niedziela, 7 kwietnia 2013

przyspiesza

Wczoraj podrzucałyśmy do córci mieszkania brakującą płytkę, łazienka wciąż czeka jeszcze na półkę pod umywalkę (reklamowaną, bo nie tą przysłali) i lustro. Poza tym zostają tylko jakieś drobiazgi kosmetyczne i montaż deski czy prysznica. No i drzwi, ale to już jak podłogę położą. Przy okazji obejrzałyśmy deski, które właśnie przyszły. Mniej więcej zgadzają się z wyobrażeniem, a było ryzyko, bo zamawiane były w sklepie internetowym. Oby tylko nie zabrakło jednej deski, jak było z płytkami. 

Wychodząc
  zjechałyśmy do garażu na rekonesans,
bo przyszło zawiadomienie, że garaże już gotowe i po niedzieli będzie można z nich korzystać. Budynek dostał wreszcie pozwolenie na użytkowanie, wszystko więc teraz zacznie przyspieszać.

22 komentarze:

  1. O matko, ale pozamiatane w tym garażu! :)
    Ta podłoga tak lśni od czystości czy może to rozlana woda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nówka sztuka, jeszcze nie jeżdżona to lśni ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. też mi się podoba :)

      Usuń
    2. W zachodnich filmach mają takie garaże ;) Fajnie, że w Polsce też zaczynają się pojawiać :)

      Usuń
    3. coraz więcej "zachodu" i u nas :)

      Usuń
  3. w tym garażu to chyba czyściej niż u mnie w domu.
    podłoga tak mi się nie błyszczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo dopiero jutro ma "podwoje" otworzyć, póki co oponą nie tknięty ;)

      Usuń
  4. Fajny taki garaż ,szczególnie zimą.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zimą to skarb, wiem bo swoje autko na ulicy trzymam! pozdrawiam również :)

      Usuń
  5. nie chcę Madzi straszyć, ale wiele horrorów odbywa się w takich właśnie garażach. Tak (głupawo) żartowałam ja, czyli gabigabi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, Madzia nie ma auta, to i do garażu nie będzie zachodzić ;-)

      Usuń
  6. A myślałam, że masz na myśli wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznaję sie bez bicia,zazdroszczę garażu...;))Ja muszę "pod blokiem" moje autko zostawiać.A,że parking ciasny,wciąż sa jakies kłopoty z wyjazdem czy zastawianiem kogoś czy przez kogoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz parking chociaż, moje na ulicy lub na chodniku parkuje, w efekcie po zimie mam progi do roboty :(

      Usuń
  8. Nowy radosny etap w życiu.Niech trwa i niechaj meblowanie nie przyniesie więcej chochlików .Gdy ja zamówiłam okap , wymieniali mi trzy razy .Trzeci raz nie trafiony wywołał we mnie agresję .Dostało się wszystki którzy mieli z nim do czynienia - czwarty raz był trafiony i okap zawisł

    słonecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu wyciep z hukiem , niechaj na blogspocie będzie pochwalona sieć

      Usuń
    2. przyznam, że mi się tu podoba, więc witaj i Ty w klubie :) ale poprzednie wyciepię jak znikną z horyzontu

      Usuń
    3. co do córci to blat reklamowany okazuje się, że będzie dopiero w maju, bo się skończył i fabryka musi wyprodukować! więc wszystko jeszcze przed nią ;)

      Usuń
  9. znając życie Córa już mocno zniecierpliwiona - czemu się nie dziwę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytaj mój post z 02/06/2012, niewiele się zmieniło ;) http://czasemtylko.blogspot.com/2012/06/nie-wypada-wypada.html

      Usuń