sobota, 22 czerwca 2013

jaka jestem wg ...

... Wikipedii ;)

Sangwinik (łac. sanguis, czyt. sangwis – krew) 
 najbardziej ustabilizowany typ charakteru. Sangwinik to osoba o optymistycznym podejściu do życia, otwarta na relacje interpersonalne, towarzyska, beztroska. Lubi być w centrum zainteresowania, władcza i dominująca, czasem dumna i spoglądająca na innych "z góry". Jest emocjonalna i spontaniczna, ma duże poczucie humoru, potrafi przyciągać do siebie ludzi. Tryska energią i entuzjazmem, jest twórcza, lubi komplementy, szybko się odwzajemnia.
Sangwinik cechuje się temperamentem reprezentującym silny, zrównoważony i ruchliwy układ nerwowy (zgodnie z teorią Pawłowa).


Co za TYP ze mnie ustaliła moja siostra zgłębiająca od dłuższego czasu tajniki astrologii. 
A ponieważ ona coraz pewniej się w tej dziedzinie czuje, to muszę jej wierzyć :)


16 komentarzy:

  1. Nic nie musisz, możesz chcieć. Trochę przesłodzona ta Wikipedia, miejscami aż do przesady, zwłaszcza z tą emocjonalnością i spontanem hihi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co, spontaniczna bywam, wbrew pozorom nawet często, z innymi punktami bym dyskutowała bardziej ;)

      Usuń
  2. Ty w centrum zainteresowania??? Lubisz komplementy i patrzysz z góry ???Jakoś mi to do Ciebie nie pasuje. Z resztą mogę się zgodzić. Łaskawie:))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za łaskę o Pani :) wszystkie takie definicje trochę pasują do każdego, a trochę nie pasują

      Usuń
  3. Uzupełniająco zatem inszej zażyć metody:
    http://wachmistrz.blog.onet.pl/2007/02/05/o-temperamentach-ludzkich-smiechem-badanych/
    i wszytko jasnem się stanie...:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój brat jest czystym sangwinikiem! Prawie wszystko do niego pasuje ;)
    Ale astrologia... brrr... chodzi o wróżki itp? Bo jeżeli tak, to proponuję siostrze z tego zrezygnować :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie znowu wróżki? Astrologia to nie wróżby, to wiedza zgłębiana i rozwijana przez wybitne umysły od wielu wieków. Astrologia gazetowa to, delikatnie mówiąc, parodia prawdziwej astrologii.

      Usuń
    2. Kasiu, masz odpowiedź od mojej siostry powyżej (Maszowa), za wróżenie się nie bierze, mocno się odcina od potocznego (błędnego)rozumienia astrologii

      Usuń
    3. Aha, to przepraszam... z prawdziwą astrologią nie miałam widocznie za bardzo do czynienia, a za to w kółko mówi się o "astrologii" w postaci horoskopów w gazetach i tych co wróżą z kart w telewizji, czemu jako katoliczka jestem przeciwna. Kultura masowa wszystko przeinacza.

      Usuń
  5. To nawet nie parodia, ale ja delikatna nie jezdem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, to przeca nie parodia a ... Wikipedia ;)

      Usuń
  6. Klater jest zdecydowanym cholerykiem! Na szczęście chwilowo, w porywach...
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś mnie to Klaterku nie dziwi ;) ściskam

      Usuń
    2. "Życie – sposób na zbieranie zdziwień
      Kończy się dość jednak nieszczęśliwie – bowiem śmiercią.
      I choć tyle miewa znaczeń...
      Nie słyszałem, by skończyło się inaczej." - Andrzej Poniedzielski.

      Ciekawe, czy dziwka też się dziwi, tak, na przykład jak dziwadło?!
      buźki

      Usuń
  7. Dla mnie to zwykła psychologia temperamentu...( astrologii nie uznaję, bujdy) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi takie same bujdy jak meteorologia na przykład ;) ja się nie znam, ale poważni ludzie się tą dziedziną na poważnie zajmują, nie mówimy oczywiście o wróżkach i popularnych horoskopach

      Usuń