"Ostatnie, dramatyczne dni II wojny światowej. Posądzony o tchórzostwo
lejtnant Wehrmachtu staje przed plutonem egzekucyjnym. W geście rozpaczy
prosi innego oficera o przekazanie swojemu synowi srebrnej
papierośnicy. Ten, niewzruszony prośbą skazańca, wdeptuje ją w błoto.
Sześćdziesiąt lat później na obrzeżach Wrocławia dwaj przyjaciele,
architekt Aleksander Berens i dziennikarz Karol Menc, odnajdują na
działce budowlanej Aleksandra poczerniałą starą papierośnicę. Początkowo
nie przywiązują wagi do swego znaleziska, jednak gdy rusza budowa domu,
robotnicy odnajdują na działce niewybuch z czasów wojny oraz czyjś
szkielet. Przyjaciele podejmują prywatne śledztwo, w którym ważną rolę
odegra odnaleziona wcześniej papierośnica, stając się "drogowskazem" do
wojennego schowka niemieckiego oficera. W poszukiwaniach kibicuje im
ojciec Aleksandra, Jan Berens - emerytowany chirurg, wdowiec i
niespełniony aktor, ku niezadowoleniu syna przeżywający w jesieni życia
płomienny romans."
Polecam w ciemno, ponieważ jeszcze nie czytałam. Ale nasza córka robiąc korektę oceniła, że dobrze się czyta. Cóż, każdy powinien się sam o tym przekonać, prawda? ;)
A pod tym linkiem przed 5 laty polecałam pierwszą wydaną książkę mojego ulubionego byłego męża, kto ciekaw niech zajrzy, obie do kupienia np. w Merlinie.

Okładka i zwiastun zachęcające:)
OdpowiedzUsuńsama jestem treści ciekawa, nie lubię przed wydaniem "podczytywać" ;)
UsuńKiedyś trzeba bedzie, no bo jak inaczej:))))))))Paczucha
OdpowiedzUsuńtaaa, inaczej mówić nie wypada? ;)
UsuńAltana jest książką któą dobrze się czyta. Zobaczymy jak drugą :-). Palisander :*
OdpowiedzUsuńWstęp brzmi intrygująco.
OdpowiedzUsuńMoje zdanie znasz, bo czytałam .... nie mogę odżałować tej książki
OdpowiedzUsuńCóż, może trzeba postępować w życiu ze świadomością nieuchronności i tego, jak będziemy się czuli z naszymi decyzjami, gdy się stanie :( ..... Ruda