niedziela, 6 października 2013

słoneczna niedziela

Dziś w drodze powrotnej do domu słońce wyciągnęło mnie z autka i wylądowałam w miejscu, gdzie świat stanął na głowie!

W wodzie pływało pełno białych piór, wyglądało to jak krajobraz po bitwie. Może jakieś łabędzie się tłukły?

Przepiękny był dzień na spacer. 
W ZOO ludzi "umiarkowanie". Popołudnie, więc zapewne na obiad wrócili do domów. Może dlatego mój ulubieniec Pan Panda zaszczycił nas swoja obecnością? A rzadko mu się to zdarza, nawet bardzo rzadko. 

Wszystkiego może ze cztery razy widziałam go na ziemi? 

Ale najbardziej zaskoczyło mnie coś innego! Słyszałam od zawsze, że bociany na zimę odlatują do ciepłych krajów, ale nie wiedziałam, że Afryka ma adres "Ratuszowa, Warsaw"!



Miłego tygodnia :)

11 komentarzy:

  1. Miłego :) rzeczywiście ten łikend był cudowny. Ruda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno dużo ładniejszy od właśnie mijającego

      Usuń
  2. anooo... zycie zaskakuje... bociany rowniez ,-)))
    A karteczke zrobie dla Ciebie jaka chcesz i na kiedy sobie zazyczysz .-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, dziękuję :)

      Usuń
    2. ;-)))
      tylko żądanie musisz głośno wyrazić ;-))))
      no i chwilę czasu mi dać ;-)))

      Usuń
  3. kiedyś tam z Tobą pójdę :-) gabigabi

    OdpowiedzUsuń
  4. bociany w stolycy zostały- będą głosować w referendum :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szykuje się wzrost narodzin, wyż demograficzny, czy co ???

    OdpowiedzUsuń