To już rok, jak w naszej rodzinie pojawił się taki maleńtas,
chociaż jak na maleńtasa to całkiem długi, bo 58 cm.
Świetny facet, radosny, wszędzie go pełno, nie da się go nie kochać!
Dobre zdjęcie ciężko zrobić, bo wciąż w ruchu.
Z kotami się dogaduje, w siostrę zapatrzony jak w obrazek :)
Zuzia też w nim zakochana, jak my wszyscy w nich obojgu.
Pomaga, bo nie można go teraz z oczu spuszczać nawet na chwilę,
żeby za daleko nie odleciał ;)
100 lat Filipku, zdrowych i szczęśliwych,
pełnych radości i miłości :)
💖