środa, 23 maja 2012

city break

widok z Pól Marsowych

 bazylika Sacre-Coeur

 nazwa stacji metra jeszcze z numerkami ;)

Luwr w deszczu czy deszcz w Luwrze?

w Luwrze bez deszczu za to z cudakiem ;)

kolorowy kawałek Paryża

warto było, uwierzcie :)




14 komentarzy:

  1. wiem, że warto było:)dzięki za Sacre Coeur:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do usług, mam tego więcej oczywiście :) ale te zdjęcie sama wymyśliłam i chyba mi się udało mimo tego, że komórką było robione

      Usuń
    2. BARDZO Ci się udało:)

      Usuń
  2. oo, a co to za cudak w Luwrze? Smok czy pies? Mordę ma dziwaczną hi hi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu cudak, nic więcej nie wiem ;) ale słodka mordeczka, prawda?

      Usuń
  3. Paryż bez deszczu nie byłby sobą. Warto było odnosi się do ostatniego zdjęcia, czy do całości?;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do Paryża zawsze warto wracać, ale komentarz był do zdjęcia, bo w kabarecie byłam pierwszy raz

      Usuń
  4. Wierzymy...:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam widziałam, tylko bez deszczu:)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale lotniska to chyba nie widziałaś? a też warto ;)
      pogada była zmienna, a poniedziałek do wieczora w deszczu brrr

      Usuń
  6. Wierzę hehe, ja tez byłam tam kiedyś, tylko chyba trochę miałaś pochmurno, ale i tak warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeden dzień lało non stop, reszta to przeplatanka ;) ale i tak warto :)

      Usuń