O 19:30 miałam siedzieć w kinie, ale niestety były już tylko miejsca w pierwszym rzędzie, więc skończyło się na chęciach ;)
"Dwoje do poprawki"
Zdobywcy Oscarów Meryl Streep i Tommy Lee Jones w komedii o namiętności, o którą lepiej zadbać późno niż później. Kay (Streep) i Arnold (Lee Jones) są do siebie bardzo przywiązani, ale po kilkudziesięciu latach małżeństwa Kay odczuwa potrzebę dodania szczypty pikanterii do ich związku. Gdy dowiaduje się, że w niewielkim mieście uznany specjalista (Steve Carell) prowadzi skuteczne terapie małżeńskie, usiłuje namówić sceptycznego męża, aby udał się z nią na tygodniowy turnus. Już samo przekonanie upartego Arnolda, by ruszył się z domu, jest niełatwym zadaniem. Jednak prawdziwym wyzwaniem dla obojga okaże się moment, gdy będą musieli na nowo rozniecić iskrę, dzięki której dawno temu postanowili być razem.
warto:)
OdpowiedzUsuńteż tak myślę, z taką obsadą! :)
UsuńKoniecznie idę na to!!
OdpowiedzUsuńja tez się wybieram, znów jutro, może z lepszym skutkiem ;)
UsuńTo zabiorę tego swojego trzydziestoparolatka i pójdziemy. Choćby ze względu na Meryl Streep.
OdpowiedzUsuńSerdeczności :-)
z tego względu i ja się wybieram :) pozdrawiam
UsuńChyba się już, Elajo, nie ożenię, bo tylko głupszą imprezą od tej jest... rozwód!
OdpowiedzUsuńA seks tak czy owak, w te czy wewte, jest... głupi!
całuski
jakoś mało optymistycznie brzmisz, przymusowe unieruchomienie tak na Ciebie Klaterku dołująco wpływa??
UsuńNa pewno warto zobaczyć ten film, choćby dla obsady. A nie chciałaś obejrzeć go z pierwszego rzędu? Ja co prawda obejrzalam kiedys film z drugiego i dałam radę, choć wolałabym nigdy nie siedzieć tak blisko ekranu :))
OdpowiedzUsuńpoczątkowe rzędy odpadają, nie chcę wyjść z kina z przetrąconym kręgosłupem szyjnym ;)
Usuńmnie wtedy oczy bolały, że ho ho, mimo że noszę okulary, w dodatku dopadła mnie od ich bólu jakby choroba lokomocyjna i oglądałam końcówkę filmu z zamkniętymi oczami...Hmm. Zapomniałam o tym całkiem heheh, ale przeżycia ;) Ale za to w teatrze dobrze jest siedzieć blisko...
Usuńwczoraj w końcu byłam na tym filmie i już nie w pierwszym, a w przedostatnim rzędzie siedziałam, perspektywa świetna :)
Usuńdla pani Streep ZAWSZE warto :)
OdpowiedzUsuńoczywiście, że warto!
Usuńwitam na moim blogu :)