niedziela, 27 grudnia 2015

już nie ...

Nie umiem już pisać postów :( 
Środki komunikacji zawęziły mi się do kliknięcia "lubię to", wysłania ":)", ewentualnie zamieszczenia zdjęcia. Czytam Wasze posty i nierzadko wychodzę bez komentarza. 
Lenistwo? Wygodnictwo? Realia XXI wieku?
A może nie mam nic do powiedzenia?
Słów zapominam, wolę obrazy?
Ożywiam się tylko, gdy mogę jakąś fotorelację zamieścić. 
Chociaż często zdjęcia wrzucone na fb na blog już nie docierają. 
Blog usypia.
A ludzie odchodzą, bo nie ma po co tu zaglądać.
Może po 10 latach to normalna kolej rzeczy? 
Zaczynałam na Onecie w październiku 2005 roku, do dziś stary blog tam wisi, 
czasem jakieś zdjęcie wrzucę, żeby nie uznali, że porzucony więc do wykasowania. 
Kawałek mojej historii tam pozostało, wiele rozmów w komentarzach. Wspomnienia. 
Ten blog założyłam jako kontynuację tamtego, gdy na Onecie źle się zaczęło dziać z blogami. Przenosili je na inną platformę, nie dało się przez pewien czas normalnie z nich korzystać. Wiele osób z Onetu przeszło tu, na bloggera. Ja też. 
Ale zapał do pisania chyba gdzieś po drodze się ulotnił. 
Co widać :( 
 

sobota, 19 grudnia 2015

żarełko ...

... w odwrocie? 
;)



czyli tak zwany "przerywnik" blogowy 
;)
miłego weekendu, 
nie zatyrajcie się przedświątecznie!

u mnie święta daleko "w lesie", za to przed poniedziałkiem muszę pokończyć cztery zlecenia :(
do poczytania więc
 

sobota, 12 grudnia 2015

wycieczka do pekinu

Za oknem buro i ponuro, mży i siąpi, a silny wiatr wygina parasolki. 
Stąd i zdjęcia wyszły takie bardziej bure.
Zdjęcia z 30 piętra robione, 
a kilka nawet z niższych pięter się znalazło 
:)
Wybrałyśmy się dziś z siostrą na wycieczkę do ... Pałacu Kultury! 
Młodzian sympatyczny bardzo oprowadzał nas po salach i salonikach tego gmachu opowiadając przy tym historie i ciekawostki "na temat". Musieliśmy trochę kluczyć bo część sal była zajęta, odbywały się w nich jakieś konferencje, czy sądząc po odgłosach, mitingi. 
Utrzymanie Pałacu kosztuje miliony, jakoś na to trzeba zapracować, stąd wynajem sal na przeróżne imprezy. Można np wynająć sobie salę konferencyjną za jedyne 15 tys. zł za dobę.
Chyba się na to jednak nie zdecyduję ;)

Wycieczkę zakończyliśmy na tarasie widokowym na 30 piętrze. Okazało się, że przez pierwsze lata istnienia Pałacu taras ten był ulubionym miejscem samobójców. Okratowano go z tego powodu bodajże dopiero w latach 70-tych.

Zapraszam więc na wycieczkę 
:)


 

 tu można pokonferować za 15 tys.
 

 
 sala numer 1
  










poniedziałek, 7 grudnia 2015

Zuzia pisze list ...

... 
a raczej listę robi,
 żeby Mikołaj wiedział z czego ma wybierać!


A ponieważ Mikołaj mało kumaty w tych klimatach, Zuzi mama za tłumacza robi. Czyli tłumaczy, co jest co, na co patrzeć a co od razu skreślić, bo za drogie, zbyt głośne czy mało "przydatne" na dłużej niż 5 minut ;) 
I wszystko jasne :)
Mikołaj ma jeszcze własne pomysły, 
jak "Żabek i Ropuch" - dwie części "Przyjaźń" i "Razem",
oby trafione były!