dziękuję Maryś, ta siostra pod ręką, a dokładniej nad głową to największy plus :) remont póki co sprawnie idzie tylko ja co i rusz zaskakuję panów remontowców nowymi pomysłami, które dodają im roboty
jeśli uda się go skończyć do końca tego roku to będzie osiągnięcie, chociaż ekipy bardzo sprawne i robotne są, hydraulicy dziś o 7 rano już zaczęli, i w sobotę pracowali
O rety, współczuję dziwnych sąsiadów, wyrzucajacych obiad dla gołębi, a remont rzeczywiście wiele zmieni. A my zaś też trochę remontujemy po czerwcowym tornadzie, może nie tyle co Ty, ale remont to zawsze utrapienie :)
oj tak, utrapienie! od marca mam remont w bloku, w którym mieszkam, i końca nie widać! a w domu rodzinnym na szczęście nie muszę mieszkać, więc w miarę dla mnie bezboleśnie to przechodzi
już wszystko wiem . Elu najszczersze kondolencje składam Tobie i Gosi. Rozumiem też temat remontu . Zuzia rewelacyjnie wygląda z braciszkiem tradycyjnie macham wieczorowo ale z Podlasia
dziękujemy Dosiu, tata odszedł na własnych warunkach, że tak to określę, przez zaskoczenie, nie męczył się i nie cierpiał i to najważniejsze! i ja macham Wam tam na Podlasiu, póki co jeszcze z Pragi
Jakos tak... przestronniej jakby sie zrobilo, jasniej. :)
OdpowiedzUsuńprawda? i o to chodziło :)
UsuńBędziesz miała Elu piękne mieszkanko i pewnie kawałek ogrodu także, no i Gosię pod ręką :)
OdpowiedzUsuńSprawnego remontu życzę!
dziękuję Maryś, ta siostra pod ręką, a dokładniej nad głową to największy plus :) remont póki co sprawnie idzie tylko ja co i rusz zaskakuję panów remontowców nowymi pomysłami, które dodają im roboty
UsuńPiękny remont :)) Niech trwa i sprawnie przebiega oraz kończy :)
OdpowiedzUsuńjeśli uda się go skończyć do końca tego roku to będzie osiągnięcie, chociaż ekipy bardzo sprawne i robotne są, hydraulicy dziś o 7 rano już zaczęli, i w sobotę pracowali
UsuńO rety, współczuję dziwnych sąsiadów, wyrzucajacych obiad dla gołębi, a remont rzeczywiście wiele zmieni. A my zaś też trochę remontujemy po czerwcowym tornadzie, może nie tyle co Ty, ale remont to zawsze utrapienie :)
OdpowiedzUsuńoj tak, utrapienie! od marca mam remont w bloku, w którym mieszkam, i końca nie widać! a w domu rodzinnym na szczęście nie muszę mieszkać, więc w miarę dla mnie bezboleśnie to przechodzi
UsuńBędzie jasno i przestrzennie, będzie pięknie!
OdpowiedzUsuństaram się poszerzyć "horyzonty" i rozjaśnić :) co wyjdzie czas pokaże, sporo tu ograniczeń
Usuńjuż wszystko wiem . Elu najszczersze kondolencje składam Tobie i Gosi. Rozumiem też temat remontu .
OdpowiedzUsuńZuzia rewelacyjnie wygląda z braciszkiem
tradycyjnie macham wieczorowo ale z Podlasia
dziękujemy Dosiu, tata odszedł na własnych warunkach, że tak to określę, przez zaskoczenie, nie męczył się i nie cierpiał i to najważniejsze!
Usuńi ja macham Wam tam na Podlasiu, póki co jeszcze z Pragi