I znowu Ci zazdroszczę że masz wnuczkę... chociaż jak patrzę teraz na tych moich dwóch łobuzów... to widzę, że bardzo podobnie się bawią. Serdeczności :-)
i BANAN na gębuli mej powstał , gdy Zuzię zobaczyłam .Widzimisię , ze prezent kotowatemu tez się spodobał. moje futrzaki miały raj w pudłach i papierach prezentowych
To łóżeczko było samo, czy z wkładką? ;)
OdpowiedzUsuńpościel była w zestawie, futro nie ;)
UsuńCzyżby "Pan Kotek był chory i leżał w łóżeczku?":)
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)
na to wygląda ;) pozdrawiam
UsuńI znowu Ci zazdroszczę że masz wnuczkę... chociaż jak patrzę teraz na tych moich dwóch łobuzów... to widzę, że bardzo podobnie się bawią. Serdeczności :-)
OdpowiedzUsuńTwoim lepiej, bo się mają z kim bawić - Zuzia już bardzo za przedszkolem tęskni, brakuje jej dzieci! pozdrawiam :)
Usuńi BANAN na gębuli mej powstał , gdy Zuzię zobaczyłam .Widzimisię , ze prezent kotowatemu tez się spodobał.
OdpowiedzUsuńmoje futrzaki miały raj w pudłach i papierach prezentowych
bardzo! kotowaty za łepetynę z piernatów wyciągany szybciej jeszcze wracał ;)
UsuńSuper Wnusia uśpiła nie tylko lalę w łóżeczku.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
wnusia lale wszystkie chciała poukładać ale kot miał inne plany ;) pozdrawiam i ja
UsuńAle fajne łóżeczko, moje koty tez by chetnie wskoczyly :)
OdpowiedzUsuńnie wątpię :) Kitelsa ciężko wyrzucić
Usuń