Dzisiejszy wieczór nie był zmarnowany, świetni są,
ale kilka razy prawie na zawał "zeszłam"!!
Od jutra trzy dni "na łonie natury" nad jeziorem Narty, dostęp do internetu tylko w smartfonie więc nie poszaleję ;) Ale może jakiegoś grzyba znajdę, jadalnego? A jak niejadalny się trafi, to chociaż do zdjęcia zapozuje?
Ciepłego, słonecznego weekendu Wam życzę.
:)
o widzisz to dla tego cyrku pracowalam dwa razy :)
OdpowiedzUsuńno to przy okazji opowiesz dokładniej, ok? :)
UsuńMiłego wypoczynku i udanego grzybobrania życzę.
OdpowiedzUsuńdziękuję pięknie :) wyjazd bardzo udany, chociaż grzybów ani na lekarstwo nie było, same niejadalne :(
UsuńCirque du soleil to marzenie Miki...
OdpowiedzUsuńNo właśnie... Ostatnio oglądałam w tv cały spektakl, aż mnie zatchnęło, ale to nie to samo co w rzeczywistości... Zazdroszczę wrażeń!!!
UsuńMika, wsiadaj w pociąg, przedłużyli swój pobyt u nas o 2 tygodnie!
UsuńHana, ten Cyrk dostałam w prezencie na Dzień Matki, tylko musiałam od maja czekać na niego ;)
UsuńDaj spokój, co też ludzie potrafią zrobić ze swoim ciałem....gumowe ludzie......
OdpowiedzUsuńgumowe jak nic! a jakie ryzykanckie momentami! strach się bać
UsuńTo teraz czekamy na ładne zdjęcia. Miłego urlopu! :)
OdpowiedzUsuńdziękuję, świetny był, chociaż tylko trzydniowy :) zdjęć narobiłam komórką więc :bez szału" są, ale dostanę z porządnym obiektywem robione, to wrzucę za pozwoleniem autorki
UsuńNadziei pełnym, że to pozowanie będzie OBOK niejadalnego, a nie po spożyciu... na narach...:((
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)
obok, obok :) ale bida, bo jadalne wyginęły jakoś w tamtych rejonach, żadnego nie było :(
Usuńpozdrawiam :)
"Szukanie partnera jest jak grzybobranie. Niby grzybów pełno, a niektóre są nawet jadalne. Co prawda czasami trafi się jakiś kozak albo muchomor… Tylko prawdziwka tak trudno znaleźć. (znalezione w sieci)"
OdpowiedzUsuńściskam i zapraszam niezmiennie do siebie
mądrość ludowa, jak zawsze z życia wzięta ;) niezmiennie do Ciebie zaglądam, tylko nie odmeldowuję się często
UsuńSą rzeczywiście świetni!
OdpowiedzUsuńWydaje się niemożliwe takie wygimnastykowanie ciała!
świetni! i widowisko robi wrażenie :)
UsuńFajna nazwa jezioro Narty...a moze na nartach wodnych jeżdziłaś? :))) ( domyślam się, źe juz chyba wróciłaś)
OdpowiedzUsuńokazało się, że Narty było w sąsiedztwie, a ja nad Piasutno trafiłam, też piękne :) dawno wróciłam, to tylko trzydniowy wypad był
Usuń