niedziela, 19 października 2014

Mazury - dzień trzeci i ostatni

Poniedziałek był naszym ostatnim dniem "wakacyjnym", po południu ruszałyśmy do domu. Wyspałyśmy się więc swobodnie 
po późnym śniadaniu ruszyłyśmy "zdobywać" Szczytno 
;)


  
Szczytno to nie tylko Krzyżacy, nie tylko oślepiony Jurand, ale i bardziej współczesny Krzysztof Klenczon, który ma tu swój pomnik.


Urnę z jego prochami złożono 25 lipca 1981 w grobie rodzinnym w Szczytnie. 
Grób Klenczona jest jednym z punktów odwiedzanych przez turystów. Na cześć muzyka odbywają się też co roku Dni i Noce Szczytna, na których główny koncert nosi imię Krzysztofa Klenczona.


Po pożegnaniu Szczytna 
gdzieś na trasie odwiedziłyśmy jeszcze lokalny "czacz". 
Podobno w sezonie w weekendy tłumy tam przybywają. Po co? Nie wiem, ja dla siebie nic do kupienia nie znalazłam. A i ceny wcale niskie nie były!



Po południu zebrałyśmy się w sobie i ruszyłyśmy do dnia codziennego. Jeszcze tylko gdzieś nam mignął szyld "Antyki używane" (nie skusił nas!), jeszcze tylko koleżanka R. za kierownicą zarobiła 4 punkty karne i stówę z kieszeni za przekroczenie prędkości, 
i już byłyśmy w domu.
:)

22 komentarze:

  1. Samo chodzenie po czaczach to przyjemnosc. Kupic, nie kupic, pogapic sie fajnie. :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. w Czaczu koło Poznania jest podobno największy pchli targ, starocie i z Niemiec tam zwożą, nie tylko z okolic, stąd zapożyczone od Hany (z Pastelowego Kurnika) określenie lokalnego targu staroci

      Usuń
  3. Antyki używane! Ładnie, nie powiem! To chyba ta sama klamociarnia, o której latem pisała Mnemo. Też mówiła, że ceny z księżyca.
    Fajny krasnal.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czacz? wow, nie znam tego słowa. Ja bym powiedziała pchli targ albo targ staroci ;) No, ale zawsze czegoś można się dowiedzieć z Twojej podróży, bo mnie Szczytno kojarzy się tylko ze szkołą policyjną...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blogowe Kurki tak targi staroci określają, ja zapożyczyłam ;) a skąd ten czacz wyjaśniłam wyżej Ali! przy szkole policyjnej drogowcy działali, tylko starą milicyjną Nysę dojrzałyśmy, wbitą a ścianę knajpy obok, też podobno policyjnej ;) Nyska wystaje ze ściany na wysokości pierwszego piętra ;)

      Usuń
    2. Ok, to już teraz wiem, a ta nyska to musiała śmiesznie wyglądać haha

      Usuń
    3. jak struś z głową w piasku, "dupina" sterczała ;)

      Usuń
  5. No to kolezanka deczko 'zarobila' Buziaki Elu - przesyla Paczucha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. deczko ;) a chichrała się tak, że policjant zaczął podejrzliwie patrzeć ;) bo to nie był pierwszy mandat w tych okolicach, już ją tam znają

      Usuń
  6. Nie wiem czy wiesz, że Krzysztof Klenczon urodził się w Pułtusku. Byliśmy tam niedawno i sfotografowalismy m,inn. tablicę na jego domu. Jak masz ochotę to zajrzyj:
    http://prawiewszystkiemojepodroze.blog.onet.pl/2014/09/29/pojechalismy-sobie/

    Pozdrówki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam, że urodzony w Pułtusku, ale ten post u Ciebie przegapiłam akurat będąc na Mazurach, zaraz zajrzę

      Usuń
  7. Urocze te Mazury, naprawdę :)

    I faktycznie, pierwsze co pomyślałem widząc Szczytno, to Zygfryd de Lowe :P

    Ale że to rodzinne strony Klenczona do tej pory nie wiedziałem :)

    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie urodził się tam, ale mieszkał wiele lat, stąd go za swojego uznali :) również pozdrawiam

      Usuń
  8. No widzisz... a ja chyba niedokładnie Krzyżaków czytałam (bo przecież ie mogę się przyznać, że czytałam wcale ;-))) ) bo ich ze Szczytnem w ogóle nie skojarzyłam...
    Mnie ze Szczytnem kojarzy się szkoła policyjna ;-)))
    Ładnie bym wyglądała w mundurze - czyż nie?? ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. iiii, nie ma czerwonych mundurów! a w niebieskim czy szarym? to nie dla Ciebie :)

      Usuń
    2. a dlaczego czerwonych?? ;-)))

      Usuń
    3. bo ogniste kolory to Twoje barwy, nie zimne

      Usuń
    4. ;-)))
      A czerwony to moj ulubiony... zastanawialam sie skad wiesz ;-)))

      Usuń
    5. jak to skąd? przecież to widać :)

      Usuń