wtorek, 15 maja 2012

tam mnie jeszcze nie było ;)

ale jutro będę 

Galeria Freta

,, Drodzy przyjaciele!
Miałem to szczęście, że zawsze w życiu robiłem to co lubiłem. Czy to śpiewając piosenki, czy komponując muzykę do spektakli teatralnych, czy muzykę filmową, wreszcie- spełniałem swoje marzenia. Przekonuję się jednak coraz bardziej że najwięcej daje mi żywy kontakt z publicznością.
Opowiadam o świecie, w którym przyszło nam żyć- przypominam utwory, które towarzyszyły mi po drodze, starając zachować w pamięci wzruszenia towarzyszące kolejnym etapom życia ,,
Tadeusz Woźniak

4 komentarze:

  1. to poproszę o relację:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny wieczór, wyszliśmy rozśpiewani :) z Tadeuszem śpiewali i grali jego żona Jola Majchrzak, syn Piotr, syn Joli Mariusz i w końcówce do rodzinnego grania przyłączył się brat Joli Krzysztof Majchrzak - było śpiewająco :) a widownia przepełniona

      Usuń
    2. Hm, uwielbiam taką atmosferę, w przeciwieństwie do tych wszystkich napuszonych dżem seszyn, z przewagą konfitur:)

      Usuń
    3. taka atmosfera pozytywnie doładowuje, każe lubić ludzi :) a dżemów i konfitur i ja nie trawię ;)

      Usuń