sobota, 23 czerwca 2012

noc świętojańska

O 20:00 ruszyły coroczne Wianki na Wiśle. 
Na Podzamczu wyrosła estrada, zaczęły się koncerty, o północy będą fajerwerki. 
Miasto się bawi.
A na drugim brzegu rzeki czuć niepokój. 



Niedawno wróciłam ze spaceru po ZOO. 
Żyrafy nerwowo miotały się po wybiegu, tygrysy porykiwały na siebie, lemury na wyspie co i rusz wszczynały karczemne awantury. A w tle jeden wielki łomot. Po wodzie niosło próbę nagłośnienia zespołu Myslovitz.


noc świętojańska c.d. 
24.06.2012 00:55
 obiecane fajerwerki
(kilka zdjęć z córci komórki)








10 komentarzy:

  1. Witaj, jestem u Ciebie po raz pierwszy.Zauważyłam, że masz wnuczkę 3-letnią... Bo ja mam dwóch wnuków dla niej do wyboru /8 i 4 lata/. :-))
    Jeśli chodzi o zwierzęta - to prawda, wszystkie bardzo cierpią jak jest duży hałas. A w Tatrach po nocy sylwestrowej to leśnicy zbierają nieżywe sarny i kozice, które przerazone wystrzałami petard uciekają na oślep i rozbijają się o drzewa i bliższe zabudowania...
    Pozdrawiam Cię i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj :) cieszę się, że do mnie trafiłaś i dziękuję za zaproszenie, już skorzystałam - cały wieczór miałam ciekawą lekturę :)

      Usuń
  2. Ogłaszam jest już lato !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam nawet, że zaraz jesienna pogoda zawita ;)

      Usuń
  3. Dla mnie to straszne co napisałaś. Ludzki egoizm nie ma sobie równych. Wolałabym nigdy nie oglądać fajerwerków, niż żeby cierpiały te niewinne zwierzęta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tylko nadzieję, że zwierzęta zostały odpowiednio zabezpieczone, przed rozpoczęciem imprezy wszystkie wybiegi były już puste. Nasze ZOO jest w mocno niefortunnym miejscu, w związku z tym imprezy i fajerwerki to dla nich "chleb powszedni", jakoś muszą sobie więc radzić.

      Usuń
  4. coś za coś - żal mi tych zagłuszonych zwierzaków, sam Guf trzęsie się straszliwie w sylwestrową noc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miluś przed piorunami chowa się pod łóżkiem albo w garderobie, tam gdzie okien nie widzi, ale fajerwerki o dziwo ostatnio zlekceważył

      Usuń
  5. Też mi żal tych zwierząt, nasze koty też bardzo się boją fajerwerków. To miałaś dwa sylwestry w roku, chyba że jeszcze coś ludzie wymyślą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z reguły coś jeszcze ludzie wymyślają ;) u nas jeden tylko cykor się trafił, bo Szaruś i burze i fajerwerki lekceważył

      Usuń