poniedziałek, 15 sierpnia 2016

urlop tak jakby

Lato powoli się kończy a ja tutaj w czerwcu utknęłam. 
Ale co się dziwić, ostatecznie urlop to był, krótki bardzo, ale zawsze urlop.
Teraz też wykorzystuję urlop, ale to już inna bajka. Codziennie pół dnia urlopu wykorzystuję na rehabilitację kręgosłupa, od 8:30 od poniedziałku do soboty włącznie. 
Dosyć to męczące, takie bieganie między trzema dzielnicami, przez bity miesiąc na dodatek! No, ale liczę, że mój kręgosłup będzie mi za to wdzięczny ;) 

Co poza tym?

*
3 tygodnie temu gościłam u siebie Kasię Brujitę z rodziną, ale to już ona będzie o tym opowiadać u siebie na blogu

*
od 3 tygodni Miluś choruje, dziwnie, bo choroba ma przypływy i odpływy, próbujemy zdiagnozować, na dniach usg będziemy umawiać 

*
ciocia, którą wzięłam "pod skrzydła" już sama nie wychodzi z domu, więc targam jej zakupy na 3 piętro bez windy, co mojemu kręgosłupowi bardzo się nie podoba

*
zbliżają się smutne rocznice, tej pierwszej aż się boję

*
u dzieci dużo się dzieje, sporo pozytywnych zmian
 
*
tata w przydomowym ogródku wyhodował pyszne pomidory i ogórki, a ostatnio obdarowuje mnie brzoskwiniami w ilościach hurtowych ;) 


*
Zuzia celująco przeszła do drugiej klasy i teraz ma wakacje
było "lato w mieście", 
był tydzień u babci na wsi, 
następny tydzień na działce nad Wkrą, 
było ZOO, 
a w tej chwili jest tydzień na Mazurach




(po myciu włosów, nie chce słyszeć o obcięciu! ) 


 

22 komentarze:

  1. Brzoskwinie twojego taty bardzo dorodne, na pewno pyszne, jak to dobrze, ze twój tato taki aktywny, u mojej mamy z aktywnością coraz gorzej niestety.
    Zuzia śliczna dziewczynka i włosy ma fantastyczne :)))
    Życzę zdrowia Milusiowi, bidulek i twojemu kręgosłupowi. Rehabilitacje jak dla mnie to upierdliwość, zanosi się, że też będę miała, na razie czekam na rezonans kręgosłupa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. włosów za nic nie daje obciąć, ciekawe jak długo wytrzyma ;) co do rehabilitacji masz rację, upierdliwość mocna, ale jak nie będę o nią zabiegać to w końcu głową przestanę ruszać

      Usuń
  2. Zuzia ma piękne włosy.Zdrówka Milusiowi życzę i Twojemu kręgosłupowi.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy pięknie :) również pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Mnie podoba sie zdjecie z Twoim Tata...musi to byc bardzo dobry czlowiek, takie patrzenie duzo mowi. A wlosy Zuzi! bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie mi te zdjęcie wyszło, ale model lubi pozować to i nie poruszył ;)

      Usuń
  4. Gratuluję Tacie zbiorów, tak jak Grażyna myślę, że od razu po oczach widać, że to dobry człowiek. Zuzia sobie może siadać na włosach... Piękne są.
    Tobie i Milusiowi bardzo zdrowia życzę, czy u niego to jakieś nowe dolegliwości się objawiły? Bidulek kochany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nowe, coś z układem pokarmowym, a że przez wymioty dieta i odstawione leki, to zagrożenie kwasicą ketonową się pojawiło :( miał kroplówkę, było dwa dni lepiej i dziś znów wymioty :( na usg go muszę zapisać bo taka zgaduj zgadula nic nie da

      Usuń
    2. O rety, usg rzeczywiście konieczne, może sprawdź mu jeszcze enzymy trzustkowe, zwłaszcza lipazę?

      Usuń
    3. na razie wszystko wróciło do normy, ale i tak dokładne badania zrobimy na początku września! dzięki Mikuś, zwrócę uwagę żeby te enzymy trzustkowe sprawdzić

      Usuń
  5. Elaja, dużo zdrowia i dla Ciebie, i dla Milusia!
    Włosy przepiękne:)

    OdpowiedzUsuń

  6. Ale Zuzia ma włosyyyyyyy. Tacie pomidorki piękne się udały, a moje były ładne i po desczach szlag je trafił...Miłego jednak urlopu...przynajmniej kręgosłup będzie naprawiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi to akurat brzoskwinie, ale pomidorki też ok, bo tata pod folią je hoduje i żadne deszcze nie mieszają!
      wszystko dobre szybko się kończy, jutro już do pracy wracam

      Usuń
  7. Oj to dużo się dzieje, powodzenia z kręgosłupem ( od czego takie bóle czy problemy się biorą?) No i Milusiowi zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kręgosłup szyjny to praca biurowa, przynajmniej u mnie :( za życzenia dziękujemy, jakoś ostatnio wszystkim się przydadzą

      Usuń
  8. Zuzia przepiękna. Włosy są jej dumą dodatkową.
    Uważaj na ten kręgosłup, żebyś potem nie płakała w nocy.
    Najlepszego wszystkiego życzę.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w nocy nie dokucza, tylko w życiu codziennym ciut, np nie mogę "siat dźwigać" bo boli! to z plecakiem teraz zakupy robię ;) dzięki za życzenia, i nawzajem :)

      Usuń
  9. Przeważają u Ciebie dobrości różne i oby tak jak najdłużej :) Zazdroszczę okropnie wakacji z prawdziwego zdarzenia a włosy Zuzi podziwiam. Znałem kiedyś Kogoś, kto miał takie same - do samych pośladków... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wakacji to w te lato takich prawdziwych miałam raptem 6 dni, ale zawsze coś :)

      Usuń
  10. Mojego taty nie ma już wiele lat.
    Uwielbiam oglądać zdjęcia, podobne zdjęcia ... z dawnych lat.
    Tez takie ciepłe, często w ogrodzie ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety coraz częściej tylko zdjęcia i wspomnienia nam pozostają ...

      Usuń