Za oknem buro i ponuro, mży i siąpi, a silny wiatr wygina parasolki.
Stąd i zdjęcia wyszły takie bardziej bure.
Zdjęcia z 30 piętra robione,
a kilka nawet z niższych pięter się znalazło
:)
Wybrałyśmy się dziś z siostrą na wycieczkę do ... Pałacu Kultury!
Młodzian sympatyczny bardzo oprowadzał nas po salach i salonikach tego gmachu opowiadając przy tym historie i ciekawostki "na temat". Musieliśmy trochę kluczyć bo część sal była zajęta, odbywały się w nich jakieś konferencje, czy sądząc po odgłosach, mitingi.
Utrzymanie Pałacu kosztuje miliony, jakoś na to trzeba zapracować, stąd wynajem sal na przeróżne imprezy. Można np wynająć sobie salę konferencyjną za jedyne 15 tys. zł za dobę.
Chyba się na to jednak nie zdecyduję ;)
Wycieczkę zakończyliśmy na tarasie widokowym na 30 piętrze. Okazało się, że przez pierwsze lata istnienia Pałacu taras ten był ulubionym miejscem samobójców. Okratowano go z tego powodu bodajże dopiero w latach 70-tych.
Zapraszam więc na wycieczkę
:)
tu można pokonferować za 15 tys.
sala numer 1
Ostatni raz bylam w tym miejscu gdzies w roku 1966 chyba, z wycieczka klasowa i widoki z gory byly troche inne, za to bez krat.
OdpowiedzUsuńDrze na mysl, ze jakis debil kiedys zadecyduje zburzyc ten relikt stalinizmu. A przeciez to juz swego rodzaju zabytek, pomnik tamtych czasow, od ktorych nie mozna sie odzegnywac. Byly, minely, ale nie powinno sie bezmyslnie niszczyc czegos, co tak bardzo wroslo w warszawski pejzaz, stalo sie bez mala symbolem miasta. Szkoda byloby, naprawde.
Panterko,
Usuń"Pałac Kultury i Nauki w piątek, 2 lutego 2007, został wpisany do rejestru zabytków. Decyzję podpisał zastępca mazowieckiego konserwatora zabytków - Maciej Czeredys. Cały pałac jest objęty ścisłą ochroną - zarówno jego architektura, jak i wystrój wnętrz oraz stałe wyposażenie.
Dyskusja nad PKiN toczyła się od kilku lat. Zwolennicy ochrony pałacu uzasadniali, że jego wnętrza są dziełem znakomitych polskich artystów i rzemieślników, sam budynek natomiast świadectwem historii. Przeciwnicy wytykali pałacowi głównie "radzieckie pochodzenie" i niewielką wartość architektoniczną."
Nie chcialabym byc zlym prorokiem, ale obecna ekipa rzadzaca moze zniesc decyzje konserwatora wojewodzkiego. Moze wszystko.:(((
Usuńnie kracz, ja Cię proszę!!
UsuńRaz kiedyś tam byłam :)
OdpowiedzUsuńI zgadzam się z Panterką, że to już zabytek jest i nie powinno się tego niszczyć, jak wiele innych zabytków poleciało po 89.
niestety ludzie lubią niszczyć przeszłość, a nie da się zmazać historii tak do końca! Asnyk dawno temu już nawoływał "Ale nie niszczcie przeszłości ołtarzy, choć macie sami doskonalsze wznieść! ..."
Usuńa Pałac Kultury już od 2007 roku jest oficjalnie uznany za zabytek
Tak około 1976 roku byłam u koleżanki w Warszawie i włóczyliśmy się po niej w kilka osób. Byłam tam tydzień i ja im przez ten tydzień marudziłam, że przecież nie byliśmy jeszcze w Pałacu Kultury, tak mnie nęciło to 30 piętro ;) no i w końcu wjechaliśmy tam w ostatni dzień mojego pobytu :))
OdpowiedzUsuńno bo być w Warszawie i nie zaliczyć 30 piętra Pałacu to tak jak być w Paryżu i nie wjechać na Wieżę Eiffla ;)
UsuńA ja tam byłam wcale nie tak dawno temu:) Sal konferencyjnych nie widziałam. Za to odwiedziłam Muzeum Ewolucji:)
OdpowiedzUsuńbo Ty poszłaś do muzeum, a my na wycieczkę, innymi ścieżkami wędrowałyśmy ;) warto wybrać się do tego muzeum?
UsuńLubie chodzic do kina, Kinoteki, a potem posiedziec w kawiarni przy kinach, mam wspomnienia z Palacu, bo tam mielismy w czasie studiow zajecia...a na 30 pietro od dawna mam ochote wjechac i nie wjechalam od lat chyba 70tych, poczelkam , kiedy bedzie ziolono i wiosennie..
OdpowiedzUsuńw Kinotece rzadko bywam, ja w ogóle mało "filmowa" jestem ;) co do zielono i wiosennie to masz rację, ładniejsze widoki będą, a i zdjęcia piękne Ci wyjdą :)
UsuńJa byłam na wycieczce szkolnej, wstyd powiedzieć ile lat temu... Ale uważam, że na tyle zrósł się z krajobrazem powojennej Warszawy i stał się świadectwem historii, że absolutnie nie wolno go niszczyć.
OdpowiedzUsuńja też tak uważam, i chyba każdy myślący człowiek zgodzi się z Twoją opinią!
UsuńByłam tam raz na arrasie widokowym, sto lat temu :))!!!
OdpowiedzUsuńTaki nasz mały Pekin :) A w Moskwie to takich z siedem mają...o rety.
OdpowiedzUsuń