Nie wyznaję się na kwieciu, aliści zda mi się, że na to on jest, żeby kwitł, czyż nie?:) Kłaniam nisko:)
może i tak, ale wczoraj szyby w autku zamarznięte, a dziś pąki i kwiaty na krzewach, to mnie trochę zaskoczyło ;) odkłaniam Waszmości :)
u mnie kolory jesieni są brzydkie, brunatne. zmrożone:(
bo tam u Was zawsze zimniej, może dlatego? ja się dziś nadziwiłam, że i te kwiaty, że trawa zielona, a w trawie masa stokrotek obok zwiędniętych liści - taka mieszanka letnio - zimowa
Jesień już w pełni nie ma "żeboli" ;(
z wiosną wrócą :)
u mnie już nie ma na czym oka zawiesić. Wszystkie kwiatki po przymrozkach sflaczały.
u nas niby 2 noce z przymrozkami były, ale kwiatów sporo przetrwało, szczególnie na krzewach
Może zima odwołana, daj Boże:)))))))
oby :) tylko niech Mikołaja nie odwołują!
Nie wyznaję się na kwieciu, aliści zda mi się, że na to on jest, żeby kwitł, czyż nie?:)
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)
może i tak, ale wczoraj szyby w autku zamarznięte, a dziś pąki i kwiaty na krzewach, to mnie trochę zaskoczyło ;) odkłaniam Waszmości :)
Usuńu mnie kolory jesieni są brzydkie, brunatne. zmrożone:(
OdpowiedzUsuńbo tam u Was zawsze zimniej, może dlatego? ja się dziś nadziwiłam, że i te kwiaty, że trawa zielona, a w trawie masa stokrotek obok zwiędniętych liści - taka mieszanka letnio - zimowa
UsuńJesień już w pełni nie ma "żeboli" ;(
OdpowiedzUsuńz wiosną wrócą :)
Usuńu mnie już nie ma na czym oka zawiesić. Wszystkie kwiatki po przymrozkach sflaczały.
OdpowiedzUsuńu nas niby 2 noce z przymrozkami były, ale kwiatów sporo przetrwało, szczególnie na krzewach
UsuńMoże zima odwołana, daj Boże:)))))))
OdpowiedzUsuńoby :) tylko niech Mikołaja nie odwołują!
Usuń