niedziela, 6 lipca 2014

się kręci ...

... rodzinny biznes
;)
 Jeszcze w piątek młodzież stała na myjce
 i 
w pocie czoła pilnie pracowała 

i pracowała
żeby już dziś 
poszaleć nad morzem
:)

cytat z wieczornego smsa:
"Byliśmy trochę na plaży, Zuzia ze szczęścia nie wiedziała co ze sobą zrobić. Nie mogliśmy jej stamtąd wyciągnąć".

23 komentarze:

  1. Bo Zuzia tak się rozkręciła przy tej robocie, że nawet na plaży się nie mogła odkręcić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro cały dzień planują na plaży to się jej nachapie ;)

      Usuń
  2. Szkrabom to jednak niewiele do szczęścia potrzeba...: Na szczęście:))
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piasek, woda i tyle radości ;) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Gdyby nie umyly pojazdow, nie mialyby czym pojechac... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biały pojechał, ciemny "dziadkowy" przy okazji na mycie się załapał ;)

      Usuń
  4. No to teraz szaleństwo wakacyjne :D...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szaleństwo :) lipiec mocno różnorodny bo przedszkole zamknięte

      Usuń
  5. Dzieciaki uwielbiają wodę i piasek, więc nie dziwota, że Zuzia ze szczęścia się nie posiadała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś z ojcem budowała zamki z piasku, on wiaderkami wodę z morza nosił ;) mam to na zdjęciach :)

      Usuń
  6. tak pucowali ze z ciemnego zrobil sie zupelnie jasny samochod taaak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dość, że wyjaśniał, to jeszcze się skurczył ciut ;)

      Usuń
    2. no widzisz nie dopilnowalas i za ciepla wode do tego pucowania wzieli, dlatego sie skurczyl

      Usuń
    3. to wszystko dlatego, że dopilnować nie mogłam z powodu braku mojej obecności tam ;) dziadek nawalił, ja niewinna ;)

      Usuń
  7. A gdziez to nad tym morzem sie bycza ???:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedaleko, w okolicach Karwi :)

      Usuń
    2. A to juz pelne morze. Dzisiaj u nas pogoda pod psem.

      Usuń
  8. Pamiętam moją Córkę, kiedy była mała. Pojechałyśmy z koleżanką i dzieciakami nad morze właśnie. Co te dzieciaki wyprawiały ze szczęścia na plaży! Nie mogłyśmy oczu oderwać. Gigantyczna piaskownica z dostępem do wody! Pełnia szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też pamiętam, szło się na plażę z kanapkami i piciem, bo dzieciaków "nie szło" z plaży wyciągnąć przed wieczorem ;)

      Usuń
  9. Ja też chcę nad morze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię się, mnie też już się ckni bo już dwa lata mija jak byłam u Paczusi

      Usuń
  10. No ... pogoda póki co nad morzem swietna, wspanialej zabawy dzieciaczki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udany mieli urlop, ale dziś już w pracy oboje, a Zuzik w dyżurnym przedszkolu na tydzień

      Usuń