niedziela, 12 lipca 2015

garść nowin

20 czerwca 2013 r włożyłam do koperty i wysłałam. 24 czerwca 2013 r. zostałam wciągnięta na listę oczekujących pod numerem 83 115. Przez ponad dwa lata zaglądałam na stronę skierowań i sprawdzałam o ile się przesuwam. 7 lipca 2015 r. byłam na liście już 813 ;) 
A następnego dnia ... JEST ;)
NFZ skierował mój kręgosłup na leczenie sanatoryjne tam gdzie chciałam (50 m od morza!) 
i w terminie o jakim nawet nie marzyłam, czyli od 20 sierpnia! 
:)
Dodam, że termin mnie cieszy nie z powodu słońca i plaży (nie używam), a zawodowo - wstrzelili mi się w najlepszy z możliwych terminów i mogę spokojnie przez 3 tygodnie od pracy odpocząć, najwyżej będę na telefonie i mailu. A brałam pod uwagę różne opcje, nawet rezygnację ze skierowania.
Więc wielkie uffff 
*
Ale zanim nadejdzie ta wiekopomna chwila, którą będzie mój pierwszy turnus sanatoryjny (kiedyś zawsze musi być ten pierwszy raz, prawda?) po drodze mamy ...
6 sierpnia
Tego dnia wsiadamy z siostrą w pendolino i ruszamy w Polskę :) Wracamy 10 sierpnia wieczorem. Bilety dziś kupione. Jak znam życie, zdjęć z naszej wycieczki będzie tu multum, tekstu jak zwykle dużo mniej ;) 
*
A póki co dużo pracy, jak się da to trochę "na zapas" muszę tematy podciągnąć. Do sierpnia więc nigdzie się nie ruszam, za to dzieci mi wędrują. Córka szykuje się na urlop, syn z rodziną właśnie wrócił i zabierają się za "przearanżowanie" zuzinego pokoju. Panna Zuzanna jako, że skończyła już 6 lat, szykuje się do szkoły. Będzie biurko nowe, jakieś regały, trzeba zrobić więc inwentaryzację zasobów 
;)
Jak widać "na załączonym obrazku", robota wre!
:)


 

34 komentarze:

  1. Czego tam ona nie ma , Zuzia...robota musi wrzec, bo duzo duzo sie nazbieralo. A Tobie gratuluje! no chyba jestes szczesciara! sanatorium! a i pendolino calkiem ciekawe...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) "chybaprawienapewno" jestem szczęściarą, zresztą wierzę w to od zawsze :)

      Usuń
  2. Udanych podróży i wypoczynku ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będą udane, bo ta pierwsza do ... Wrocławia :)

      Usuń
  3. A dokad sie we dwie wybieracie? (jesli wolno spytac...)
    Oj, pamietam te przygotowania do szkoly, kupowanie biurek, tornistrow, wywalanie niepotrzebnych szpargalow. A wszystko razy trzy. Ufff... dobrze, ze mam to juz za soba! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do stolicy Dolnego Śląska i jeszcze ciut dalej :)

      Usuń
  4. Ech, biedne dziecko... zaczyna się prawdziwe życie...
    W sanatorium nigdy nie byłam, ale opowieści o turnusach krążą ekscytujące:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też słyszałam, będę dla Was nadawać ;)

      Usuń
    2. To mity:))) Choć ciekawe rzeczy się też dzieją. Ciesze się,że dostałaś turnus w takim terminie:)

      Usuń
  5. :))) - to dotyczy obu wyjazdów. :)
    Zuzia ślicznotka, i jaka duża!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 120 cm ma, to chyba na 6 lat sporo? i buty nr 30 ;) cała dorosła pierwszoklasistka z niej będzie ;) chociaż szkoda, bo przedszkole miała rewelacyjne!

      Usuń
  6. Prawdziwe szczęście Cię spotkało.Szybko zrób przegląd swojej szafy bo jadąc do sanatorium trzeba wyglądać jak dama.Zuzia zacznie nowy okres w swoim życiu oby polubiła szkołę bo moja wnuczka ma rok sześciolatka zaliczony ale bez entuzjazmu.Bardzo jestem ciekawa jak to się mknie tym pendolino.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie Halszko, sanatoryjne damy nie dla mnie ;) w portkach latam i zamszakach bez obcasów, szykuję się na długie przedwieczorne wycieczki po plaży i okolicy :) Zuzia póki co ze stoickim spokojem przyjmuje "szkołę", zobaczymy co dalej? pozdrawiam i ja :)

      Usuń
  7. Jak masz już bilet to powiedz o której przyjeżdżacie? Zadzwoń tak jak żeśmy się umawiały :))
    W sanatorium byłam tylko raz i potwierdzam opinię ;) Codziennie w knajpie byłam tylko kiedyś bardzo dawno w Warszawie. To nie to żebym tak lubiła, ale dla towarzystwa sporo da się zrobić ;))))
    Zuzi życzę aby w szkole spotkała samych dobrych pedagogów, bo to bardzo ważne :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, dobry pedagog to podstawa! resztę obgadałyśmy :)

      Usuń
    2. A ja wciąż czuję się mocno zawiedziona :( :( :(
      i wciąż mi przykro i...
      ehh...

      Usuń
  8. Udanego wypoczynku. Trzy tygodnie to mnóstwo czasu. A inwentaryzacja zapowiada się pracowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. oh a dokad jezdziesz tego 20 sierpnia? Zuzia ma imponujaca kolekcje , sliczne wlosy i zycze jej fajnych wakacji a potem donrych nauczycieli, madrych - to ja klamka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba w Twoje rodzinne strony, jak nie namieszałam ;) Kołobrzeg city ;)

      Usuń
  10. Gratuluję pierwszego turnusu:) Wypocznij porządnie i miło spędź ten czas!
    A panienka Zuzanna ma piękne zasoby! Jest co inwentaryzować:) Znam ja takie inwentaryzacje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) co do inwentaryzacji, to nie wątpię, że takie znasz, i to nawet razy trzy :)

      Usuń
  11. Raduję się zatem z WMPanią i na wytchnienie nadziei:) Sześć lat... Mater Dei, jakże ten czas chyżo pędzi, przecie nieledwie wczoraj toto na świat wyskoczyło...
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) szybko nam dzieci rosły, wnuki chyba jeszcze szybciej ;) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  12. Szczęściara! Ja jeszcze trochę poczekam. Numerek 27053... Baw się dobrze i wróć cała i zdrowsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) a Tobie już kilka miesięcy czekania zostało!

      Usuń
  13. O rety, w lipcu 813, a w sierpniu już wyjazd? To fajnie. Co prawda nie znam się na sanatoriach, ale czemu nie używasz słońca i plaży, skoro będziesz nad morzem? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo niewiele rzeczy mnie uczula, ale słońce tak :( właśnie walczę z paskudnym uczuleniem, a nie na plaży byłam tylko we Wrocławiu

      Usuń
    2. To może parasol i jakaś maść by pomogła?

      Usuń
    3. krem z filtrem 50 od córci dostałam, ale na plażę i tak nie chodziłam, tylko na spacery

      Usuń
  14. Świetny termin. Ja byłam w zeszłym roku w czerwcu, było wspaniale. Odpoczywaj i zażywaj zabiegów, powietrza, jodu...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i również pozdrawiam :) mam nadzieję, że nauczę się dbać o ten mój biedny kręgosłup, a i tarczyca znormalnieje ciut ;)

      Usuń
  15. Ja też postanowiłem, że w przyszłym roku pojadę do sanatorium, a co? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co? lekarz też pacjent, wolno mu :) też w kolejce 2 lata musicie czekać?

      Usuń