wtorek, 17 września 2013

...

Jest wtorek rano, tata właśnie wrócił do domu, wypisał się przed operacją na własne żądanie. Żal.
 *
  Jest wtorek wieczór, słucham Perfectu
 

 *
i Geppert, i Budki Suflera,
ale nie będę tu całego YouTuba wrzucać

 *
 

14 komentarzy:

  1. Elu u taty wystąpił strach przed końcem żywota w razie gdyby coś poszło nie tak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem Dosiu, ja wszystko rozumiem, tata ma prawo do strachu i do decydowania o własnym życiu, ale tak mi żal, że odbiera sobie szansę :( lekarz powiedział, że z takimi dwoma cykającymi bombami może pożyć i kilka lat, ale i tydzień - teraz to ruletka ...

      Usuń
  2. oj, to nie dobrze. pamiętam, że też się trochę bałam, głównie tego jak będe brzydko po operacji wygladać (ale głupoty, prawie nic nie widać) tyle, że mnie nie dano czasu na zastanawianie się. poszłam prosto pod nóz. może to i lepiej? nie wiedziałam co mnie czeka. szkoda, że tata zrezygnował. pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo młodsza jesteś, tata bał się tego "PO" ze względu na swój wiek :( również pozdrawiam

      Usuń
  3. Kurcze, myślałam, że już po operacji i że wszystko poszło dobrze. Może Tata się jeszcze namyśli? gabigabi

    OdpowiedzUsuń
  4. Może potrzebuje więcej czasu na przemyślenie.Starsi ludzi panicznie boją się operacji.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczymy, na razie szukał pretekstu, żeby odłożyć operacje, czas pokaże czy odłoży a/a (?) również pozdrawiam :)

      Usuń
  5. A ja go rozumiem. Myślę, że nie ma innego wyjścia jak uszanować Jego wolę i wspierać go nadal ze wszystkich sił. Mam wrażenie, że mój tato też uciekł przed operacją. Inaczej jednak... Nieodwracalnie. Bardzo jej nie chciał i bał się. :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem Gosiu, my to rozumiemy chociaż nam żal, ale nikt nie dyskutuje z tą decyzją - ma prawo do własnej i my to szanujemy, wspierać go zawsze będziemy! tylko boję się tego, co Ciebie spotkało

      Usuń
  6. Gracz wysokiej klasy. Trzeźwo ocenia wartość rozdania. Wszystko przez tę 8-mkę z przodu i brak "karty gwarancyjnej". Uszanujmy decyzję starszego Pana i życzmy długich jeszcze lat, bez "awarii" tych bomb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, nic dodać nic ująć! oby życzenia się spełniły, dziękuję :)

      Usuń
  7. No cóż, to jego wybór i nic się nie poradzi....może jeszcze zmieni zdanie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musimy respektować ten wybór, nawet jak nam nie pasuje ...

      Usuń