wiem, że warto było:)dzięki za Sacre Coeur:))
do usług, mam tego więcej oczywiście :) ale te zdjęcie sama wymyśliłam i chyba mi się udało mimo tego, że komórką było robione
BARDZO Ci się udało:)
dziękuję :)
oo, a co to za cudak w Luwrze? Smok czy pies? Mordę ma dziwaczną hi hi.
po prostu cudak, nic więcej nie wiem ;) ale słodka mordeczka, prawda?
Paryż bez deszczu nie byłby sobą. Warto było odnosi się do ostatniego zdjęcia, czy do całości?;-)
do Paryża zawsze warto wracać, ale komentarz był do zdjęcia, bo w kabarecie byłam pierwszy raz
Wierzymy...:) Kłaniam nisko:)
witam i pozdrawiam serdecznie :)
Byłam widziałam, tylko bez deszczu:)))))))
ale lotniska to chyba nie widziałaś? a też warto ;) pogada była zmienna, a poniedziałek do wieczora w deszczu brrr
Wierzę hehe, ja tez byłam tam kiedyś, tylko chyba trochę miałaś pochmurno, ale i tak warto :)
jeden dzień lało non stop, reszta to przeplatanka ;) ale i tak warto :)
wiem, że warto było:)dzięki za Sacre Coeur:))
OdpowiedzUsuńdo usług, mam tego więcej oczywiście :) ale te zdjęcie sama wymyśliłam i chyba mi się udało mimo tego, że komórką było robione
UsuńBARDZO Ci się udało:)
Usuńdziękuję :)
Usuńoo, a co to za cudak w Luwrze? Smok czy pies? Mordę ma dziwaczną hi hi.
OdpowiedzUsuńpo prostu cudak, nic więcej nie wiem ;) ale słodka mordeczka, prawda?
UsuńParyż bez deszczu nie byłby sobą. Warto było odnosi się do ostatniego zdjęcia, czy do całości?;-)
OdpowiedzUsuńdo Paryża zawsze warto wracać, ale komentarz był do zdjęcia, bo w kabarecie byłam pierwszy raz
UsuńWierzymy...:)
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)
witam i pozdrawiam serdecznie :)
UsuńByłam widziałam, tylko bez deszczu:)))))))
OdpowiedzUsuńale lotniska to chyba nie widziałaś? a też warto ;)
Usuńpogada była zmienna, a poniedziałek do wieczora w deszczu brrr
Wierzę hehe, ja tez byłam tam kiedyś, tylko chyba trochę miałaś pochmurno, ale i tak warto :)
OdpowiedzUsuńjeden dzień lało non stop, reszta to przeplatanka ;) ale i tak warto :)
Usuń