w 2003 roku straciły dziadka i babcię, ja teścia i mamę;
w 2009 roku straciły drugą babcię, ja teściową;
w 2015 roku straciły tatę, ja przyjaciela i b. męża;
kogo stracą za następne 6 lat?
Coraz więcej mamy Was tam, gdzie kiedyś wszyscy się spotkamy.
.....
Coraz więcej mamy Was tam, gdzie kiedyś wszyscy się spotkamy.
.....
Weź przestań, to pytanie nie ma sensu - wszyscy są tak samo "najlepsi". I wszyscy tą samą drogą wyjdziemy, tylko każdy w swoim tempie.
OdpowiedzUsuńElu... Tak mi dziś smutno. Nie wiem co napisać.
OdpowiedzUsuńElu, ale się spotkamy... Uściski
OdpowiedzUsuńSmutno... Za duzo naraz w tak krotkim czasie.
OdpowiedzUsuńPrzecież wszyscy się kiedyś spotkamy.
OdpowiedzUsuńSerdeczności Elu :)
Elaju, przytulam mocno:*
OdpowiedzUsuńNie myśl w ten sposób, nie licz. Zawsze można sobie coś dopasować. Ty masz jeszcze tą nadzieję, że kiedyś spotkasz się ze swoimi bliskimi, ja nie jestem tego pewna. Wydaje mi się, że po prostu mijamy i nie ma już więcej nic.Straszne.
OdpowiedzUsuń♡♡♡
OdpowiedzUsuńty masz co sześć lat a ja tego co ma 9 sie boję. nawet wtedy, kiedy sie sumuje. byle nie dziewiatka....
OdpowiedzUsuńdziękuję kochane, że jesteście ze mną
OdpowiedzUsuńPora na ZYSKI... Koniec strat... Może kolejne wnusiątko na przykład? Buziaki ~palisander
OdpowiedzUsuńBardzo, bardzo smutne. Trzymaj się. Myślę, że to tylko złośliwość losu i nic się nie kryje za tymi datami.
OdpowiedzUsuń