piątek, 26 września 2014

Cyrk Słońca ...


Dzisiejszy wieczór nie był zmarnowany, świetni są, 
ale kilka razy prawie na zawał "zeszłam"!!

Od jutra trzy dni "na łonie natury" nad jeziorem Narty, dostęp do internetu tylko w smartfonie więc nie poszaleję ;) Ale może jakiegoś grzyba znajdę, jadalnego? A jak niejadalny się trafi, to chociaż do zdjęcia zapozuje?

Ciepłego, słonecznego weekendu Wam życzę.
:)

 

poniedziałek, 15 września 2014

dzieje się - oglądam, słucham, jakieś zaległości nadrabiam?

Pod koniec sierpnia w Teatrze Polonia widziałam "Konstelacje" Nicka Payne, wyszłam poruszona i zachwycona. Świetnie zrobione, świetnie zagrane, zostaje w głowie.

W ostatni piątek trafiłam całkiem przypadkowo do Teatru Studio. 
„Oleanna" Davida Mameta też porusza, ale inaczej, i nie wiem czy bym ją komuś polecała, wciąż nie umiem jej ocenić.

Jutro natomiast obejrzę, tym razem w kinie
"Gdybym tylko tu był" - autorski projekt Zacha Braffa
dopiero się okaże*, czy warto było ;)

A z lżejszej "muzy" 
to 
udało nam się w sobotę dotrzeć na 20:00 na półtoragodzinny koncert pod gołym niebem. Wstęp wolny. 
Na pożegnanie lata zagrała i zaśpiewała Budka Suflera!
 :) 
A na pożegnanie z Budką Suflera miasto Ząbki zafundowało piękny pokaz fajerwerków. 
Zuzia też tam była - i na koncercie, i na pokazie!
 :)

p.s.*: warto było, warto! cieszę się, że go widziałam :) mądry film bardzo ciekawie zrobiony, czasem zabawny, częściej wzruszający, z piękną muzyką