czwartek, 19 czerwca 2014

niemowlak

Od niedawna mamy w ZOO takie cudo,
można już podziwiać na wybiegu.
W piątek wybieramy się do niego z Zuzią. 
Trzeba się przywitać :)

Piątek jest nasz, babci i wnuczki. 
Mamusia Zuzi z jej ciocią jadą na Śląsk na koncert 30 Seconds to Mars, tatuś będzie pracował, a ja muszę jakoś dziecku czas zorganizować. Oczywiście wiele zależy od pogody. ZOO jest pierwszym pomysłem, kto ma inne?

Miłego, uśmiechniętego i słonecznego dłuuugiego weekendu życzę. Również tym co mają ten weekend krótszy.
:)

24 komentarze:

  1. wprawa do zoo to wspaniała sprawa. ja starałam się tam chodzić z moimi wnukami jak najczęściej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O rety, ale śliczny ten maluch, zwierzaki są super, a moźe jeszcze jakieś inne młode będą w zoo? :) P.S. Pozdrów prawdziwego Pana Lwa od małego lwiątka Ursuska, ( haha)
    No i może kino albo teatr dla dzieci byłoby ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lew odpozdrawiał dosyć głośno, ale nagrać nie zdążyłam :( na kino namawiałam, ale nie chciała

      Usuń
    2. Lew Ursus chyba słyszał, bo mu pędzelki chodziły :)

      Usuń
  3. Moze potem basen, albo duzy plac zabaw:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa basen to ma jutro w planach, z ojcem :) babcia nie jest zwierzęciem wodnym ;)

      Usuń
  4. babcia, Zuzia i basen... jakoś tego nie widzę :) ale zoo jak najbardziej, kino też jest ok :) i plac zabaw też, zwłaszcza ten niedaleko babci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kina nie chciała, z ZOO o 18 wróciłysmy to już o tym placu zabaw mowy nie było

      Usuń
  5. Miłego i słonecznego dnia oraz dużo wrażeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) dzień był miły, pełen wrażeń ale pogodowo "mieszany" - trochę deszczu, trochę słońca

      Usuń
  6. My najbliższe Zoo to we Wrocku mamy... ale afrykanarium nam buduja... jak wybuduja to i ja sie wybiore...
    Jak pogoda nie dopisze to zabierz Zuzie do takiwgo zadaszonego placu zabaw jak w galeriach maja ;-))) i zrob specjalnie dla mnie zdjecie jsk brykasz w pileczkach ;-))))))))))
    Wlasnie to sobie wyobrazilam - to bedzie usmiechniety dzien ;-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skorzystałam z rady i do Arkadii na plac zabaw pod dachem przed deszczem uciekłyśmy :) a po deszczu było zoo

      Usuń
  7. Niespełna tydzień temu żem był w Stolicy Betonu, dodatkiem automobilem...:(( I nauczyłem się, że to, co się w Galicyi za korki uważa, to jest jakaś niepoważna imitacja... :(( Tandem, nim konceptu osądzę, dopytać sobie pozwolę zali to daleko?
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to współczuję konfrontacji z naszymi korkami! ja czasem z autka w tramwaj czy metro się przesiadam, bo to mi czas jazdy dwa, a nawet i trzy razy krótszym robi! a ZOO mam pod bokiem, dłuższy spacer, a dla leniwych 2 przystanki tramwajem

      Usuń
  8. Śliczny niemowlak, prawie jak KaliMali u GosiAnki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie mam u siebie w mieście ZOO. Do każdego (najbliżej) mam ponad 100 km. Taka sobie podróż. Jak mój syn był mały to była nie lada atrakcja. Teraz to może dopiero jak doczekam się wnuka.
    A maleństwo śliczne. W ogóle młode zwierzęta są bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, każde małe to śliczności :) ja mieszkam niedaleko ogrodu to Zuzia zna ZOO jak swój plac zabaw

      Usuń
  10. cale szczescie ze nie ma zoo u nas we wsi bo bym uwolnila wszystkie zwierzeta - Jedyna zaleta to tylko to ze jest park
    howgh tak mawia Klamka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwolniła - pomarzyć zawsze można ;) szybko byś pomagała je wyłapywać spowrotem ;) a park mamy piękny i w zoo i obok też

      Usuń
  11. A w jakim mieście macie ZOO z tak piękną młodą zebrą ? Cieszę się, że ostatnimi laty rola ogrodów zoologicznych się zmienia. Już nie tylko ''przechowywanie'' zwierzaków w klatkach ale ratowanie /rozród/ wymierających gatunków stało się głównym celem działalności. Oby szli w tym kierunku ...

    OdpowiedzUsuń