poniedziałek, 26 września 2016

26/09

mija rok ...


 Kilka miesięcy temu na portalu Życie i Pasje ukazało się wspomnienie o Arku - pisarzu,  
kto ciekaw - załączam link: Wspomnienie
Pisanie było jego pasją. 
Jadąc na urlop, z którego nie wrócił przysłał mi maila:
 *
Od: "Arkadiusz Jankowski" <.....@wp.pl>
Do: "Ela Jankowska" <.....@gmail.com>
Temat: do sejfu na przechowanie
Data: 10 września 2015 21:59

    Jakby w czasie mojego urlopu szlag trafił wszystkie nośniki, albo
mnie. Dwie powieści (do "sejfu" na przechowanie) , których nikt nie chce
ani wydać, ani czytać. A szkoda, bo "Warkocz" pisałem specjalnie z
punktu widzenia naszych dzieci.
 *
Sejf przekazałam dzieciom. 
A mnie wciąż chodzi po głowie myśl, że ...
może założyć literackiego bloga SAJ?
może publikować w odcinkach?
może ktoś jednak zechce czytać?
a nawet jeżeli nie to
tak ku pamięci?  


 

poniedziałek, 12 września 2016

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

urlop tak jakby

Lato powoli się kończy a ja tutaj w czerwcu utknęłam. 
Ale co się dziwić, ostatecznie urlop to był, krótki bardzo, ale zawsze urlop.
Teraz też wykorzystuję urlop, ale to już inna bajka. Codziennie pół dnia urlopu wykorzystuję na rehabilitację kręgosłupa, od 8:30 od poniedziałku do soboty włącznie. 
Dosyć to męczące, takie bieganie między trzema dzielnicami, przez bity miesiąc na dodatek! No, ale liczę, że mój kręgosłup będzie mi za to wdzięczny ;) 

Co poza tym?

*
3 tygodnie temu gościłam u siebie Kasię Brujitę z rodziną, ale to już ona będzie o tym opowiadać u siebie na blogu

*
od 3 tygodni Miluś choruje, dziwnie, bo choroba ma przypływy i odpływy, próbujemy zdiagnozować, na dniach usg będziemy umawiać 

*
ciocia, którą wzięłam "pod skrzydła" już sama nie wychodzi z domu, więc targam jej zakupy na 3 piętro bez windy, co mojemu kręgosłupowi bardzo się nie podoba

*
zbliżają się smutne rocznice, tej pierwszej aż się boję

*
u dzieci dużo się dzieje, sporo pozytywnych zmian
 
*
tata w przydomowym ogródku wyhodował pyszne pomidory i ogórki, a ostatnio obdarowuje mnie brzoskwiniami w ilościach hurtowych ;) 


*
Zuzia celująco przeszła do drugiej klasy i teraz ma wakacje
było "lato w mieście", 
był tydzień u babci na wsi, 
następny tydzień na działce nad Wkrą, 
było ZOO, 
a w tej chwili jest tydzień na Mazurach




(po myciu włosów, nie chce słyszeć o obcięciu! ) 


 

sobota, 25 czerwca 2016

p.s. do wspomnień ;)





Lubię obserwować ptaki, lubię je fotografować. Wielką frajdę mam gdy uda mi się je "zatrzymać" w kadrze. Lubię gołębie, mimo że brudzą, lubię mewy wrzaskuny, kaczki wszelkiej maści. Mniejsze skrzydlate też lubię obserwować, ale tych mam mało na zdjęciach, za szybkie są.

Tu siostra uchwyciła mnie gdy ja próbowałam "upolować" coś na wodach Parsęty. 
Coś skrzydlatego oczywiście ;)


 Obiecuję, że to już koniec "morskich" wspomnień. 
Do następnego razu koniec.
 ;)