piątek, 12 kwietnia 2013

pierwszy wiosenny ...

... spacer :)
Nie ma zmiłuj, zabieracie się ze mną. 
Nic to, że pod parasolką, taka mżawka nikomu niestraszna! 

Ponieważ w piątki pracuję do 14:00, dziś wracając z pracy zatrzymałam się przy ZOO i spędziłam tam bardzo przyjemne dwie godziny. Cisza, spokój, może z 10 ludzi spotkałam. 
Tak lubię! 
Bo w weekendy są tłumy, największe w sezonie. A do sezonu wrą przygotowania pełną parą. Ceny niestety też już poszły w górę. Normalny bilet kosztuje 20 zł (było 18), ulgowy 15, a roczny 110, czyli dychę drożej niż rok temu. W sklepiku Pandy też ceny powalają, 30 zł różnicy na dużych pluszakach :( Wszystko w górę, tylko jakoś nasze pensje odwrotną tendencję wykazują. Nie kupię więc chyba więcej pluszaka, ale bilet roczny kupię na pewno! W maju.
:)

24 komentarze:

  1. Dziś rano patrzyłam czy miśki przy parku się obudziły, ale chyba jeszcze nie mają ochoty się pokazywać ludziom

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miśki zimę chyba w ZOO spędziły, przynajmniej tam jakieś widziałam

      Usuń
  2. kusisz mnie Ela, oj kusisz.chyba się zbliża termin naszego spotkania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i bardzo dobrze :) jeszcze tylko ładną pogodę trzeba zamówić i ruszać!

      Usuń
    2. nie życzę sobie opadów ze względu na moja wełnę.Jak zmoknie proszę mnie upchnąć w małpiarni - podobieństwo gwarantowane

      Usuń
    3. po majówce może jakoś uda nam się wstrzelić w pogodę?

      Usuń
  3. A któreż to zwierzę tak godnych lat doczekało, hę?:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może słoń?? ;) w słoniarni zdjęcie robione ...
      pozdrawiam wiosennie :)

      Usuń
  4. Oj, nasza sobota tuż tuż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasza pierwszaaaa sooooboootaaaaa....ruda tyli lat , tyli lat

      Usuń
  5. Ela, poooooomoocy. Dośka się oflagowała hasłem :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedys moim marzeniem było pracować w ZOO np z pingwinami :-)))
    Ale najbliższe jest w Poznaniu , przeprowadzka nie wchodzi w grę.
    Zawsze mi żal że siedzą za kratami zwierzaki, jako moje koty w mieszkaniu.
    Niestety trzeba wybierać czasami .......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze te mniejsze zło trzeba wybierać - koty wychodzące niestety krócej żyją :(

      Usuń
  7. Ciekawe, co się stało z miśkami przy Jagiellońskiej? Już chyba dawno ich nie ma.
    U mnie też słonecznie i letnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miśki są, już się pokazały! zimę w zoo spędzają

      Usuń
  8. no tak, moje zoo ogranicza się teraz do kotów, żurawi, bocianów i psów. jak na początek...
    miłego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje liczne i na wolności, ciekawsze masz obserwacje :) miłej niedzieli, pomimo deszczu

      Usuń
  9. rany dziekuje za twoje wizyty i wsparcie - nie daje rady a moze czasu nie poswiecilam zeby sie wgryzc w strone admina i wstawic linki na mojej stronie - nie wiem nie wiem przerasta mnie to ciut - pozdrawiam klamka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wszystko trzeba czasu! dzięki, ze wpadłaś, pozdrawiam :)

      Usuń
  10. "Wieki całe" nie byłam w ZOO.A może wybiorę się w długi weekend.Najbliżej mam do Krakowa:)Właściwie,czemu nie?:)) Dzięki za pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w krakowskim ZOO nie byłam, ale katowickie w ubiegłym roku odwiedziłam

      Usuń
  11. Piękne ZOO, zadbane. Dzięki za spacer :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze do usług :) dziś miałam tam znów iść, tym razem z wnusią, ale deszcz nam plany pokrzyżował

      Usuń