sobota, 29 czerwca 2013

sobota ...

pełna atrakcji 
:)
na Narodowym Piknik Rodzinny, 
na którym bawi się Zuzia z rodzicami
(jak, to widać na załączonym obrazku)

A ja i córcia po spędzeniu dwóch godzin u notariusza, zrobiłyśmy sobie piękny spacer przez Nowy Świat, Krakowskie, Stare i Nowe Miasto, nabrzeże z fontannami po most Gdański. Po drodze w  Trattoria Rucola na Miodowej zjadłyśmy pyszny obiad i niezłym winem opiłyśmy fakt, że od dziś córcia jest prawną posiadaczką swojego mieszkania :) 
Oby znalazła tam swoje miejsce na ziemi!

26 komentarzy:

  1. Ze zdjęcia wynika, że młoda dama zadowolona z atrakcyjnej soboty jest :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybawiła się "do upadłego" :) dziękuję za wizytę, z rewizytą krótka już byłam, na pewno jeszcze wrócę!

      Usuń
  2. Bardzo fajny dzień :) a kulinarnie się nawet zgadzamy z miejscem też :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajny :) jak lubisz Rukolę, to zajrzyj też do Mąki i Wody na Chmielnej, warto

      Usuń
  3. Wielki dzień - własne mieszkanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. OOOOO to tylko pogratulować ....:-))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Na długo ten dzień zostanie w pamięci.Oby zawsze w tym mieszkanku gościło szczęście.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też, Elajo, lubię tak cudownie świętować!
    ściskam
    p.s. odwiedizłabyś mimochodem starucha Klatera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Klaterku, przecież dziś byłam u Ciebie i nawet komentarz zostawiłam :) bo bywam zawsze, tylko nie zawsze się odzywam

      Usuń
  7. Córci zapewne wiatr z głowy wieje z okazji...Ell to jest tez moja ulubiona trasa spacerowa , ale dłuższa , bo aż do Belwederskiej .Trakt Królewski zawsze był moim sprzymierzeńcem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my ruszyłyśmy z Ordynackiej, ja bym jeszcze na Pragę przeszła spacerkiem, ale córci było zimno, bo za lekko się ubrała więc na Gdańskim tramwaj złapałyśmy

      Usuń
  8. A kiedy parapetówa ???? !!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku sierpnia dopiero za kuchnię mają się brać, wrzesień planuje na rozruch

      Usuń
  9. ehhh, to moje ulubione spacerowe miejsce było....teraz tylko wspominam czasami.
    gratuluję córci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) córka, syn, synowa i wnuczka to to, co mi się w życiu najbardziej udało :)

      Usuń
  10. Fajne są takie spacery...:) A młodzi na pewno szczęśliwi;) Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. wnuczke masz przesliczna - jak juz sie opedze ze wszystkim to przyrzeklam sobie pfff pielgrzymke do Warszawy - mam tam troche spraw do pozalatwiania - nie omieszkam powiadomic - kiedys w dawnych czasach przemieszkiwalam wprost parku dreszera na ursynowskiej od strony wisniowej to ja klamka

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne czasy, nie trzeba czekać 20 lat na mieszkanie :-) gabigabi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale trzeba je za to 30-40 lat spłacać bankom

      Usuń
  13. Super,własne mieszkanie,to jest naprawdę wielka radość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. radości jeszcze nie widać, na razie same problemy z wykończeniem, ale mam nadzieję, że docelowo ta radość się objawi :)

      Usuń