poniedziałek, 30 września 2019

z pamiętnika babci ... ;)

Wrzesień się kończy, jesień w pełnym "rozkwicie". Za oknem wichura, co młodsze drzewa zmusza do tańca, deszczem polewa. Buro i ponuro. Mija pierwszy miesiąc roku szkolnego. Zuzia pod koniec wakacji już tęskniła za szkołą. Piąta klasa to już całkiem poważna sprawa, nowe przedmioty doszły, frajda :) Biblioteka otwarta, można więcej książek czytać bo te, co w domu na półkach nie wystarczają.
"daj poczytać siostra"

Co prawda część września przesiedzieli w domu - chora na zapalenie uszu Zuzia i Filipek do towarzystwa, ale nie nudzili się ze sobą.
Ostatni tydzień to była szkoła z antybiotykiem w tle i ze zwolnieniem z wf. 
I były znów zajęcia dodatkowe - nauka hiszpańskiego, tak sobie w ubiegłym roku wybrała i kontynuuje. Z nauki rysunku zrezygnowała, lubi rysować, ale na swoich zasadach.;)
Mądra i dobra dziewusia z niej. I bardzo kochana. 
I zakochana w braciszku.

Filipek za kilka dni kończy 7 miesięcy, już siada, siedzi samodzielnie i dwie dolne jedynki z zębali się pokazały :) Jest przeuroczym spokojnym dzieckiem, bardzo pogodnym. I gadatliwym! 
Ciekawa jestem, co on nam tak wciąż opowiada? 

Na do widzenia kocie scenki :)
 
 
Dostałam pozwolenie więc co jakiś czas będziemy wracać do "pamiętnika babci", bo dzieci są najwdzięczniejszym tematem do opowieści :)

p.s. 
Co do remontu, idzie jak burza - coraz więcej dziur, coraz mniej ścian ;) Od piątku panowie robili CO, dziś wymieniali na dwóch piętrach rurę kanalizacyjną, więc i u siostry też lekkie pobojowisko. Chwilę brudna będzie, bo brodzik ma zdemontowany ;)

rozdzielnia CO

No to na dziś koniec, do poczytania :)




20 komentarzy:

  1. radośnie oglądam Zuzię i Filipka wespół zespół a i fajnie że remontowski się posuwa , a Gosia niech nie grymasi bowiem : ,,czyści ludzie się nie myją "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna para, prawda :) ja też się napatrzeć nie mogę :)

      Usuń
  2. Fajne wnuki :)
    Powodzenia w remontach dalszych życzę, ale postępy są, więc to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne, oj fajne! dumna babcia jestem :)
      dziękuję, życzenia niech się spełnią!

      Usuń
  3. Wnuki jak malowane, wspaniały powód do dumy Elu :)
    Fajnie, że Zuzia ma taki opiekuńczy stosunek do brata, oby mały to doceniał jak tylko trochę podrośnie.
    Co do remontu to pilnuj Elu coby Ci ściany zewnętrzne zostawili, bo jak się rozpędzą... ;) To żart oczywiście, niech remontowo wszystko leci jak z płatka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się śmieję, że tylko ściany nośne zostały :)

      Usuń
  4. Babciujesz widzę na całego! ;)
    Ale rozwaliły mnie kociska nomen omen rozwalone w łóżeczku. Ciekawam, czy przez elektroniczną nianię niosło się po domu doniosłe chrapanie tygrysów. Swoją drogą, to kociska masz takie puchate, wielkie, dostatnie - takie mi się najlepiej podobają! Śliczne są skubaniutkie!
    Czekamy ciekawie na efekta finalne remontów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kociska to nie moje, to dzieciaków, same do nich przyszły, tylko w odstępie kilku lat :) mój Miluś starutki i chorutki, kiedyś też był wielki ...
      a baciuję z doskoku, staram się choć raz w tygodniu, wciąż pracuję jeszcze i mam inne obowiązki

      Usuń
  5. Wspaniałe.wnuczęta!!!Całuski.dla.wszystkich

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty Elu dobrze wiesz, co ja myślę o Twoich WNUKACH ♥. Śliczne, słodkie i kochane, bądź dumna! No brak mi słów.
    Kociska przeszczęśliwe, że mogą Filipka pilnować ♥
    PS. Zuzia jest leworęczna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, Zuzia jest leworęczna a dokładniej chyba oburęczna z przewagą lewej ;) myszką operuje prawą, gra w ping ponga czy piłkę rzuca też prawą i parę innych ;)

      Usuń
    2. Nasza Gaba jest leworęczna, tylko nożyczkami tnie prawą ręką.

      Usuń
    3. teraz są i nożyczki dla leworęcznych

      Usuń
  7. wsparłam i udostępniłam na fb, ale ta metoda wstawiania linków na blogach bez słowa wyjaśnienia raczej dużego efektu chyba nie da :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Elu. Przypadkiem odkryłam iż piszesz czasem nadal :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle ciepła bije z tego pamiętnika :) Mam nadzieję, że Babcia pozwoli nam jeszcze odkryć kolejne strony ;)

    Zuzia i Filipek oboje przeuroczy. Widać, że przepadają za sobą - oby im tak już zostało.

    Ściskam Cię serdecznie i mam cichą nadzieję, że jeszcze pamiętasz starego Celta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Celcie za wizytę i przemiłe słowa, również ściskam :) zaglądam do Ciebie gdy nowy post się pojawia, ale z reguły niezalogowana więc nie komentuję :( pozdrawiam serdecznie

      Usuń