piątek, 7 września 2018

Pierwszy tydzień na zachodzie słońca :)








18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. póki co dopisuje, ale pewnie we wtorek zacznie lać bo mamy zapowiedziane ognisko z pieczeniem kiełbasek ;)

      Usuń
  2. Zachody nad Baltykiem! ehhh...swietnie, ze mozesz sie napawac!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdraszczam, bo ja też nad morze chciałam a koło Nowego Sącza będę od 19go września.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, mnie jakoś te morze lubi, więc się udaje :) góry też piękne ale ja się tam źle czuję :(

      Usuń
  4. Ela fajowsko, że tam jesteś, chłoń dobre emocje!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chłonę Maryś :) dziś Kołobrzeg, już się cieszę, że znów go zobaczę :)

      Usuń
  5. Chciałbym kiedyś te widoczki z Twoich zdjęć ujrzeć na własne oczy... Może za wyjątkiem tych mew, bo za ptactwem niezbyt przepadam ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez ptaków nad wodą się nie da, wszędzie u nas są - nad morzem mewy, nad jeziorem (ogromne tu jest jezioro Bukowo, kanałem z morzem połączone) pełno mew, kaczek, łabędzi i nawet gołębi! ja lubię ptaki więc je z przyjemnością obserwuję :) pozdrawiam

      Usuń
  6. Dawno do Ciebie nie zaglądałam, a tu, tak pięknie. Kocham zachody słońca, a te nad morzem...ech. Wiem, że to dla mnie pokazujesz - dziękuję bardzo.
    Ania Bezowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz Aniu, jest jakiś pożytek z braku dostępu do fb - zaglądasz na blogi :)

      Usuń
    2. I tu masz Elu słuszną rację, zawsze wcinało mnie na fb godzinami. Denerwuje mnie ta anonimowość, bo przecież wszyscy mnie znają. Buziaczki.
      Bezowa

      Usuń
    3. ciekawe czy zajrzysz już nieanonimowo? ;)

      Usuń
  7. piękne i magiczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń