Lubię obserwować ptaki, lubię je fotografować. Wielką frajdę mam gdy uda mi się je "zatrzymać" w kadrze. Lubię gołębie, mimo że brudzą, lubię mewy wrzaskuny, kaczki wszelkiej maści. Mniejsze skrzydlate też lubię obserwować, ale tych mam mało na zdjęciach, za szybkie są.
Tu siostra uchwyciła mnie gdy ja próbowałam "upolować" coś na wodach Parsęty.
Coś skrzydlatego oczywiście ;)
Obiecuję, że to już koniec "morskich" wspomnień.
Do następnego razu koniec.
;)
No i szkoda, bo pogapilabym sie na morze choc na Twoich zdjeciach, skoro w realu nie moge. :))
OdpowiedzUsuńLubię morze, ale ptakom nie potrafię robić zdjęć.
OdpowiedzUsuńZa szybko latają...
Pozdrawiam niedzielnie !
O tak ptaki o wielka frajda fotograficzna! tez tak za nimi latam! a nad morzem to jeszcze tlo ptasie jest piekne...
OdpowiedzUsuńpiękny Pees :)
OdpowiedzUsuńdziała relaksująco :)
Nie mów Gosia też robiła zdjęcia? ;)
OdpowiedzUsuńTeż lubię obserwować i fotografować ptaki i tez te małe bardzo często są szybsze ode mnie :)
Też bardzo lubię obserwować ptaki. Ptaki są bardzo mądre. Niektóre - np. sójki wyczuwają niebezpieczeństwo i informują o tym wszystkich dookoła.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kołobrzeg ???
OdpowiedzUsuńMorze .... cudowne miejsce na rozmyslania i kontemplacje wsłuchując się w szum fal i spiew ptaków. Banalne ale tak jest .
Ja kocham Tatry, a mam baaardzo daleko ... i tez chyba za rok tam pokontempluję ...
Pozdrówka :-)
Zbiegłyśmy się tematycznie, u mnie też ptasio, choć powinno być kocio:)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie. Od dzisiaj konkurs - do wygrania "Ocalona" Alexandry Duncan :)
OdpowiedzUsuńZe względu na w sumie dosyć śmieszne, ale dla mnie przerażające przeżycie z dzieciństwa, nie pałam do Twoich skrzydlatych przyjaciół zbytnią sympatią... Boję się ich wręcz.
OdpowiedzUsuńAle zdjęcia masz piękne i miło popatrzeć :)
Pozdrawiam!