Blisko dwa lata temu pisałam:
"Znamy
się ponad 9 lat. Ula to blogowa Palisander, jedna z pierwszych
komentujących na moim wtedy świeżym (w 2005 roku) blogu na Onecie. I tak
to się zaczęło :) Później były maile, długie rozmowy na gg, telefony.
Spotkanie przy okazji mojej wizyty w Zabrzu, następne, i następne,
wizyta wakacyjna u mnie, spotkanie z dzieciakami nad morzem, już z małą
Zuzią. Świat jest fajny, że można tak się znaleźć :) "
(tu relacja z tamtego spotkania)
(tu relacja z tamtego spotkania)
Teraz Ula wsiadła w sobotę do pociągu i już o 8:30 rano witałyśmy się na dworcu.
Spotkanie rozpoczęłyśmy od zapalenia zniczy na grobie Arka.
Ula znała go, lubiła i to było jej życzenie.
A później uprawiałyśmy już tylko turystykę miejską, czyli tzw "spacering"!
Stare Miasto, Mariensztat, Krakowskie Przedmieście, Plac Piłsudskiego, Park Saski, Chmielna, Marszałkowska, bulwary nad Wisłą ...
Sobota pożegnała nas mocnym akcentem,
czyli multimedialnym pokazem fontann
:)
A niedzielne popołudnie spędziłyśmy w Łazienkach.
Pogoda piękna, niebo niesamowite, bez żadnej chmurki!
Piękne miejsce, piękny spacer
:)
Przed godz. 20 Ula ruszyła w drogę powrotną a ja podjechałam po córcię, która wprowadza się na tydzień do mnie. Bo tym razem ja ruszam w drogę. Towarzyszyć mi zgodziła się moja siostra, czym mnie bardzo uszczęśliwiła.
Kierunek
Kołobrzeg
:)
To faktycznie miałyście przepiękny spacer.
OdpowiedzUsuńNo i zakończenie jeszcze te fontanny kolorowe i muzyczne.
Same cuda!!!!
:-)
tylko w Łazienkach ani jednej wiewiórki nie spotkałyśmy! ani pawia :(
UsuńBardzo miłe są takie spotkania.Wymarzonej pogody życzę w pięknym Kołobrzegu.
OdpowiedzUsuńdziękuję pięknie :)
UsuńDobrego wypoczynku :)
OdpowiedzUsuńdziękuję, na spacery długie się nastawiamy, oby nie padało tylko!
UsuńTrochę żałuję, że nie udało mi się jednak zobaczyć Warszawy.
OdpowiedzUsuńCudownego pobytu w Kołobrzegu :)
Już Ci mówiłam, że masz cudowną siostrę, bawcie się dobrze :)
wszystko przed Tobą, zaproszenie wciąż aktualne :) a siostra? wiem, że jest najlepsza na świecie :)
Usuń:) aż się zawstydziłam
OdpowiedzUsuńFajne są takie spotkania :))
OdpowiedzUsuńAle Ci zazdroszczę tego Kołobrzegu ... ;)
Bawcie się dobrze :)
a nogi bolały?
OdpowiedzUsuń:))) Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo... Ty wiesz co :-) To było jak zwykle cudowne spotkanie. I wrażeń mnóstwo, spotkań, rozmów i wspomnień z miejsc, w które już kiedyś zawędrowałyśmy.., wrażeń z nowych mnie nieznanych... Życzę Ci takiego ekstra wyjazdu do Kołobrzegu, jaki ja miałam weekend. Dziękuję :). ~palisander
OdpowiedzUsuńPiękny weekend :) Sporo spaceringu i Warszawy:), ale żadnej pandy nie było buu :)
OdpowiedzUsuńKołobrzeg-to ponownie wczasy? Udanego pobytu i spotkania pandy życzę naturalnie :))
Ale śliczny weekend z miłą osobą u boku:) Pięknej pogody w Kołobrzegu życzę i miłego wypoczynku! Bawcie się dobrze!
OdpowiedzUsuńPieknie wsxystkim dziekuje i pozdrawiam z Kołobrzegu :) swietnie jest ale jutro niestety trzeba wracac
OdpowiedzUsuńzazdraszczam spotkania z Ulą i spotkania z Kołobrzegiem .A swoją droga ty Elżbieto i siostra twa Małgorzata jesteście do siebie niesamowicie podobne
OdpowiedzUsuńmacham - Dośka
Kolejny na to dowód, że ludzie w sieci spotkani są wartościowi i nas samych ubogacają, podobnie jak i naszego żywota... Wbrew wszystkim, którzy w nim widzą jedynie ZŁO...:)
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)