... służy do odsypiania zarwanej nocy sylwestrowej
Miluś to wie
Biduś pół nocy przesiedział w szafie.
Wyjątkowo w tym roku mało walili petardami bezpośrednio pod moimi oknami, ale nie chwalmy dnia ... Dziś w każdym razie jest względny spokój, może to przez deszcz?
Cały dzień pada.
Ale jak mus to mus, tradycji stało się zadość i noworoczny spacer po ZOO został zaliczony. Chociaż pod parasolką, chociaż w pawilonach pod dachem, spacer zakończył się suszeniem kurtki na kaloryferze :)
Wchodzimy w nowy rok z nadzieją i oczekiwaniem.
Niech będzie dla nas dobry, zdrowy, niech nam się darzy!
Czego sobie i Wam życzę :)




Niech będzie zdrowy i spokojny.
OdpowiedzUsuńMiluś jest przecudny, wiadomo wyczuwał, że coś nie tak i się ukrył. U mnie walili strasznie w tym roku, ale krótko. Masz blisko do ZOO, to odwiedzasz, też bym tak chciała. Magnolia w pąkach...hmmm.
Buziaki dla Milusia od Bezy.
Miluś zawstydzony Bezie odbuziakowuje :)
UsuńElaja, teraz inne czasy. Dziś dziewczyna może się oświadczyć, nie tak , jak w czasach w naszej młodości haha.
UsuńDziękuję Elu za życzenia, niech nam się darzy :)
OdpowiedzUsuńMyk tą około północną kanonadę przesiedział w nyży.
U nas też cały dzień padało i na dodatek duło jak głupie, dlatego to...nie wychodziłam dzisiaj z domu ;)
i słusznie :) ja i tak musiałam wyjść, bo jechałam do cioci leki rozłożyć, no to trochę z drogi zboczyłam :)
UsuńMarija, co to jest nyża?
UsuńTG też mnie to intrygowało, a to po prostu nisza, ale też komórka, spiżarka, mały pokój bez okien
UsuńMy mamy dodatkowy pokój bez okna i on wcale nie jest taki mały, służy nam niestety za skład rupieci wszelkich. Można by go na pewno sensowniej wykorzystać, ale mój ociec załadował go przydasiami, no a bratu szkoda tego powyrzucać ;)
Usuńa wiesz Maryś jak takie przydasie utrudniają życie gdy trzeba mieszkanie opróżnić? przećwiczyłam to kilka razy!
UsuńZdaję sobie z tego sprawę Elu, prawdę mówiąc to całe mieszkanie wymaga odgruzowania.
UsuńDziękuję za życzenia i muszę się przyznać,że jestem pełna podziwu dla Ciebie za te spacery po ZOO nawet w deszczu i przy złej pogodzie.
OdpowiedzUsuń.
no cóż, tradycja :)
UsuńNiech nadchodzący rok za bardzo nie szaleje. Zadowolę się spokojem, a czasem to i nudą:)))
OdpowiedzUsuńspokój i nuda bardzo pożądane :) ale te zdrowie stawiam na pierwszym miejscu, za dużo mam latania po lekarzach z moimi seniorami, żal patrzeć jak cierpią
Usuńelaja, niech! :)
OdpowiedzUsuńja jak Hana, marzę o nuuuudzie :)
to zgódźmy się - zdrowa nuda nam wszystkim potrzebna :)
UsuńPierwszy dzien Nowego Roku był faktycznie w Warszawie beznadziejny. Musiałam w ten deszczowy i wietrzny dzien wyjsć z domu .... i wróciłam bez parasolki, bo mi ją wiatr wygiął, połamał i z rąk wyrwał.
OdpowiedzUsuńOby następne dni były pogodniejsze - w kazdym znaczeniu tego słowa.
Wszystkiego Najlepszego Elaju :-)
dziękuję i wzajemnie Stokrotko :)
Usuńw ZOO tak nie wiało żeby zniszczyć parasolkę, ale deszczyk zacinał pod nią, więc kurtka mokra
Wszystkigo dobrego w Nowym Roku.😘😘😘 Podziwiam, za to, że chciało Ci się w taką pogodę wędrować do zoo, ale filmy fantastyczne. Jakie duże pąki na magnolii? Żeby tylko nie przemarzły...
OdpowiedzUsuńdziękuję i wzajemnie :)
Usuńdo tej magnolii zaglądam zawsze i często ma świeże pąki, może ona tak odbija po stracie poprzednich?? krzewy przy małpich wyspach też z zielonymi pączkami - jutro już ma mrozić to przepadną
Podziwiam, że w takiej aurze jednak spacer zaliczony. Ale co tradycja, to tradycja ;)
OdpowiedzUsuńDobrego roku, Elu ♥
dobrego Sonic :)
Usuńnie ma co podziwiać, nieraz tam po deszczu łaziłam ;) śnieg i mróz też niestraszny, ale na śnieg Zuzia czeka - pójdziemy na wagary :) to też tradycja ;)
Dzięki Elu i niechże Ci się darzy, ale przede wszystkim zdrowiem i spokojem :)
OdpowiedzUsuńdziękuję Dorotko, Tobie więcej spokoju w tym roku trzeba, niech tak będzie :)
UsuńWszystkiego najlepszego, Elu :))
OdpowiedzUsuńTak, taka zdrowa, kreatywna nuuuda byłaby najlepsza :))
Miluś taki biedny ... dużo zwierzaków przeszło traumę przez strzelanie, pytałam też dzieciaki w szkole ... nasz Franio nie bał się nic, a nic ... może dlatego, że pod oknami nam nikt właściwie nie strzelał, w domu grał telewizor, świeciło się światło, my byliśmy ...
a teraz mamy wymianę windy i likwidację zsypu z remontem klatki schodowej, same atrakcje! oczyszczacz powietrza kupiłam z racji zakurzenia, ale żadnego wyciszacza się nie da zamontować :(
UsuńBiedny Miluś, ale miło go zobaczyć. Ursusik też przesiedział w zakamarkach trochę czasu, za to Mufasio na luzie. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
OdpowiedzUsuńdziękuję i wzajemnie :)
UsuńDużo siły z powodu Taty[*] i radości rodzinnych. Aby stresu było jak najmniej :)
Usuń