niedziela, 18 listopada 2012

koty dwa ...

Brat mój ma w domu dwa koty. 
Starszy pewnej piątkowej nocy na działce zaczął dobijać się im do drzwi i w żaden sposób nie dał się odgonić. Okazało się, że wiedział co robi - uratował sobie tak życie. Miał wtedy kilka miesięcy, był bardzo chory, niedożywiony i odwodniony. Wyleczyli. Został z nimi. Nazwali go Piątek. Teraz ma już ponad dwa lata, ale wciąż jest chorowity.

 
Młodszy znalazł się na drodze mojego bratanka. Dosłownie na drodze - w ostatniej chwili zdołał zauważyć maleńką kudłatą kulkę i wyhamować. Włożył toto w czapkę i zabrał ze sobą na biwak. Miało toto ze 3 tygodnie i nie umiało samo jeść, taki mały Bąbel. 


Wykarmiony smoczkiem rośnie jak na drożdżach i energia go rozpiera. I apetyt dopisuje, czyści miski swoje i nie swoje, Piątkowa dieta weterynaryjna też mu dobrze wchodzi ;) Więc Piątek jada pod nadzorem swojej pani, która Bąbla stara się w tym czasie trzymać na dystans. Któregoś dnia młody był tak rozbrykany, że został zamknięty w pralce (w której często udaje chomika i kręci się na bębnie). Od tej pory Bąbel widząc, że Piątek dostaje jedzenie sam wskakuje do pralki i tam czeka spokojnie na swoją kolej! 



 

14 komentarzy:

  1. Cudna historia:) Sam do pralki? Niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokręcony ten kot...:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przecież, pokręcony ... w pralce ;) pozdrawiam

      Usuń
  3. Koteczki szczęściarze ... na dobrych ludzi trafili :-))) Oby im sie dobrze razem żyło wiele lat :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to prawda, że koty sobie swoich ludzi wybierają! oby te życzenia się spełniły, dziękujemy :)

      Usuń
  4. Oj jak fajnie kocio :) Do Bąbla nawet by pasowało imię Toto, bo trafiając na Twojego bratanka, trafił jak na loterii w totka :)) Bardzo pomysłowo z "chomikiem w pralce", moje tak nigdy nie robiły hehe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, powinni go "przechrzcić" na TOTO :)

      Usuń
    2. Haha, a może Toto rozważa zapisanie się do klubu czarno-białych ? :)))

      Usuń
  5. A teraz co, czeka na kapiej :))??????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na coś pewnie czeka, ale czy na "kapiej" to Ci powiem, jak wyjaśnisz co to znaczy ;)

      Usuń
  6. proszę tylko bez wirowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. toż wiemy, że kota się piere ino nie wyżyma, więc i wirowanie pewnie zakazane ;)

      Usuń
  7. i moje futrzaki uratowałam przed śmiercią-są kochane.
    ale , ale miałam ci ja Malwinę kotkę prawdopodobnie z kocim ADHD . Pewnego dnia wsadziłam pranie do pralki wiatki i musiałam zganić zupę która postanowiła wyjść mi z gara . wracam do łazienki, zamykam drzwiczki iiiiiiiii coś mi się kręci dziwnego- a to ta cholera Malwina

    OdpowiedzUsuń