niedziela, 28 października 2012

październikowa zima ...

W związku ze zmianą czasu z letniego na zimowy zima uznała chyba, że już pora na nią i wczoraj się nam objawiła w pełnej krasie! Minus 2 stopnie za oknem i godzinami padający śnieg. Mokry śnieg. Ciężki śnieg. 

Na efekty nie trzeba było czekać - widok z okna ciut mi się zmienił, dwa drzewa straciły konary.

 Miluś chyba też to zauważył?



18 komentarzy:

  1. U mnie wciąż jeszcze słonecznie...mam nadzieję, że jeszcze długo nacieszę się słońcem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo! no to musisz gdzieś na dalekim południu mieszkać?

      Usuń
  2. U nas na szczęście śnieg się stopił i wyjrzało zza chmur słoneczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas teraz jest ciut powyżej zera więc kapie coś z dachu, ale zdjęcie rano robione i widok z okna chwilowo wciąż taki sam mamy

      Usuń
  3. Cóż się tu dziwować: "Na świętego Szymona i Judy spodziewają się śniegu i grudy"
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli co? wszystko w normie? tylko my nieuświadomieni po prostu? a ja myślałam, że to takie "dziwo", tyle śniegu w październiku! pozdrawiam zimowo :)

      Usuń
  4. Miluś mruczy, że może tylko zajmować się funkcją domowego kanapowca i to do wiosny :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miluś nigdy nic innego nie robił ;) a mruczy głośno jak traktorek (Ursus?) :)

      Usuń
    2. Haha, m.in nasz Ursus zawdzięcza swoje imię traktorom, bo tak brzmi jak one, kiedy mruczy :))) A Miluś poza mruczeniem zna się tez na harówkach fotelowych i nie tylko :))))

      Usuń
    3. wiem, słuchając mruczenia Milusia często wspominam historie o Waszym Ursusie :)

      Usuń
  5. Ja nie chcę!!! Co za bezsilność;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Milusiowi przydałaby się teraz parapecikowa podusia .... i tak do wiosny :-) No bo cóż tu robić ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie nowego gościa :) Miluś woli bez podusi, parapet jest nagrzany od kaloryfera

      Usuń
  7. Miluś napewno to zauważył. I patrzy się zdziwiony co to się porobiło na tym świecie.
    Gdybys do mnie zajrzała, to nie zdziw się , bo mój blog trochę inaczej wygląda.
    Swerdeczności zimowe /niestety/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdeczności znów jesienne :) zajrzałam, nie zdziwiłam się, wieczorkiem poczytam o paryskich cmentarzach

      Usuń
  8. U mnie zima tez zawitała,moje kociaki szukają miejsca przy piecu.Bardzo dziękuję za miłe i ciepłe słowa oraz wsparcie duchowe.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie :) nie ma za co dziękować, a w Bukowym Lesie bardzo mi się podoba, będę oczywiście zaglądać :) zdrowia życzę i pozdrawiam :)

      Usuń