czwartek, 1 stycznia 2015

nowe ... po staremu

przyszło nowe
oby nie gorsze od starego
...
to takie minimum konieczne
...
witajcie w roku 2015 
 :)

 *
Tradycją się stało, że nowy rok rozpoczynam spacerem do ZOO. 
Dziś pogoda była "bez szału" -  szaro, buro i ponuro, ale bez śniegu i mrozu, więc tradycji stało się zadość. Dzięki siostrzyczko, że zgadzasz się mi towarzyszyć bez pukania się w głowę! 
;)
 







(tu niewiele widać, ale to mama leniwiec z młodym przytulonym do jej brzucha)


Styczeń jest zawsze dla mnie zawodowo ciężkim miesiącem, do poczytania więc w wolniejszych chwilach.
 
 

48 komentarzy:

  1. Kto Cię zna - ten wie ;-)))
    Elu... niech się szczęści Tobie, Wam, nam...
    a resztę wyczytałaś z kartki i u mnie ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Surykatki grzejace sie pod lampka podobaja mi sie najbardziej. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne są, nawet pod tą lampą czujnie się rozglądają, czy wróg nie nadlatuje! ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. jak na wojnie było, ale jakoś musiały przetrwać! mój Miluś jeszcze dziś kilka razy uciekał do garderoby, bo niedobitki walą za oknem :(

      Usuń
  4. Nie byłam już lata. Kiedyś ugryzło tam, przy słoniach, Młodego, jakieś owadzisko nieznane, ryczał strasznie i nie chciał więcej iść. Latem się jednak wybiorę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najprzyjemniej jest w tygodniu, bo weekendy to dzikie tłumy z dziećmi!

      Usuń
  5. i mam nadzieję że w tym roku pospacerujemy we dwa, albo we trzy , albo we cztery po alejkach zwierzyńca

    macham wieczorowo - Gryzmo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. liczę, że wiosną juz nam się uda wreszcie :)

      Usuń
  6. Wszystkiego najlepszego.Piękny spacer szkoda tylko ze pogoda okropna.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie, również samego dobrego w nowym roku życzę :) pogoda była znośna, tylko ciut szaroburo!

      Usuń
  7. Usciski juz w nowym roku, oby lepszym od poprzedniego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja także ściskam Cię w Nowym Roku. Oby to nowe było lepsze.
    Surykatki cudne. A gdzie słoń?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby i dla Ciebie, odściskuję :) słoni tym razem nie odwiedziłyśmy

      Usuń
  9. Uroczą masz tradycję :) A niedźwiedzie były...?

    Wszystkiego Najlepszego, Elaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeden miś polarny szukał jakiegoś zajęcia na wybiegu, drugi pewnie spał ;)
      i dla Ciebie samego dobrego w tym już nam panującym :)

      Usuń
  10. Nigdy nie byłam zimą w ZOO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam blisko, więc spacery o różnych porach robię :)

      Usuń
  11. Fajnie, ale pewnie bym nie poszła do zoo zimą przez pogodę. Te Surygatki przypominają mi trochę mnie, bo ta lampa kojarzy mi się z ciepłem haha i też bym do niego lgnęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie siedziały pod tą lampą :) a pogodę na spacer o każdej porze roku można znaleźć ;)

      Usuń
    2. Oczywiście :) zwłaszcza, że Ty możesz sobie zrobić spacer do zoo. Z innej dzielnicy byłoby więcej zachodu, chyba że tramwajem.

      Usuń
    3. dobrze mi z tym sąsiedztwem :)

      Usuń
  12. Surykatki zawsze mnie rozczulają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze podziwiam ich czujność i zorganizowanie :)

      Usuń
    2. Są też śmieszne:))))
      Pięknie dziękuję za wiele ciepłych słów pod moim postem o opiekowaniu się stworzeniami Gosianki:)

      Usuń
    3. nie ma za co, te słowa i uznanie należą Ci się jak rzadko komu :)

      Usuń
  13. Dobrego roku nam wszystkim i ludziom i zwierzakom :-)
    Wizyta w ZOO fajny pomysł na troche ruchu po świetowaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyjemne z pożytecznym łączę, bo o ten spacer chodzi! dobrego roku :)

      Usuń
  14. Dobrego Nowego Roku!

    Alez ja durna! Dopiero teraz dotarlo do mnie, ze w awatarku masz pande mala. Nasze najulubiensze zwierzatko , swego czasu.. Moj synek dostal,od znajomego Wlocha cudnego pluszaczka, wlasnie pande mala i ukochal go sobie wielce. A potem z corka chodzilismy do ZOO, gdzie D. wolala: "pandaaa, choc do Dolotkiii";) Czasem przychodzila i biegla tym swoim wydeptanym torem, a czasem siedziala obrocona tylem na drzewie i machala kita;) W ogole ZOO, to byl nasz drugi dom;) Jak weszlam tam po raz pierwszy z kilkumiesiecznym dzieckiem, to bylam w szoku. Bo malej zrobily sie oczy, jak spodki, widac bylo, ze jest zachwycona, taki maluch! Szkoda, ze czasy, kiedy objezdzalismy ogrody zoologiczne w Europie, odeszly w zapomnienie;) Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta panda to i mój ulubieniec, w te wakacje "dokocili" ją drugą, ale nie wiem czy się polubiły, teraz żadnej nie było widać :( któregoś razu zeszła do mnie z drzewa z ciekawości, co ja na murku położyłam, a to był papierek po lodzie - wolnej ręki potrzebowałam żeby filmik nakręcić ;) i mam, udało się :)
      moje dzieciaki też od małego "na ZOO chowane", a teraz Zuźka, wnuczka - pierwszy spacer tam "zrobiła" w wieku 3 m-cy ;)

      Usuń
  15. Najlepszego Roku pod słońcem :) ~ palisander

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna tradycja, aby rozpocząćNowy rok od wizyty w ZOO.
    I jakie ciekawe obserwacje:-)
    Zapraszam serdecznie do siebie - bo Ty mieszkasz w tamtym rejonie przecież!!!!
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszać nie musisz, zaglądam, czytałam i o 4 śpiących tylko nie mam na razie czasu się odzywać, aby do lutego :)

      Usuń
  17. kochana wstaw cos kolorowego prosze bo mi szaro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cierpliwości ;) teraz nie mogę, bo nie mam czasu, w lutym pomyślę! teraz kolorowe co mi wpada w oko to ... podbite oko, które pięknych barw nabrało i wciąż je zmienia ;)

      Usuń
  18. fajny blogasek , zostawiam komcia i zapraszam na swój blogasek - Gryzmolińcia vel Dosieńka

    OdpowiedzUsuń
  19. Spacer po zoo, to dobry pomysł na początek roku, w Nowym Roku życzę wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i również samego dobrego życzę :)

      Usuń
  20. jeszcze raz próbuję przez Gogle. Jakby mi się udało, to - Najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszego i Tobie Sofi, zdrowego przede wszystkim! :) nie wiem co bloger kombinuje z komentarzami, mam wszystkie włączone, a Gabi np pisała, że 8 razy próbowała i nic

      Usuń