na moim blogu napisałam:
31 lipca
2009
Mamie
na pożegnanie ...
"(...)
Niech Cię
dobre bogi!
Niech Cię
dobre wiatry!
I obłoki
białe, dobre!
Wszystko
dobre, piękne, modre!
Na wybrzeżu
ja tu stoję,
Słyszysz,
modlę się i modlę!
(...)"
(Edward
Stachura)
Dziś rano odeszła (bez pożegnania?) moja teściowa -
cudowna mama, babcia i prababcia.
Wciąż Jej imię wraca w naszych rozmowach, wciąż Jej nam brakuje. Teraz widać, jak samą obecnością scalała rodzinę. Piękny Człowiek.
Wyrazy współczucia, Elu:(
OdpowiedzUsuńDziękuję. Miałam te szczęście, że i rodzice, i teściowie trafili mi się tak kochani, że naprawdę ze świecą szukać :) Niestety z tej WIELKIEJ CZWÓRKI został mi już tylko tata.
UsuńCześć Jej pamięci
OdpowiedzUsuńA moja Mama trzy i pół roku temu. Była Najlepszą Mamą na świecie. Nigdy się nie pogodzę z Jej odejściem.
UsuńPozdrawiam serdecznie Elaju.
W sierpniu minie już 9 lat jak mojej matusi nie ma z nami, też była Najlepszą Mamą więc doskonale Cię rozumiem. Równie serdecznie pozdrawiam.
UsuńTy wiesz Paczuś, że zawsze wraca w naszych rozmowach i pozostaje w pamięci.
UsuńKiedys się spotkacie, wszyscy kiedyś odejdziemy, ale trudno się z tym jakoś pogodzić i w ogóle na to przygotować....pozdrawiam
OdpowiedzUsuńkiedyś ...
Usuńrównież pozdrawiam
To już tyle lat? Ależ ten czas gna.
OdpowiedzUsuńPamiętam, jak przyjeżdżaliśmy do nich na działkę, zawsze mnie tak witała, że czułam się jak najbardziej oczekiwany gość. Wszystkich tak witała, wszystkich lubiła gościć - bardzo ciepła osoba, serdeczna.
oj gna ten czas, oglądam zdjęcia i uwierzyć nie mogę
Usuń