"daję głos", żeby nie było, że nie!
Oczko też mogę puścić, a co!
;)
(ciekawym wyjaśniam, że nikt mnie nie pobił, tylko spadła mi na głowę rama rozmontowanego zuzinego łóżka)
Styczeń miałam pracowity bardzo, luty mam nadzieję ciut odpuści. Tak by się należało, bo już mi się styki zaczęły w łepetynie przegrzewać, a jak spięcia będą to i bida będzie! No bo jak długo można pracować 7 dni w tygodniu po 12-16 godzin?
W związku z tym sobotę całą spędziłam poza domem, równe 12 godzin. Bardzo aktywnie spędziłam, między innymi dojechałyśmy w końcu z córcią na cmentarz. Styczeń to miesiąc śmierci jej ukochanego dziadka, miesiąc jego imienin, a i Dzień Babci i Dzień Dziadka też są w styczniu. Zdążyłyśmy więc w ostatnim dniu.
Cmentarz na Wólce jest ogromny i dużo na nim zieleni - wczoraj wszystko było pod śniegiem. Groby bliskich odśnieżyłyśmy, a przy wyjściu zatrzymały nas piękne obrazy przez naturę malowane.
Tylko słońca brakowało.
Spokojnego tygodnia wszystkim życzę
i
do poczytania w wolnych chwilach
:)


Taaa, każdy tak mówi, że rama/drzwi/schody, hrehrehre! Kiedy synek mojej siostry był dzieciukiem, takim może 2-letnim, w zabawie szczelił siostrę głową w oko. Ojacie, jak to wyglądało! A byłyśmy wtedy na wczasach: siostra z małym i ja - żadnych facetów. Faceci w domu zostali. Nikt nie wierzył, że to dziecko! Do dzisiaj pamiętam to niedowierzanie w oczach bliźnich. Tak więc, nie łudź się, że ktoś w pracy i w ogóle Ci uwierzy, hrehrehre.
OdpowiedzUsuńtiaaa ;) na dodatek mój ulubiony były mąż wtedy u Zuzi był i dobrze, bo latał do apteki po plasterek ;) "muchi" by nie skrzywdził ale i tak będzie na niego ;))
Usuńodpowiadam puszczeniem oka :)
OdpowiedzUsuń;)
Usuńno pewnie !!!!!!!!!!! ktoś był zwinniejszy i Elunię culnął w oko ...
OdpowiedzUsuńZauważyłaś że na Wółce ciągle wieje ?????
wieczorowo - Dośka
na Wólce zawsze wygwizdów, bez kaptura na głowie tam nie bywam! ten zwinniejszy to moja Zuzka całkiem niechcący, bo dechy na mnie wywaliła
UsuńElu jak dzisiaj się czujesz ???? Zamilkłaś tak jakbyś miała problemy
UsuńDośka
Dosia, jest ok :)
UsuńOOOOOOO znamy się kilka lat a nie zauważyłam abyś makijaż uskuteczniała ;) ~palisander
OdpowiedzUsuńwidać kiedyś musiał być ten pierwszy raz, ale nieźle wyszło? ;)
UsuńGenielnie :) Widać w tym ten zmysł artystyczny :)
Usuńciekawe, czyj ten zmysł? ;)
Usuńno slicznie kurde slicznie Eluniu i do tego slowo prokrastynacja nie jest w twoim slowniku - idz przy tobie kompleksow sie nabawie - Tak jutro jade do Reims do kumpla Szamana - ale wcale sie tym nie przejmuje - jak mi co powie na ten temat to go pizgne w oko - to ja klamka
OdpowiedzUsuńTy i kompleksy, weź nie żartuj, niby z jakiej racji?? mało osób znam tak aktywnych jak Ty :) napisz wieczorem, jak konsultacja wypadła
Usuńczytaj a nie sluchaj, dlaczego tego nie smarujesz doskonala mascia - heparyna - mnie po koronografii - kiedy mialam czarnego rozleglego siniaka uratowal kuzyn bo mi przyslal z polski , zreszta na np blizny tez swietna masc cuchnie jak beczka cebuli nazywa sie cepan - bo tu procz puszczania zywych slimakow na twarz 'to laskocze i one galopem sie rozlaza) to nie znajdziesz tak dobrych masci - nawet dostalam doskonala mieszanke z czech na bazie propolisu - ale sie rozpisalam ...
Usuńczytam a nie słucham :) dzięki za radę, ale oko już wróciło do normalnego wyglądu, bez smarowania! na mnie z reguły wszystko jak na psie szybko się goi ;)
UsuńSuper oczko.Miłego dnia i trochę mniej pracy życzę .Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńdziękuję :) dziś siedzę sobie w domu i porządki w domowych umowach i rachunkach robię, kiedyś i za to trzeba się zabrać ;) pozdrawiam serdecznie :)
UsuńWzajemnie Elu, dobrych i spokojnych dni Ci zycze.
OdpowiedzUsuńdziękuję Paczuś :)
UsuńMyślałam, że zafundowałaś sobie makijaż permanentny:)
OdpowiedzUsuń;) raczej nie zdecyduję się na takie nowinki ;)
UsuńByłoby dużo gorzej, gdyby ta rama trafiła obok.... W końcu oczu nie mamy na zmianę.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się i wyluzuj trochę z tą robotą:-))
już ciut się przeluźnia ;)
UsuńTo trochę zbiegłyśmy się, bo ja z kolei- raczej z mojej winy- rozwaliłam sobie głowę i kolano mam posinaczone ;( No, ale też się goi. Ehh. Twój siniak wygląda trochę, jakbyś sobie pomalowała, czasem widywałam takie panie z takim różem hahaha Zdrowia!
OdpowiedzUsuńto był początek, później zmieniał barwy ;) mam nadzieję, że u Ciebie też już wszystko się wygoiło?
UsuńNie, jeszcze nie. Goi się, ale stłuczenia były duże. Dobrze, źe chociaż obeszło się bez szycia...
Usuńjeju szybkiego powrotu do zdrowia!
OdpowiedzUsuńdziękuję, już jest ok :)
Usuń