"Wskoczyłam" od Stokrotki i nie żałuję,bo takie sliczności na początek dnia dobrze wróżą:)) Ałasnie wczoraj dostałam propozycje przygarnięcia kociątka.Na razie nie biore,bo mam obawy,że sobie nie poradzę z opieka nad zwierzakiem,będą praktycznie cały dzień w pracy... pozdrawiam
zwierzę w domu to wielka frajda, ale i obowiązek i odpowiedzialność, dlatego rzeczywiście trzeba się mocno zastanowić przed podjęciem takiej decyzji! pozdrawiam i zapraszam częściej :)
Rzeczywiście Sowa, a już myślałam, że masz nowego futrzaka ;))
OdpowiedzUsuńpóki co jeden mi wystarcza, pełno "atrakcji" nam zapewnia ;)
UsuńI zazdrośnica niedobra.
OdpowiedzUsuńoczerniasz ja i tyle! ;)
UsuńPaczucha - znam:) ale trzecia?:)))
OdpowiedzUsuńjak odwiedzisz w Gdyni tę znajomą to i trzecią będziesz miał okazję poznać ;)
UsuńZapraszam !!!!!!
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńPrześliczna :)))
OdpowiedzUsuńBuziaki
Mileda
buziaki Danusiu :)
Usuń"Wskoczyłam" od Stokrotki i nie żałuję,bo takie sliczności na początek dnia dobrze wróżą:))
OdpowiedzUsuńAłasnie wczoraj dostałam propozycje przygarnięcia kociątka.Na razie nie biore,bo mam obawy,że sobie nie poradzę z opieka nad zwierzakiem,będą praktycznie cały dzień w pracy...
pozdrawiam
zwierzę w domu to wielka frajda, ale i obowiązek i odpowiedzialność, dlatego rzeczywiście trzeba się mocno zastanowić przed podjęciem takiej decyzji! pozdrawiam i zapraszam częściej :)
UsuńOna naprawdę jest ładna, widziałam osobiście
OdpowiedzUsuńśliczna :) i przytulaśna!
UsuńJaka słodziusieńka:)
OdpowiedzUsuńteż byłam zachwycona :) bardzo maleńka i bardzo przytulaśna, wciąż by na ramieniu siedziała i do ucha się przytulała w nagrodę za głaski i drapanie ;)
Usuń