pełna atrakcji
:)
na Narodowym Piknik Rodzinny,
na którym bawi się Zuzia z rodzicami
(jak, to widać na załączonym obrazku)
A ja i córcia po spędzeniu dwóch godzin u notariusza, zrobiłyśmy sobie piękny spacer przez Nowy Świat, Krakowskie, Stare i Nowe Miasto, nabrzeże z fontannami po most Gdański. Po drodze w Trattoria Rucola na Miodowej zjadłyśmy pyszny obiad i niezłym winem opiłyśmy fakt, że od dziś córcia jest prawną posiadaczką swojego mieszkania :)
Oby znalazła tam swoje miejsce na ziemi!
Oby znalazła tam swoje miejsce na ziemi!

Ze zdjęcia wynika, że młoda dama zadowolona z atrakcyjnej soboty jest :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
wybawiła się "do upadłego" :) dziękuję za wizytę, z rewizytą krótka już byłam, na pewno jeszcze wrócę!
UsuńBardzo fajny dzień :) a kulinarnie się nawet zgadzamy z miejscem też :)))
OdpowiedzUsuńfajny :) jak lubisz Rukolę, to zajrzyj też do Mąki i Wody na Chmielnej, warto
UsuńWielki dzień - własne mieszkanie. :)
OdpowiedzUsuńwielki, więc trzeba było toast wznieść :)
UsuńOOOOO to tylko pogratulować ....:-))))
OdpowiedzUsuńdziękuję, przekażę :))
UsuńNa długo ten dzień zostanie w pamięci.Oby zawsze w tym mieszkanku gościło szczęście.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńOBY! pozdrawiam :)
UsuńTeż, Elajo, lubię tak cudownie świętować!
OdpowiedzUsuńściskam
p.s. odwiedizłabyś mimochodem starucha Klatera
oj Klaterku, przecież dziś byłam u Ciebie i nawet komentarz zostawiłam :) bo bywam zawsze, tylko nie zawsze się odzywam
UsuńCórci zapewne wiatr z głowy wieje z okazji...Ell to jest tez moja ulubiona trasa spacerowa , ale dłuższa , bo aż do Belwederskiej .Trakt Królewski zawsze był moim sprzymierzeńcem
OdpowiedzUsuńmy ruszyłyśmy z Ordynackiej, ja bym jeszcze na Pragę przeszła spacerkiem, ale córci było zimno, bo za lekko się ubrała więc na Gdańskim tramwaj złapałyśmy
UsuńA kiedy parapetówa ???? !!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńna początku sierpnia dopiero za kuchnię mają się brać, wrzesień planuje na rozruch
Usuńehhh, to moje ulubione spacerowe miejsce było....teraz tylko wspominam czasami.
OdpowiedzUsuńgratuluję córci:)
dziękuję :) córka, syn, synowa i wnuczka to to, co mi się w życiu najbardziej udało :)
UsuńFajne są takie spacery...:) A młodzi na pewno szczęśliwi;) Miłego dnia:)
OdpowiedzUsuńmłoda, i raczej pełna rozterek
Usuńwnuczke masz przesliczna - jak juz sie opedze ze wszystkim to przyrzeklam sobie pfff pielgrzymke do Warszawy - mam tam troche spraw do pozalatwiania - nie omieszkam powiadomic - kiedys w dawnych czasach przemieszkiwalam wprost parku dreszera na ursynowskiej od strony wisniowej to ja klamka
OdpowiedzUsuńto ja na Pragę zapraszam, w okolice ZOO :)
Usuńpiękne czasy, nie trzeba czekać 20 lat na mieszkanie :-) gabigabi
OdpowiedzUsuńale trzeba je za to 30-40 lat spłacać bankom
UsuńSuper,własne mieszkanie,to jest naprawdę wielka radość:)
OdpowiedzUsuńradości jeszcze nie widać, na razie same problemy z wykończeniem, ale mam nadzieję, że docelowo ta radość się objawi :)
Usuń