Piękna data :)
Ci, którzy wierzą, że zbliża się koniec świata, a mieszkają na południu stolicy dziś chyba przeżyli chwile grozy! Skoro świt zapadła tam ciemność. Zgasły latarnie, przestały działać sygnalizacje świetlne. Zabrakło prądu i w domach. Ludzie utknęli w windach, na skrzyżowaniu zderzyły się samochody. Sodoma i Gomora ;)
"Natolin, Służew, Stary Służew, Ursynów Południowy, Ursynów Centrum,
Stary Imielin, Jeziorki Południowe, Jeziorki Północne, Dąbrówka, Pyry,
Las Kabacki, Kabaty, Grabów, Wyczółki, Błonia Wilanowskie, Powsin - te rejony dotknęła awaria prądu"
Ja to mam farta :)
Mieszkam i pracuję na północy miasta.
I nie wierzę w rychły koniec świata.
:-))))))))))))
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńPaczuszka wczoraj pojechała do Ciebie, mam nadzieję, że zdąrzy przed koncem świata:))
OdpowiedzUsuńzdążyła, dzięki piękne :) postaram się podać dalej, ale już w nowym roku, niech poczta trochę odzipnie ;)
UsuńBombeczka dla małej artystki !!!
Usuńwiadomo :)
UsuńJa też nie wierzę, trzymaj się:)
OdpowiedzUsuńtrzymam :)
UsuńJa też w północnej części stolicy mieszkam...
OdpowiedzUsuńAle nigdy nie wiadomo co się u nas stanie...
Pozdrawiam.
P.S. Na koniec świata to z pewnością jeszcze długo poczekamy.
toż ja nie cieszę się, że innym coś się przytrafiło, tylko tym, że tym razem nie mnie ;) jeżeli prawa północ miasta to sąsiadkami jesteśmy nawet o tym nie wiedząc, jeżeli lewa - przez rzekę możemy sobie pomachać ;) pozdrawiam
UsuńJa tam bym poszukał tego, co za to odpowiada, że południe, nie północ ta niemoc dotknęła i doń z jaką flaszeczką zajechał dziękczynną, a i zarazem proszalną, by afektów swych i animozyj czasem nie odmienił...:)
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)
faktycznie, jakoś wypadałoby sobie przychylność na dłużej zapewnić ;) pozdrawiam :)
UsuńTo i w Ursusie nic się nie stało ;)
OdpowiedzUsuńUrsus bardziej na zachód to się wybronił ;)
UsuńWiem, wiem :)
OdpowiedzUsuń