sobota, 25 kwietnia 2015

w porze obiadowej


 Ta kulka ma już 11 lat, musi być tylko ta, żadna inna. 
Jest więc ciut zużyta, ale rolę "paśnika" wciąż dzielnie spełnia ;)


 A po obiedzie drzemka :) 

 
"No i co tak błyska po oczach, no co!"

Zostawiam Was na kilka dni z Milusiem. 
Następne zdjęcia będą z Trójmiasta, gdzie właśnie dziś z siostrą się wybieramy.
Słonecznego weekendu i do poczytania :)

 
 

16 komentarzy:

  1. Miłego zwiedzania.Głaski dla Milusia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, fajnie było, a głaski przekazałam :)

      Usuń
  2. Miluś jesteś debeściak i tyla! :)
    bawta się superaśnie
    buziole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bawiłyśmy się jak się udało ;) buziole rudy anonimie ;)

      Usuń
  3. Co za słodziak, najchętniej bym go wyczochrała po brzuszku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, on akurat po brzuszku to nie pozwala! pod brodą najchętniej ;)

      Usuń
  4. Cudowny kociak. Jak widać kulka, czy piłka, nawet jedenastoletnia nadal świetnie się sprawdza :)
    Genialne to awizo z poprzedniego wpisu. Szkoda, że ja nie mieszkam na parterze. Muszę "latać" na pocztę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygodnie mam z tym listonoszem, już nawet awiza nie zostawia tylko przesyłkę na balkonie ;) oczywiście mówimy o takich, co się do skrzynki nie mieszczą

      Usuń
  5. Ostatnie zdjęcie - przesłodkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? :) często tak sypia jakby mu światło przeszkadzało

      Usuń
  6. skoro wybieracie się do Trójmiasta to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie dziękuję, ale właśnie wróciłyśmy, po 4 dniach łazikowania z Paczusią :)

      Usuń
  7. Miluś ani myśli oddać piłeczkę :) Może zagra mały meczyk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest kulka, do której wsypuję suchą karmę, a on ją turla i wypadające chrupki zjada :) powinien dzięki temu ruszać się chociaż przy jedzeniu, ale leniwiec opanował tę sztukę na leżąco ;)

      Usuń
  8. Miluś rzeczywiście jest Milusiowaty... :) Rozczulająco słodki :)

    Zapraszam Cię na moje wielkie, grudniowe, spełnione Marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Blogspot jak zwykle nie zaktualizował u mnie nowej notki, więc tam nie patrz, tylko wbijaj prosto do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń