niedziela, 20 lipca 2014

no co!?

no co??
kota myjącego się
nie widziałaś??

A nie widziałam, od wielu lat nie widziałam! 
Co najwyżej pazurki sobie oczyścił, czasem łapkę jęzorkiem przejechał, oczywiście jeżeli udało mu się ją dosięgnąć! Bo kot leniwy plus kot łakomy to równa się wbrew pozorom nie dwa koty, a jeden kot otyły. A kot otyły to kot nie samoobsługowy. Nieraz więc trzeba było leniwca pospolitego do wanny wstawiać i futro prać! Teraz przez chorobę, a i dzięki diecie zrzucił ok 3 kg i proszę, za mycie się zabiera!!
:)

44 komentarze:

  1. A kto to temu kotu taka krzywde uczynil, jak moj maz Kirze? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kot Senior - tamten był szczuplak, wciąż wołał o jedzenie, skubnął ciut i młodemu zostawiał! koty teoretycznie powinny sobie umieć regulować jedzenie, ale młody jak widać nie miał odpowiednich hamulców :( a odchudzić kota jest bardzo trudno, pies jest podobno łatwiejszy "w obsłudze"

      Usuń
    2. Pies jest w ogole latwiejszy w obsludze, nie tylko w przypadku odchudzania. ;)

      Usuń
    3. tylko jedną ma wadę - nie załatwia się do kuwety ;)

      Usuń
    4. No i nie trza po nim sprzatac! Toz to zaleta!

      Usuń
    5. mamy jak widać różne punkty widzenia ;)

      Usuń
  2. Mój Czajnik też hamulców nie posiada. Karmię go na osobności, bo wyżera Grażynce. I vice versa. Nie wypuszczam, póki każde nie zje swego i tylko swego. Psiego też muszę pilnować...Upierdliwe to jest okropnie, ale potem odchudzanie gorsze. Dzielne kocisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasz wet mówi, że tak jak i u ludzi tak i u zwierząt są jednostki mocno odporne na wszelkie próby odchudzenia

      Usuń
  3. To ile pan kot ważył? Bo mi się wydawało, że kot to tak ze 3 kilo wlasnie waży:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, przeciętny kot - jak Czajnik, to ok. 4 kilo.

      Usuń
    2. 3-4 kg?? Milusiowi udało się zejść do 8 kg! i pracujemy dalej, bo od tygodnia ma odstawione suche żarełko

      Usuń
    3. Hana, Czajnik to kot "brykający" to i 4 kg waży, a Miluś to kanapowiec i efekty widać! a przy obturacyjnej chorobie płuc każdy wysiłek kończy się atakiem duszności, nawet zwykłe zdawałoby się mycie

      Usuń
    4. Biduś. Czy choroba jest wynikiem otyłości, czy odwrotnie?

      Usuń
    5. Grażynka je suche weterynaryjne dla sterylnych i elegancko czyma linię, chociaż też jest kanapowa.

      Usuń
    6. bo jej dozujesz, a ja to zaczęłam robić jak już było "po ptokach", wcześniej zawsze miski były pełne, bo to się sprawdzało przy Szarusiu (TM)

      Usuń
    7. Hana, przyczyn jest wiele, głównie stres i koszmarne zapylenie mieszkania przy remoncie bloku, poza tym przez lata był biernym palaczem, to też swoje pewnie zrobiło :( obturacyjną chorobę zaleczają sterydami, a sterydy plus otyłość równa się cukrzyca, z którą teraz walczymy

      Usuń
    8. O matko, gehenna dla wszystkich:(

      Usuń
    9. niestety, szczególnie że on jest insulinoodporny :( przymierzamy się do wprowadzenia ludzkiej insuliny, może na nią zareaguje?

      Usuń
    10. Ale mu się naplątało tych chorób.....Koty wychodzące chyba się tak nie upasą, wybiegają wszystko. Zwierzaki mają różne apetyty, niektóre pochłaniają wsio, co znajdą inne delikatesiki. Mop suche w misce je jak już micna zgłodnieje, stoi czasem kilka dni. Schudnię temu kotkowi będzie lżej teraz.

      Usuń
    11. na pewno powrót do normalnej wagi by go mocno usprawnił, więc walczymy dalej o formę i zdrowie

      Usuń
  4. Współczuję choroby ale gratuluję koteczkowi !!!!
    Uwielbiam sie przygladac kociakom jak sie tak szorują :-0
    Moim kotom i mnie tez by sie odcudzanko przydało ........................

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przetestowałam, zdrowego kota na suchej karmie nigdy nie odchudzisz, żadne lajciki czy obesity, diety weterynaryjne działają raczej w drugą stronę

      Usuń
  5. o matko, mój domowy filip jak go dostaliśmy w spadku po teściowej ważył 20 kg. wprawdzie kot bardzo duży, ale mimo wszystko. teraz waży 10.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 20 kg to faktycznie baaaaaaaaaaaardzo duży kot, naszego górna granica to było 11,5 kg, i też mały nie jest

      Usuń
    2. 20 kg? jestes pewna ze to kot? tzn taki kicikici a nie taki ciut rudy albo rudy w paski?

      Usuń
    3. czarny jest, bez pasków raczej ;)

      Usuń
  6. Matkozcórkojózefieświęty, Ewa, 20 kilo??? Jak to możliwe? Że przeżył? Nawet jeśli to duży kot? Przecież nie ryś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może jednak ryś? ale raczej jakaś specjalna odmiana, bo jeśli się nie mylę to czarny jest ;)

      Usuń
  7. No prosze, prosze, idzie na lepsze:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. "Zaocznie" to nawet nie zdawałam sobie sprawy że to tak widoczne schudnięcie.
    Dawno u Ciebie nie byłam, a tu taka kocia odmiana ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siem siostra nie przyglądasz swojemu podopiecznemu, proste ;)

      Usuń
  9. chwileczke , bardzo prosze o szersze wyjasnienie diety kociej !!! nie badz sknera podziel sie prosze , cale szczescie ze z draniem chodze ale on wciaz sie rozrasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najskuteczniejszą dietą jest choroba, więc się nie spiesz tak do niej! poza tym odstawiłam całkiem suche jedzenie, bo na nim tył, a dietę ma opartą na piersi z kurczaka - i gotowanej, i parzonej, i czasem ryba, też parzona

      Usuń
    2. no wlasnie cos z tym suchym jest , bo to od weta to w ogole nie rusza , je tylko Optima co mi sie nie podoba - gotowanego mi nie zje tylko surowe - kot nie wie co to jest gotowane tak jak nie wie co to jest mleko - rybe i mieso tylko surowe - no wez i badz madra

      Usuń
    3. mój kiedyś gotowanym gardził, teraz mu się odmieniło! podobno surowe mięso to ryzyko, chociaż sparzyć trzeba żeby jakiej salmonelli kotu nie zaaplikować

      Usuń
  10. Ślicznota, normalnie :) i do tego czyścioch.

    OdpowiedzUsuń
  11. O rety 3 kg schudł, to sporo u kota. Miał ciałka z tego wniosek. Moźe Panu Milusiowi nie chciało się myć, bo sporo by musiał masy czyścić haha ( żartuję). Ale to ciekawe, bo moje to sie wręcz w kółko myją,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miluś to jakiś wyjątkowo leniwy kot w tym względzie! ale czytałam, że jak kot chory to się myć przestaje, może to i ta przyczyna?

      Usuń
  12. 3 kg to dużo, ale w jego przypadku to lepiej :) Wzrok Milusia - powalający na kolana. Pogłaskaj go Elu ode mnie. Buziaki i pozdrawiam serdecznie.
    Mileda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pogłaskany, dziękuję :) zrewanżuj się swojemu i napisz coś proszę o nim, jak Wam razem się zyje? buziaki

      Usuń
  13. Jaki to piękny kot! Dobrze, że się zabrał za mycie. Znaczy, że zdrowszy :D

    OdpowiedzUsuń