sobota, 26 kwietnia 2014

czekając na ...

... maj?
Pierwsze zdjęcie dziś, drugie wczoraj robione. 
Kwiecień plecień ...

Nareszcie łapię oddech, najpracowitszy kawałek roku za mną. 
Ten weekend przeleniuchowałam, na "majówkę" mam plany imprezowo - rodzinne (urodziny x 2), oraz kulturalne (bilety do teatru w ramach prezentu). Następny weekend z kolei to miły gość z Gdyni i sabacik blogowy przy grillu (jak pogoda dopisze). W końcu jest czas na spotkania z ludźmi, już się cieszę.
A 25 maja zaczynam urlop! 
:)


12 komentarzy:

  1. Kwiecień się poplecie, a maj będzie naj...!
    buziule

    OdpowiedzUsuń
  2. oj jakbym chciala na grilla z wami :) nosi mnie nosi .... cos mnie ciagnie do Poznania na lipiec albo sierpien - tylko jeszcze nie wiem czy dam rade

    OdpowiedzUsuń
  3. miejmy nadzieję, że kot nie zastrajkuje ;-) i urlop się uda.

    OdpowiedzUsuń
  4. W maju, jak w gaju, oby:)P.s.W maju są jeszcze urodziny jego Futrzastości Olbrzymowej :) ; haha

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogode zamow majowa, ciepla i sloneczna:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamówiona, tylko nie wiadomo czy na czas dostarczą!! jakby co zamiast grilla będzie znana Ci piwniczka ;)

      Usuń
  6. 3 maja dniem historycznie ważnym ze wszech miar ...
    zatem 100 LAT! 100 LAT! śpiewamy sercem całym
    nasza Kochana Konstytucjo Elżbietańska,
    Elżbieto Trzeciomajowa:)
    Baw się dobrze, bez umiaru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Rude, Rude moje dowcipne :) dziękuję całym sercem i ja :)

      Usuń