niedziela, 1 lipca 2018

1469 ...

... taki jest mój numerek w kolejce do sanatorium ...
Liczyłam, że już w czerwcu będę wiedzieć na czym stoję, a tu kicha. A wniosek przecież złożyłam w pierwszych dniach maja 2016 roku! Dopóki NFZ się nie określi, kiedy i gdzie mnie zechce wysłać, nie mam pola manewru, nic wakacyjnego nie mogę planować!
Póki co pierwszy tydzień wakacji spędziłam z Zuzią, stacjonarnie.
Były ogrody na dachu Biblioteki UW,
było CNK, było Planetarium,
były Łazienki, a i ZOO było :) 

powietrze w służbie CNK ;)