piątek, 29 marca 2013

i znów idą Święta ...

... i znów białe, mimo że wiosna w kalendarzu ...

na moim balkonie wciąż stoi choinka

teraz jak znalazł ;)


Wesołego Alleluja 
:)



niedziela, 17 marca 2013

ma już fach w ręku? ;)

W czasie poprzedniego weekendu syn i synowa malowali w swoim mieszkaniu pokój i kuchnię. Zuziny pokój już wcześniej na życzenie zainteresowanej został pomalowany / urządzony w różnych odcieniach różowego.
Reszta mieszkania decyzją starszyzny miała dostać białe ściany. Ponieważ przy takim "bezkolorowym" malowaniu Zuzia odmówiła współpracy, na cały weekend została "delegowana" do dziadków na wieś. Po powrocie nie wyrażała zachwytu na widok odmienionych ścian. Tak było przed tygodniem. 
Wczoraj pod nieobecność swojej mamy postanowiła coś zmienić. Ojca wysłała na drzemkę, a sama wzięła się za robotę. Na swojej różowej ścianie pozostawiła znak "niewidzialnej ręki", a białe udekorowała rysunkami kolorowych krzyżyków! Na pretensje rodziców odparła, że przecież zrobiła im tylko dodatki! 

(Zaraz sobie przypomniałam, że moja córcia swego czasu w obecności całej rodziny dekoracje ścienne porobiła i nikt nie zauważył. Dopiero jak przyszło stół przestawić malowidło się objawiło - krzyże/wrony (?) namazane czarnym flamastrem na całej ścianie pod stołem. ) 

Zdjęć tej radosnej twórczości nie dostałam, więc pokażę tylko, jaka kolacja wczoraj do naszej artystki "przypłynęła". 

 
:)

piątek, 15 marca 2013

rewelacyjny odstressacz ;)


Linka dostałam od córci z komentarzem:
"Hit z ‘94 roku :D Nie mogę się zdecydować, co jest lepsze: tekst czy choreografia ;))"

Dla mnie jednak najlepsze są komentarze pod tym dziełem ;)
  
kilka cytatów:


Lublin przeprasza Polske

 poker face gitarzysty rozwala;]

Hardcore bez trzymanki

ja chce to co oni brali

 Można poprosić o namiary na dilera ?

 Nie wiem co brał autor ale niech bierze mniej

chciałbym wiedzieć co brała osoba pisząca ten tekst i ile tego wzięła żeby to wymyślić

 ta piosenka zmusza do głębokiej refleksji nad życiem :D

W wysokich Andach Kondor jajo zniósł...
-1 jajo zniósł
-2 jajo zniósł
-3 jajo zniósł
A potem zdechł, co za pech
ALE TO RYJE BERET :D

 Ja pier.dole, nie oglądałem tego z dwa lata, ale cały czas robi to ostre spawy na mózgu :D

Urzekły mnie słowa tej jakże wartościowej piosenki, a także układ choreograficzny, którego nie powstydziłby się nawet Egurrola w początkach swojej kariery. :D

sprzęt muzyczny na baterie :-)

 Najfajniejsze jest to, że bas na którym tak skrupulatnie zasuwa owy pan nie istnieje zupełnie na ścieżce dźwiękowej tej piosenki xD

niedziela, 10 marca 2013

nadzieja, matka ...

Ale nam wiosna śniegiem dowaliła! Wiosna, wiosna, jak to tak? Nadziei tylko narobiła! 
Chociaż ciężko się czepiać, bo zima dopiero za 10 dni się kończy. 

Znam tę datę dobrze, bo 28 lat temu w ostatnich godzinach zimy urodził się mój syn :) Mam więc nadzieję, że w dniu jego urodzin będziemy mogli też świętować pożegnanie zimy!


Chociaż nie wiem, czy zdołam dotrzeć w tym dniu do Jubilata. 
Na 20/03 mam wyznaczoną wizytę u specjalisty, na którą czekam dwa miesiące. Bolesne to dwa miesiące. Mycie głowy u fryzjera skończyło się "awarią" kręgosłupa szyjnego. Przy złym ułożeniu ból promieniuje na lewy bark i rękę aż do łokcia. Mało komfortowa sytuacja. Co mogłam to podgoniłam. Poszłam prywatnie do ortopedy, zrobiłam też prywatnie prześwietlenia dwóch odcinków kręgosłupa. Kupiłam sobie specjalną poduszkę ortopedyczną Vila B4. Teraz czekam na neurologa. Podobno konieczny jest rezonans magnetyczny, na który już się nie porywam, bo prywatnie kosztuje 560 zł!
                                                                               


wtorek, 5 marca 2013

też teściowa?!

Wyjęte z archiwum:

5 marca 2009 

"Dziś Dzień Teściowej" rzuciło mi się w oczy na Onecie. O, muszę zadzwonić do swojej z życzeniami – pomyślałam. A może kupić jakieś czekoladki i wpaść wieczorkiem? – zaczęłam się zastanawiać. Moja jest zaprzeczeniem wszelkich dowcipów o teściowych, należy jej się podziw, szacunek, że o zwykłej sympatii nie wspomnę. Mimo, że rozwiodłam się z jej synem dla mnie pozostaje matką, a dla moich dzieci kochającą babcią. Mimo swoich 78 lat ma wiele zrozumienia dla młodych, przyjmuje ich z dobrodziejstwem inwentarza, jednym słowem o nic się nie czepia, za to wykazuje niezmienną tolerancję, pogodę ducha i poczucie humoru. Dziękuję mamo, że jesteś.

p.s. W tej chwili sobie uświadomiłam, że to też moje święto! Niecały rok temu pod datą 26 kwietnia umieściłam w n-k zdjęcie z podpisem: "Właśnie zyskałam trzecie dziecko – synową". I mam cichą nadzieję, że też zasłużę na miano matki, jak moja teściowa!

Jak widać po dacie tekst ten pisałam równo cztery lata temu. Kilka miesięcy później teściowej już nie było z nami. Wciąż mi jej brakuje. 
A ja? 
Cóż, że dziś Dzień Teściowej wiem dzięki życzeniom od mojej najlepszej w świecie synowej :)

 

niedziela, 3 marca 2013

tym razem sobota imprezowa :)

Począwszy od 80-tych urodzin każdego 2 marca nasz tata urządza imprezy twierdząc, że to jedyna okazja żeby wszystkie jego dzieci z rodzinami mogą się spotkać przy jednym stole. I wczoraj była taka okazja, było sympatycznie i radośnie, a nasz najmłodszy wesołek robił za duszę towarzystwa :)



:)