Od niedawna mamy w ZOO takie cudo,
można już podziwiać na wybiegu.
W piątek wybieramy się do niego z Zuzią.
Trzeba się przywitać :)
Piątek jest nasz, babci i wnuczki.
Mamusia Zuzi z jej ciocią jadą na Śląsk na koncert 30 Seconds to Mars, tatuś będzie pracował, a ja muszę jakoś dziecku czas zorganizować. Oczywiście wiele zależy od pogody. ZOO jest pierwszym pomysłem, kto ma inne?
Miłego, uśmiechniętego i słonecznego dłuuugiego weekendu życzę. Również tym co mają ten weekend krótszy.
:)

wprawa do zoo to wspaniała sprawa. ja starałam się tam chodzić z moimi wnukami jak najczęściej:)
OdpowiedzUsuńwyprawa, oczywiście!
Usuńteż tak uważam, to mój ulubiony kierunek spacerów
UsuńO rety, ale śliczny ten maluch, zwierzaki są super, a moźe jeszcze jakieś inne młode będą w zoo? :) P.S. Pozdrów prawdziwego Pana Lwa od małego lwiątka Ursuska, ( haha)
OdpowiedzUsuńNo i może kino albo teatr dla dzieci byłoby ok?
lew odpozdrawiał dosyć głośno, ale nagrać nie zdążyłam :( na kino namawiałam, ale nie chciała
UsuńLew Ursus chyba słyszał, bo mu pędzelki chodziły :)
UsuńMoze potem basen, albo duzy plac zabaw:))
OdpowiedzUsuńtaaa basen to ma jutro w planach, z ojcem :) babcia nie jest zwierzęciem wodnym ;)
Usuńbabcia, Zuzia i basen... jakoś tego nie widzę :) ale zoo jak najbardziej, kino też jest ok :) i plac zabaw też, zwłaszcza ten niedaleko babci :)
OdpowiedzUsuńkina nie chciała, z ZOO o 18 wróciłysmy to już o tym placu zabaw mowy nie było
UsuńMiłego i słonecznego dnia oraz dużo wrażeń.
OdpowiedzUsuńdziękuję :) dzień był miły, pełen wrażeń ale pogodowo "mieszany" - trochę deszczu, trochę słońca
UsuńMy najbliższe Zoo to we Wrocku mamy... ale afrykanarium nam buduja... jak wybuduja to i ja sie wybiore...
OdpowiedzUsuńJak pogoda nie dopisze to zabierz Zuzie do takiwgo zadaszonego placu zabaw jak w galeriach maja ;-))) i zrob specjalnie dla mnie zdjecie jsk brykasz w pileczkach ;-))))))))))
Wlasnie to sobie wyobrazilam - to bedzie usmiechniety dzien ;-))))
skorzystałam z rady i do Arkadii na plac zabaw pod dachem przed deszczem uciekłyśmy :) a po deszczu było zoo
UsuńNiespełna tydzień temu żem był w Stolicy Betonu, dodatkiem automobilem...:(( I nauczyłem się, że to, co się w Galicyi za korki uważa, to jest jakaś niepoważna imitacja... :(( Tandem, nim konceptu osądzę, dopytać sobie pozwolę zali to daleko?
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)
no to współczuję konfrontacji z naszymi korkami! ja czasem z autka w tramwaj czy metro się przesiadam, bo to mi czas jazdy dwa, a nawet i trzy razy krótszym robi! a ZOO mam pod bokiem, dłuższy spacer, a dla leniwych 2 przystanki tramwajem
UsuńŚliczny niemowlak, prawie jak KaliMali u GosiAnki:)
OdpowiedzUsuńprawie :) KaliMali to żywioł :)
UsuńNiestety nie mam u siebie w mieście ZOO. Do każdego (najbliżej) mam ponad 100 km. Taka sobie podróż. Jak mój syn był mały to była nie lada atrakcja. Teraz to może dopiero jak doczekam się wnuka.
OdpowiedzUsuńA maleństwo śliczne. W ogóle młode zwierzęta są bardzo ładne.
fakt, każde małe to śliczności :) ja mieszkam niedaleko ogrodu to Zuzia zna ZOO jak swój plac zabaw
Usuńcale szczescie ze nie ma zoo u nas we wsi bo bym uwolnila wszystkie zwierzeta - Jedyna zaleta to tylko to ze jest park
OdpowiedzUsuńhowgh tak mawia Klamka
uwolniła - pomarzyć zawsze można ;) szybko byś pomagała je wyłapywać spowrotem ;) a park mamy piękny i w zoo i obok też
UsuńA w jakim mieście macie ZOO z tak piękną młodą zebrą ? Cieszę się, że ostatnimi laty rola ogrodów zoologicznych się zmienia. Już nie tylko ''przechowywanie'' zwierzaków w klatkach ale ratowanie /rozród/ wymierających gatunków stało się głównym celem działalności. Oby szli w tym kierunku ...
OdpowiedzUsuńdo warszawskiego ZOO zapraszam :)
Usuń