poniedziałek, 9 września 2013

1826 ...

15 września 2008 roku jeszcze na starym blogu pisałam tak:

Wczoraj minęło 5 lat bez papierosa!
Taką rocznicę koniecznie trzeba odpowiednio uczcić, życzenie pomyśleć,
5 świeczek zdmuchnąć
:)
widzieliście taki tort??
pychota!!
Córcia zadbała o "urodzinową" oprawę, prezent sobie sama sprawiłam :)

Teraz siedzę i tak myślę, że gdybym przez te 5 lat, czyli 1826 dni odkładała codziennie równowartość jednej paczki papierosów to uzbierałabym na przyzwoite małe autko, że o pakiecie ubezpieczeń nie wspomnę! 
;)


24 komentarze:

  1. No popatrz, a ja myślałam, że Ty nie umiesz tak oszczędzać .. tak każdego dnia 10 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeca napisałam złośliwcze "gdybym ... odkładała codziennie" ;)

      Usuń
    2. oj tam, zaraz "złośliwcze". Przecież zaoszczędziłaś - zdrowia za więcej niż dychę dziennie. I jestem z Ciebie dumna

      Usuń
  2. Przyjmij szczere gratulacje za te 5 lat bez peta, a prezent bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i nawzajem, za Waszym przykładem to był ten moment na tę decyzję :)

      Usuń
  3. elaja, jak ja marzę o tym rzuceniu fajek:/
    jak to zrobiłaś ????
    no i GRATULUJĘ :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki piękne :) po prostu dojrzałam do tego, więc poszło bezboleśnie, ze wsparciem plastrów Niquitin (9 tyg)

      Usuń
    2. raz jeden je przykleiłam i... przyjechało do mnie pogotowie, serio.
      oni twierdzili, że to chyba nie przez plastry, ale ja się tak źle poczułam, kołatało mi serce, wychodziły na mnie zimne poty, zaczeło mnie mdlić, myślałam, ze umrę
      aż się boję drugi raz sprawdzić, czy to przez nie, bo ja uważam, że na 100%

      Usuń
    3. widocznie coś Cię w nich uczula :( o plastrach Nicorette nic nie mogę powiedzieć, ale przy pomocy Niquitin i ja i moja bratowa 5 lat temu rzuciłyśmy palenie, u żadnej nie było skutków ubocznych

      Usuń
  4. Brawo! Naprawdę kawał dobrej roboty! I życzę kolejnych lat sukcesu :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze podziwiam tych co potrafią rzucić palenie.Niestety nawet nie próbuję ,nie dojrzałam jeszcze do tej decyzji.Miałam okazje rzucić w czasie pobytu w szpitalu i nie paliłam 10 dni(przeżyłam) ale zaraz po powrocie wróciłam do nałogu.Wielkie brawa dla Ciebie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widocznie to jeszcze nie ten czas był? jak znajdziesz silną motywację to będzie łatwo, zobaczysz! za pochwały dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Z tym zbieraniem,odkładaniem...tak łatwo się mówi,ale zawsze można spróbować:) Nigdy nie paliłam,ale domyślam się,że rzucić ciężko,więc gratulacje za wytrzymałość:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie dziękuję :) masz rację, może warto spróbować coś odłożyć? hmm, ale jak mi się coś uda, to zaraz znajdzie się jakiś cel, na który można to "rozpuścić" ;)

      Usuń
  7. a jak spotkanie z wagą...po tych 5 latach?? ;-)))
    Na szczęście nigdy nie paliłam ale i w oszczędzaniu nie jestem dobra
    Torcik przeuroczy ;-)))
    100 lat - bez papierosa i z uśmiechem ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po 5 latach z wagą już ok, wróciłam do punktu wyjścia ;) ale w międzyczasie różnie bywało, bo i niedoczynność tarczycy się objawiła, więc przez blisko 4 lata było mnie sukcesywnie coraz więcej (+/- 18 kg)! co do oszczędzania natomiast to ja jestem wyjątkowym "antytalenciem" ;) za życzenia dziękuję :)

      Usuń
    2. 18kg to dużo... ale można to sobie tłumaczyć też tak, że to jak ciąża - tak ciut dłuższa ;-)))
      Jak napisałam wcześniej...ja też oszczędzać nie potrafię ale... potrafię cudnie marzyć o tym co ja bym zrobiła jakbym zaoszczędziła ;-)))

      Usuń
  8. SZACUN I GRATULACJE !!!! (idę zajarać )... :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie i obyś już nigdy nie wróciła do nałogu. Najlepiej, żeby od Ciebie wszyscy wzięli przykład. Ja osobiście nie wiem co fajnego w paleniu, strasznie mnie to razi u ludzi. Namęczyłam się przez wakacje przez sąsiadów :(
    A Tobie jeszcze raz gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki piękne :) do nałogu nie planuję wracać i tego się trzymajmy :)

      Usuń