poniedziałek, 7 grudnia 2015

Zuzia pisze list ...

... 
a raczej listę robi,
 żeby Mikołaj wiedział z czego ma wybierać!


A ponieważ Mikołaj mało kumaty w tych klimatach, Zuzi mama za tłumacza robi. Czyli tłumaczy, co jest co, na co patrzeć a co od razu skreślić, bo za drogie, zbyt głośne czy mało "przydatne" na dłużej niż 5 minut ;) 
I wszystko jasne :)
Mikołaj ma jeszcze własne pomysły, 
jak "Żabek i Ropuch" - dwie części "Przyjaźń" i "Razem",
oby trafione były!

 

26 komentarzy:

  1. Takie listy to najcudniejsze rzeczy na świecie.:-))

    Pozdrawiam serdecznie autorkę listu i jej Babcię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niektorych tez nigdy bym nie odgadla, wyroslam z zabawek sama i dzieciowo tez juz, a wnukowo jeszcze nie doroslam.
    Dobrze, ze sa tlumacze... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tłumacz od razu wstępną selekcję przeprowadził, przydała się ;)

      Usuń
  3. Takie listy bardzo pomagają Mikołajom. Wiem cos o tym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie ich zadanie :) mama musiała Zuzię poganiać, żeby już się za list zabrała ;)

      Usuń
  4. Moje wnuki też listy piszą i bez tłumacza ani rusz.Teraz babcie jakieś niekumate są.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niekumate, wiem coś o tym! ;) również pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Ojej, to ten Mikołaj, którego ja znam to on zupełnie nie w tych klimatach :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja też niewiele zrozumiałam z tego listu ;)
    Ciekawi mnie jak mama Zuzi zakwalifikowała punkt pierwszy: gitara :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. List ciekawy plastycznie :))

      Usuń
    2. instrumenty muzyczne nie dostały szansy ;) już to przerabiali

      Usuń
  7. Również potrzebowałabym tłumacza :))))
    Oprócz gitary, skreślona została zapewne konsola i zestaw muzyczny? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konsola nie, bo to mały gadżet z grami, reszta a i owszem ;) i coś tam jeszcze co blisko 300 zł kosztuje!

      Usuń
  8. Ojacie. Babcie kumate, jak najbardziej, tylko świat zwariował. Najlepiej zrozumiałam rysunki:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. urocze w swym sprycie :)))
    ale spójrzcie tu- to dopiero duch czasów ...

    http://tnij.at/65642

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudne to, wczoraj już na fejsie widziałam ;)

      Usuń
  10. Babcie kumate? nie znam sie na tych zabawkach, to mamy chyba wiedza co to znaczy, ale list jest cudny, pamietam, ze dwa lata temu Andrea, moja wnuczka, pisala list do Mikolaja a potem zakleilismy go, i pojechalysmy wrzucic do skrzynki pocztowej, ale byla przejeta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dostałam linki do rzeczy, które wchodzą w grę, np Ami Gami ;) inaczej bym nie wiedziała "z czym to się je" ;)

      Usuń
  11. Też nie bardzo rozumiem, ale Mikołaj z pewnością wie. Wczoraj mojej Pysi zawiozłam sukienkę baletnicy na Mikołajki i to gówno małe, nawet dwóch lat nie ma, jak zobaczyła kieckę z tiulu z błyskotkami, to zaraz capnęła i kazała się ubierac. Zaraz do lustra i tańce odstawiać. Takie to małe, ale już baba, wie do czego kiecki służą.

    OdpowiedzUsuń
  12. Łeee, a sukienek dla tych lalek nie chciała? :))))
    ( ja to pamiętam grę Eurobiznes albo Mario Super bros - uwielbiałam, tu poza gitarą i zestawem muzycznym w ogóle nic nie kojarzę). Myślałam, że tam są klocki lego, ale to inne cuś). Hehe czasy się zmieniły i jakieś takie dziwne te zabawki, niż kiedyś. Chociaż jest taka lalka American Girl i podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jak, przecież są "lego winx", ma już kilka zestawów :) lalki były rok temu. i dwa, więc póki co w jednej pozycji na liście występują

      Usuń
  13. hahaha, cos mi to przypomina... :) A Tobie?
    :-) Co prawda Zuzia nie pisze, ze "nie lubi sie kłucić ale musi" ale kilamat... bajecznie ten sam :-)
    ~palisander

    OdpowiedzUsuń