gorsze od moich wtorkowych dyżurów, podziwiam :)
UsuńKobiecie trzeba nie tylko wierzyć, należy jej ufać i ją wielbić:))
OdpowiedzUsuńgeneralizujesz Paczuś ;) jednostki a i owszem, ale ogół? ufać?? ja bym się pod takim zaleceniem nie podpisała ;)
UsuńJasne, że żartuję:)))))))))))))Usunęłam chyba to gówno na moim blogu !!!
Usuńjasne, że wiem ;)) x2
UsuńJa jestem jak zwykle nie w temacie:)
OdpowiedzUsuńJak zdradzony facet dowiaduje sie ostatnia. O ile w ogóle:)
Ale serdecznie Wszystkich pozdrawiam:)
oj tam, w temacie jesteś bo widziałam u Bruneta, że w dyskusji bierzesz udział :) ale może przez tekst przeleciałaś jak kometa i geneza Ci umknęła ;) tak czy siak dziękuję i odpozdrawiam :)
Usuńniestety u Ciebie nic nie mogę napisać, żeby nie było, że nie chcę - nie wpuszcza mnie w komentarze
UsuńGeneza?
UsuńTo chyba jednak jestem nie w temacie:)
Buziaki:)
W rewanżu rozumiem.
Ale nigdy nie wierz kobiecie?
heh:)
a, piosenka to takie wariacje ... wokół tematu ;)
Usuńnic nie mówiąc często wykorzystuję piosenki Budki Suflera ... żeby coś powiedzieć ;)
Wiec rozumie, ze wcale tak nie myslisz?
Usuń:))
Rozumiem:*
Usuńpewnie, tym bardziej, że znam wiele "wiarygodnych" kobiet :) chociaż są też "egzemplarze", którym za grosz bym nie wierzyła ;) ale od takich "niewiarygodnych" czy kobiet, czy mężczyzn trzymam się z daleka
UsuńAno właśnie. Ja też:)
UsuńNawet jestem skłonna twierdzić, ze to męzczyźni bardziej fantazjują, a jak przvchodzi co do czego to klapa:)
Dlatego moje zdziwienie:)
Pozdrawiam:)
czytając mnie zawsze bierz proszę poprawkę na "przymrużone oko" i nie będzie nieporozumień ;) pozdrawiam :)
Usuńp.s.: a u Ciebie znów nie sposób wejść w komentarze!
Mnie sie udaje:)
UsuńNiektórym czasem też:)
Mozliwe, ze trzeba trafic.
Nie wiem od czego to zalezy:)
Buziaczki:)
mnie też czasem, ale ostro cierpliwość muszę ćwiczyć ;)
Usuń