czwartek, 29 grudnia 2016

grudzień

Grudzień miałam mocno imprezowy ;) 
Mówię oczywiście o imprezach typu Mikołajki na UW, wieczór autorski poetki Lucyny Brzozowskiej, Kiermasz Bożonarodzeniowy w PME, dwa filmy b.o. zaliczone z Zuzią i Jasełka pięknie przygotowane przez Zuzi klasę. Po drodze były jeszcze urodziny miśków w ZOO i podziwianie świątecznie oświetlonych ulic i placów.
Święta były i minęły, miło i sympatycznie tylko z nadprogramowymi "atrakcjami"! Część gości na Wigilii zakasłana zamiast opłatkiem podzieliła się z nami wirusami.  W efekcie od poniedziałku siedzę w domu i usiłuję pozbyć się gorączki i kaszlu! W piątek muszę być na chodzie, bo pod choinką znalazłam bilety do teatru.
Mikołaj przyniósł mi jeszcze inne bilety, kto zgadnie jakie? 
;)
Ale chciałam tu wrócić jeszcze do początku grudnia, do wspomnianego kiermaszu.
Kiermasz świąteczny zorganizowało Państwowe Muzeum Etnograficzne. Przed Muzeum były stoiska "żarełkowe" czyli miody, sery, wędliny, smalec z ogórkiem i takie różne smakołyki. Niestety deszcz lał więc szybko trzeba było schronić się pod dachem. Wewnątrz były stoiska z rękodziełem, wybór różności duży ale ja szukałam jakiegoś stroika na córki stół świąteczny więc kiermaszowe zdjęcia są monotematyczne ;)






Ostatecznie wybrany został ten wianek z lnu.
:)
W cenie biletu wstępu na kiermasz było zwiedzanie wystaw stałych Muzeum, co było dla nas dodatkową atrakcją. 
Pojechałyśmy więc z Ewą (bratową) windą na II piętro, gdzie na wejściu znalazłyśmy takie cudo:
Piękna wielka szopka! 
A zaraz za nią wystawa 
"Biblia Pauperum SZUKA uBOGICH I WYKLUCZONYCH".
Bardzo ciekawa wystawa! 
Zdjęć mam multum ale pokażę Wam te, co mnie jakoś zadziwiły lub rozbawiły
:)


 (z Arką Noego rybka Nemo)



 (ostatnia wieczerza!)

 (anioł na ognistym rumaku)

 :)
Więcej o wystawach stałych na stronie Muzeum

Tu tylko jeszcze kilka zdjęć:




No to chyba pora kończyć!
Grudzień był intensywny, jeszcze tylko "Robert Robur" w Teatrze Rozmaitości i będzie można zakończyć ten rok. 
Tradycyjnie, jak od kilku lat
wieczór sylwestrowy z siostrą i filmami, 
nowy rok witamy spacerem po ZOO. 
;)
Do poczytania więc w 2017, 
żeby był lepszy od mijającego!
♥


 

piątek, 23 grudnia 2016

życzę nam ....


Życzę Wam Mili
 i sobie
 życzę nam więc
żeby te święta i nadchodzący rok były zdrowe, pogodne i spokojne!
żebyśmy mogli z optymizmem patrzeć w przyszłość
żeby ... 
(i tu każdy dopisze własne nadzieje i oczekiwania) 
:)


p.s.: właśnie się doliczyłam, 
że to już moje 12 święta na blogach, 
jak ten czas pomyka! 



 

niedziela, 4 grudnia 2016

w krainie śniegu ... i nie tylko



W piątek miałam urlop "na Zuzię". 
Już w czwartek wieczorem mama przywiozła ją do mnie, z odpowiednim wyposażeniem oczywiście! Pluszaków różnej maści i wielkości było 12, dzięki Mikołajkom liczba ta urosła do 14 ;)  Książki, kredki i inne przydasie oczywiście też przywiozła ze sobą, chociaż ma u mnie swoją szafkę nawet nieźle zapakowaną.
Ponieważ w piątek nasze białe misie w ZOO miały 6 urodziny to wiadomo już gdzie powyższe zdjęcia zostały zrobione :) 
Po szaleństwach w śniegu pojechałyśmy do kina, zahaczając oczywiście o sklep, żeby dziecko w mokrych spodniach nie siedziało. Kurtka schła na siedzeniu przed nami, bo kino o tej porze było prawie puste. Film piękny i zabawny (Vaiana), powoli robię się fanką kina dla dzieci :)
W sobotę śniegu ubyło, ale Zuzi udało się jeszcze trochę z nim powalczyć, więc spacer zaliczony. Wieczorem, na 85-leciu cioci przekazałam dziecko stęsknionym rodzicom, 
całą choć z lekka kichającą. 
:)