To naprawdę wielki dar od Losu, że tyle lat razem przeżyliście. Odejście Milusia boli Cię i boleć będzie, bo człowiek chciałby, żeby zwierzak był z nim na zawsze.
Dziękuję kochane, na razie wciąż mi go bardzo brak i nie mogę zdjęć oglądać bez łez :( Wiem, że czas zrobi swoje, ale teraz smutno. Dziękuję za współczucie i słowa pocieszenia, kochane jesteście.
Tez chcialabym razem z nim...
OdpowiedzUsuńAniu, co Ty opowiadasz!
UsuńMiał u Ciebie na pewno jak w raju 🧡
OdpowiedzUsuńCzy ja dobrze czytam, że 17 lat? Piękny wiek jak na kotka...
Zostawiam wirtualne przytulenie jeślioge 💛
Elu Miluś, to był kot nad koty, przeżył u Ciebie długie wspaniałe kocie życie i pozostanie w naszej pamięci!!!
OdpowiedzUsuńElu,jak będziesz miała już siłę, to powspominaj,poopowiadaj o Milusiu.Przeżył moją Pereczkę o 4 lata!
OdpowiedzUsuńTo naprawdę wielki dar od Losu, że tyle lat razem przeżyliście. Odejście Milusia boli Cię i boleć będzie, bo człowiek chciałby, żeby zwierzak był z nim na zawsze.
OdpowiedzUsuńElu, to jest trudny czas dla Ciebie, ale miał u Ciebie szczęśliwe życie. Przytulam
OdpowiedzUsuńAle się smutno zrobiło...
OdpowiedzUsuń♥
OdpowiedzUsuńMój prawie wnusio ....:(((
OdpowiedzUsuńElu - sciskam. smutno :(
OdpowiedzUsuńDziękuję kochane, na razie wciąż mi go bardzo brak i nie mogę zdjęć oglądać bez łez :( Wiem, że czas zrobi swoje, ale teraz smutno. Dziękuję za współczucie i słowa pocieszenia, kochane jesteście.
OdpowiedzUsuń