czwartek, 30 maja 2013

niespodzianki :)

Jakiś czas temu Anka Wrocławianka zorganizowała na swoim blogu polowanie. Trzeba było ustrzelić liczbę 266 666 na liczniku i na dowód podesłać jej zrzut z ekranu. Wygrywał ten, co najszybciej maila wysłał.
Zabawa była fajna, emocjonująca :) 
Oczywiście nie wygrałam, chociaż udało mi się upolować, udało mi się też zapisać ekran w jpg. Ale zanim wysłałam maila spokojnie zabrałam się za kadrowanie i przycinanie zdjęcia, tak więc byłam na mecie trzecia ;)
Więc tak jak napisano "Elaja rozdaje uśmiechy i całusy fanom, czekając na laurkę z dobrym słowem" spodziewałam się tej laurki. A tu niespodzianka! Paczka :) I totalne zaskoczenie :)
Nie dość, że w paczce urocze drobiazgi
 to jeszcze i kilka miłych słów,
za co bardzo pięknie dziękuję!

A ta dodatkowa niespodzianka - 
nasza Wrocławianka to wcale nie Anka! 
:)
 

poniedziałek, 27 maja 2013

poszła precz?

Melduję, że ten facet powyżej od 2 tygodni jest bez insuliny, tylko diety mu pilnujemy 
i wygląda, że jest ok :) 
Mam nadzieję, że ta paskuda cukrzyca poszła precz i "se ne vrati"!
Za to niech ta wiosna wreszcie wróci, bo w mieszkaniu zimno jak w lodówce!! Nawet kot, zwykle polegujący na dywanie teraz pcha się na łóżko, co widać na załączonym obrazku. 
A ja robię za cebulkę, a to sweter, a to kamizelka jeszcze ;) 

p.s.: 
odkopałam swój stary aparat, ma już 8 lat, a jednak widać różnice 
powyżej zdjęcie robione komórką, a poniżej aparatem
:)

niedziela, 26 maja 2013

laurka dla mamy

 dla mnie :)))




26 maja

Otworzyłam cicho szufladę
W starej, dębowej szafie,
A w niej znalazłam wspomnienia-
- wiesz Mamo, te fotografie.

Są na nich wózki dziecięce
Jeden, drugi i trzeci,
W parku, przed domem, w ogrodzie,
A w nich uśmiechnięte są dzieci.
Jest konik na biegunach
I Kasztan dziadka prawdziwy,
Stary dom z nowym dachem.
Taki, taki szczęśliwy!
Są suknie paradne i skromne
Święta i dni powszednie,
Jest lustro z Twoim odbiciem
Ubranym bardzo modnie.
Rodzina, sąsiedzi, znajomi,
Spacery, wyjazdy, powroty,
Dziewczynka w wianku na głowie
I chłopiec z samolotem.
Wiem już, co powiesz Mamo-
-że przeszłość tak szybko minęła,
a ja wtedy odpowiem:
DZIĘKUJĘ ZA PIĘKNE WSPOMNIENIA.”

 
(jedna z „tych fotografii” – tu mała Ela walczy z tatą o to „czyja mama”)
 
Ten piękny wiersz znaleziony w necie opublikowałam na blogu pierwszy raz w 2006 roku, do dziś niestety nie znam jego autora. Wracam do niego często, jest we mnie obok wspomnień o Matusi. Drugiej Mamie, którą dla mnie była Teściowa również dziękuję za piękne wspomnienia. 

p.s.: dzięki siostrze już wiem, że autorką tego wiersza jest Krystyna Krasińska (http://www.przedszkolnakrystyna.yoyo.pl/)
 

niedziela, 19 maja 2013

truskaweczka ;)

 

:)

przyznam się, że post bez autoryzacji
 ale mam nadzieję, 
że autorka zdjęć swojej teściowej głowy za to nie ukręci 
;)



sobota, 18 maja 2013

raport z placu boju ...

8 lipca 2012 roku napisałam:
pora więc na podsumowanie.
Nasz dialog, mój z wagą przebiega w atmosferze wzajemnej akceptacji i zrozumienia ;)
W ciągu pół roku zrobiło się mnie mniej o 18 kg i od połowy stycznia br udaje mi się to utrzymać. Może na lato jeszcze ze 2 kg uda się zgubić? Zastanowię się czy warto, już i tak całą garderobę wymieniłam, bo z rozmiaru 46 na 40 zeszłam. 
I żeby nie było, że się "umartwiam"! 
Właśnie zjadłam pasek czekolady ("Gorzkiej" Goplany, pychota!) popijając kawą (gorzką, czarną), a po południu idę na grilla gdzie też nie będę się jedynie przyglądać, jak inni jedzą czy piją ;)



piątek, 17 maja 2013

full wypas ;)

stołówka pod moim balkonem :)

Nie chcę zapeszyć, ale od czterech dni Miluś jest bez insuliny i testy cukru nie wykazują. Mam więc nadzieję, że jeżeli będziemy pilnować mu diety to już do zastrzyków nie wrócimy! Oby!

p.s.: jaskółki bardzo nisko latają, to na deszcz??


piątek, 10 maja 2013

przetłumaczone przez Bing ;)

Pod tym zdjęciem na fb znalazłam ciekawy tekst:
возьмите котика на ручки!
podjąć pieczęć na uchwycie! (Przetłumaczone przez: Bing) 
Ja bym to raczej przetłumaczyła "weźcie kotka na rączki" ;) 

Odkąd "polubiłam" na fb КотоФото 
nieustannie mam niezły ubaw z tłumaczeń :)

miłego weekendu 
:)

środa, 8 maja 2013

zapadał zmierzch ...

"Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że o pieniądze, a jak nie ma o czym rozmawiać to porozmawiajmy o pogodzie ..."
Nie twierdzę, że nie mamy o czym rozmawiać ... 
wiem też, że pogoda jest tematem uniwersalnym ...
ale dzisiejszy dzień ...
ale dzisiejszy wieczór ...
środek wiosny mamy czy pełnię lata??
;)

piątek, 3 maja 2013

to już 222 lata

Miała ratować Rzeczypospolitą, której terytorium podzieliły między sobą Prusy, Austria i Rosja. 

 

W 1791 roku uchwalono pierwszą w Europie i drugą na świecie konstytucję. 

Według znawcy tematu (blogowego Wachmistrza) kolejność była inna.

Niektóre źródła traktują Konstytucję Korsyki (1755) jako pierwszą na świecie, przed konstytucją amerykańską z 1787 roku i Konstytucją 3 Maja z 1791 r.

(obie wersje zaczerpnięte z Wikipedii) 

  "Konstytucja 3 Maja 1791" Jana Matejki

Ustawę, która przeszła do historii jako Konstytucja 3 Maja, 

uchwalił po burzliwej debacie Sejm Czteroletni.

 * ilustracje pożyczone z Wikipedii

 

czwartek, 2 maja 2013