no co??
kota myjącego się
nie widziałaś??
A nie widziałam, od wielu lat nie widziałam!
Co najwyżej pazurki sobie oczyścił, czasem łapkę jęzorkiem przejechał, oczywiście jeżeli udało mu się ją dosięgnąć! Bo kot leniwy plus kot łakomy to równa się wbrew pozorom nie dwa koty, a jeden kot otyły. A kot otyły to kot nie samoobsługowy. Nieraz więc trzeba było leniwca pospolitego do wanny wstawiać i futro prać! Teraz przez chorobę, a i dzięki diecie zrzucił ok 3 kg i proszę, za mycie się zabiera!!
:)



A kto to temu kotu taka krzywde uczynil, jak moj maz Kirze? :)))
OdpowiedzUsuńkot Senior - tamten był szczuplak, wciąż wołał o jedzenie, skubnął ciut i młodemu zostawiał! koty teoretycznie powinny sobie umieć regulować jedzenie, ale młody jak widać nie miał odpowiednich hamulców :( a odchudzić kota jest bardzo trudno, pies jest podobno łatwiejszy "w obsłudze"
UsuńPies jest w ogole latwiejszy w obsludze, nie tylko w przypadku odchudzania. ;)
Usuńtylko jedną ma wadę - nie załatwia się do kuwety ;)
UsuńNo i nie trza po nim sprzatac! Toz to zaleta!
Usuńmamy jak widać różne punkty widzenia ;)
UsuńMój Czajnik też hamulców nie posiada. Karmię go na osobności, bo wyżera Grażynce. I vice versa. Nie wypuszczam, póki każde nie zje swego i tylko swego. Psiego też muszę pilnować...Upierdliwe to jest okropnie, ale potem odchudzanie gorsze. Dzielne kocisko.
OdpowiedzUsuńnasz wet mówi, że tak jak i u ludzi tak i u zwierząt są jednostki mocno odporne na wszelkie próby odchudzenia
UsuńTo ile pan kot ważył? Bo mi się wydawało, że kot to tak ze 3 kilo wlasnie waży:)))
OdpowiedzUsuńMnemo, przeciętny kot - jak Czajnik, to ok. 4 kilo.
Usuń3-4 kg?? Milusiowi udało się zejść do 8 kg! i pracujemy dalej, bo od tygodnia ma odstawione suche żarełko
UsuńHana, Czajnik to kot "brykający" to i 4 kg waży, a Miluś to kanapowiec i efekty widać! a przy obturacyjnej chorobie płuc każdy wysiłek kończy się atakiem duszności, nawet zwykłe zdawałoby się mycie
UsuńBiduś. Czy choroba jest wynikiem otyłości, czy odwrotnie?
UsuńGrażynka je suche weterynaryjne dla sterylnych i elegancko czyma linię, chociaż też jest kanapowa.
Usuńbo jej dozujesz, a ja to zaczęłam robić jak już było "po ptokach", wcześniej zawsze miski były pełne, bo to się sprawdzało przy Szarusiu (TM)
UsuńHana, przyczyn jest wiele, głównie stres i koszmarne zapylenie mieszkania przy remoncie bloku, poza tym przez lata był biernym palaczem, to też swoje pewnie zrobiło :( obturacyjną chorobę zaleczają sterydami, a sterydy plus otyłość równa się cukrzyca, z którą teraz walczymy
UsuńO matko, gehenna dla wszystkich:(
Usuńniestety, szczególnie że on jest insulinoodporny :( przymierzamy się do wprowadzenia ludzkiej insuliny, może na nią zareaguje?
UsuńAle mu się naplątało tych chorób.....Koty wychodzące chyba się tak nie upasą, wybiegają wszystko. Zwierzaki mają różne apetyty, niektóre pochłaniają wsio, co znajdą inne delikatesiki. Mop suche w misce je jak już micna zgłodnieje, stoi czasem kilka dni. Schudnię temu kotkowi będzie lżej teraz.
Usuńna pewno powrót do normalnej wagi by go mocno usprawnił, więc walczymy dalej o formę i zdrowie
UsuńWspółczuję choroby ale gratuluję koteczkowi !!!!
OdpowiedzUsuńUwielbiam sie przygladac kociakom jak sie tak szorują :-0
Moim kotom i mnie tez by sie odcudzanko przydało ........................
przetestowałam, zdrowego kota na suchej karmie nigdy nie odchudzisz, żadne lajciki czy obesity, diety weterynaryjne działają raczej w drugą stronę
Usuńo matko, mój domowy filip jak go dostaliśmy w spadku po teściowej ważył 20 kg. wprawdzie kot bardzo duży, ale mimo wszystko. teraz waży 10.
OdpowiedzUsuń20 kg to faktycznie baaaaaaaaaaaardzo duży kot, naszego górna granica to było 11,5 kg, i też mały nie jest
Usuń20 kg? jestes pewna ze to kot? tzn taki kicikici a nie taki ciut rudy albo rudy w paski?
Usuńczarny jest, bez pasków raczej ;)
UsuńMatkozcórkojózefieświęty, Ewa, 20 kilo??? Jak to możliwe? Że przeżył? Nawet jeśli to duży kot? Przecież nie ryś?
OdpowiedzUsuńa może jednak ryś? ale raczej jakaś specjalna odmiana, bo jeśli się nie mylę to czarny jest ;)
UsuńWiem! Czarna pantera!
OdpowiedzUsuńczyli mamy już dwie na blogowisku :)
UsuńNo prosze, prosze, idzie na lepsze:)))))))))
OdpowiedzUsuń"Zaocznie" to nawet nie zdawałam sobie sprawy że to tak widoczne schudnięcie.
OdpowiedzUsuńDawno u Ciebie nie byłam, a tu taka kocia odmiana ;-)
siem siostra nie przyglądasz swojemu podopiecznemu, proste ;)
Usuńchwileczke , bardzo prosze o szersze wyjasnienie diety kociej !!! nie badz sknera podziel sie prosze , cale szczescie ze z draniem chodze ale on wciaz sie rozrasta
OdpowiedzUsuńnajskuteczniejszą dietą jest choroba, więc się nie spiesz tak do niej! poza tym odstawiłam całkiem suche jedzenie, bo na nim tył, a dietę ma opartą na piersi z kurczaka - i gotowanej, i parzonej, i czasem ryba, też parzona
Usuńno wlasnie cos z tym suchym jest , bo to od weta to w ogole nie rusza , je tylko Optima co mi sie nie podoba - gotowanego mi nie zje tylko surowe - kot nie wie co to jest gotowane tak jak nie wie co to jest mleko - rybe i mieso tylko surowe - no wez i badz madra
Usuńmój kiedyś gotowanym gardził, teraz mu się odmieniło! podobno surowe mięso to ryzyko, chociaż sparzyć trzeba żeby jakiej salmonelli kotu nie zaaplikować
UsuńŚlicznota, normalnie :) i do tego czyścioch.
OdpowiedzUsuńw porywach ;)
UsuńO rety 3 kg schudł, to sporo u kota. Miał ciałka z tego wniosek. Moźe Panu Milusiowi nie chciało się myć, bo sporo by musiał masy czyścić haha ( żartuję). Ale to ciekawe, bo moje to sie wręcz w kółko myją,
OdpowiedzUsuńMiluś to jakiś wyjątkowo leniwy kot w tym względzie! ale czytałam, że jak kot chory to się myć przestaje, może to i ta przyczyna?
Usuń3 kg to dużo, ale w jego przypadku to lepiej :) Wzrok Milusia - powalający na kolana. Pogłaskaj go Elu ode mnie. Buziaki i pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńMileda
pogłaskany, dziękuję :) zrewanżuj się swojemu i napisz coś proszę o nim, jak Wam razem się zyje? buziaki
UsuńJaki to piękny kot! Dobrze, że się zabrał za mycie. Znaczy, że zdrowszy :D
OdpowiedzUsuń