Pani jaguar Beata
ewolucja jednego zdjęcia, robionego w ostatnią niedzielę,
oczywiście przez szybę, i oczywiście smartfonem
;)
:)
W niedzielę korzystając z pięknej pogody o 9 rano wybrałam się na spacer,
w kierunku ZOO oczywiście ;) Nie było mnie w domu blisko 4 godziny.
Fajna pora, ludzi dopiero bliżej południa zaczęło przybywać.
Do ZOO musiałam się wybrać przed końcem weekendu.
Chciałam w piątek z Zuzią, ale gdy odebrałam ją ze szkoły zarządziła, że wraca do domu.
Trudno więc, musiałam sama.
A musiałam, bo chciałam pożegnać rekina, w poniedziałek ruszał w drogę.
Wyrósł ze swojego akwarium, wyemigrował więc na Węgry,
gdzie czekały na niego duży dom i narzeczona ;)
A w opuszczonym przez niego akwarium zamieszkały teraz płaszczki.
Poszwendałam się po ogrodzie, narobiłam zdjęć
(rodzina każe mi się już leczyć, bo było ich, tych zdjęć z jednego spaceru ponad 400!)
i przed wyjściem poasystowałam hipciom przy drugim śniadaniu.
:)
w kierunku ZOO oczywiście ;) Nie było mnie w domu blisko 4 godziny.
Fajna pora, ludzi dopiero bliżej południa zaczęło przybywać.
Do ZOO musiałam się wybrać przed końcem weekendu.
Chciałam w piątek z Zuzią, ale gdy odebrałam ją ze szkoły zarządziła, że wraca do domu.
Trudno więc, musiałam sama.
A musiałam, bo chciałam pożegnać rekina, w poniedziałek ruszał w drogę.
Wyrósł ze swojego akwarium, wyemigrował więc na Węgry,
gdzie czekały na niego duży dom i narzeczona ;)
A w opuszczonym przez niego akwarium zamieszkały teraz płaszczki.
Poszwendałam się po ogrodzie, narobiłam zdjęć
(rodzina każe mi się już leczyć, bo było ich, tych zdjęć z jednego spaceru ponad 400!)
i przed wyjściem poasystowałam hipciom przy drugim śniadaniu.
:)


Jaguarzyca piękna :)) Ta królewska mina, postawa pełna wdzięku i lenistwa ;) ale i czujności :)
OdpowiedzUsuńA minę ma jak nasz Bonus ;))
Rodzina się nie zna na zdjęciach :)))) Trzeba tyle zrobić, żeby mieć z czego wybierać :))
fakt, wypisz wymaluj Bonus, tylko ciut wyrośnięty! :) a to o zdjęciach pokażę rodzinie, niech się uczą! ;)
Usuń:)))
UsuńJa tą panią futrzastą na wynos poproszę ;).
OdpowiedzUsuńchyba ciut wagowo przekracza możliwości "wynosu" ;) ale cudna jest, to fakt! jej facet już "normalny" centkowany
UsuńJak piękna Beata! Zjawiskowa!
OdpowiedzUsuńCiekawam jak transportuje się rekina?
W akwariumie ofkors.
UsuńTyle to podejrzewam. Ale jak, żeby nie chlupało? Tirem? Czy pociągiem?
Usuń- Ryba podczas transportu musi być cały czas w wodzie o stałej temperaturze i składzie chemicznym. W przypadku rekina musi on mieć także możliwość poruszania się, co ułatwia mu oddychanie - tłumaczy Okoński. Zoo zorganizowało specjalny samochód ciężarowy ze zbiornikiem o pojemności ośmiu tysięcy litrów i z własnym systemem filtrów. Aby tak ogromna masa wody nie destabilizowała samochodu podczas hamowania czy zakrętów, akwarium na kołach wyposażone jest też w specjalne grodzie hamujące jej nagły przepływ.
Usuńhttp://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,20791216,zoo-juz-bez-rekina-w-jego-miejsce-plaszczki-z-omanu.html
Hana, i wszystko jasne? :)
UsuńOjacie, nigdy się nad tym nie zastanawiałam! Nie chciałbym przewozić rekina, bo jakby tak coś trzasło w tym całym systemie? Samochód na ten przykład ląduje w rowie, a co z rekinem???
Usuńpewnie nie byłoby co zbierać!
UsuńCzy to na pewno jaguar, czy moze (z nadzieja!) pantera? Bywaja w ogole czarne jaguary?
OdpowiedzUsuńjaguar - czarna pantera :) link dla zainteresowanych:
Usuńhttp://dinoanimals.pl/zwierzeta/czarna-pantera-mity-i-fakty/
Nie wiedziałam o tym :)) Czego to się człowiek jeszcze nie nauczy ;) Dziękuję, Elu za linka :))
Usuńzawsze do usług :) ja też przypadkiem na te informacje wpadłam i też się zdziwiłam
UsuńEla powiedz rodzinie, że 400 to niezbędne minimum ;) Ja niedawno pobiłam rekord, 1000 w trakcie 3 godzinnego pobytu w parku!!!
OdpowiedzUsuńSmartfonem? a ponoć aparat specjalnie kupiłaś do tego celu :)
Pani jaguar zamyślona jakaś taka i bardzo poważna.
ojtamojtam Maryś, ja noszę zawsze ze sobą minimum konieczne - komórkę, portfel i klucze, dlatego smartfon jest pod ręką, a aparat w pudełku ;)
UsuńJa też tylko minimum konieczne, ale aparat jednak nieraz łapie się na to konieczne minimum, może dlatego, że nie posiadam smartfona ;)
Usuńnie może, a na pewno dlatego :)
UsuńDawno nie byłam w Zoo, ostatnio, jak zawoziłam chorego ptaszka do Azylu.
OdpowiedzUsuńJaguar piękny, wolę taką Beatę od samochodu. Tylko w kwestii siedzenia w środku, mam odmienne zdanie.
jak znajdziesz czas i chęci na ZOO to mogę Ci towarzyszyć, mam bilety roczne dla 2 osób :)
UsuńDzięki, nawet nie wiedziałam, że takie bilety są. :)
UsuńTo jest ta jaguarzyca na tym nowym wybiegu?
OdpowiedzUsuńBo jak byliśmy ostatnio to budowali wybieg, tylko nie pamiętam dla kogo.
Liścik do Ciebie napisałam,
wybieg wciąż w budowie, dla panter śnieżnych
UsuńPiękna Beata hipnotyzuje spojrzenie. Rekina jakoś mi żal mimo tej narzeczonej, co na niego czeka. Płaszczki też fajne, ale rekina będzie brakować. A ten transport to poważna sprawa.
OdpowiedzUsuńteż mi go szkoda, zawsze był drugi na trasie mojego spaceru - najpierw hipcie, następny on
UsuńDawno nie byłam w żadnym zoo (może troszkę dlatego, że takie mini zoo mam u siebie?):-)
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia potrafi zrobić Twoja komórka, Elajo. A w tym zoo widać, jakby czas sie zatrzymał i lato nadal królowało na przekór październikowemu marazmowi.Zdjęcia maja w sobie tę magię zatrzymywania dobrego czasu...
Pozdrawiam Cię serdecznie!:-)
dziękuję Olgo za wizytę i pozdrowienia, wzajemnie :) od kilku lat mocno wkręciłam się w fotografowanie, czasem jakieś zdjęcie uda się bardziej :)
Usuń400 zdjęć to norma :) mój Smartfon nie jest taki Smart i zdjęcia w powiększeniu wychodzą na nim pixelowate a Twoja pani jaguar jest przepiękna! I nauczyłam się jak się przewozi rekina.... Mnie by stres strasznie męczył podczas takiego transportu żeby "rybce" nic się nie stało :)
OdpowiedzUsuńw życiu nie wsiadłabym do takiego pojazdu - basenu! no, ale ktoś musi jak widać :)
Usuńpani jaguar na żywo jest przepiękna, więc na zdjęcia się to przekłada :) a któregoś roku były z nią takie piękne 4 berbecie, wszystkie czarne, mimo że ojciec w pięknych kolorach jesieni ;)