... maj?
Pierwsze zdjęcie dziś, drugie wczoraj robione.
Kwiecień plecień ...
Nareszcie łapię oddech, najpracowitszy kawałek roku za mną.
Ten weekend przeleniuchowałam, na "majówkę" mam plany imprezowo - rodzinne (urodziny x 2), oraz kulturalne (bilety do teatru w ramach prezentu). Następny weekend z kolei to miły gość z Gdyni i sabacik blogowy przy grillu (jak pogoda dopisze). W końcu jest czas na spotkania z ludźmi, już się cieszę.
A 25 maja zaczynam urlop!
:)


Kwiecień się poplecie, a maj będzie naj...!
OdpowiedzUsuńbuziule
mówisz masz :) jest! buźka
Usuńoj jakbym chciala na grilla z wami :) nosi mnie nosi .... cos mnie ciagnie do Poznania na lipiec albo sierpien - tylko jeszcze nie wiem czy dam rade
OdpowiedzUsuńdasz!!
Usuńmiejmy nadzieję, że kot nie zastrajkuje ;-) i urlop się uda.
OdpowiedzUsuńodpluj, odstukaj w niemalowane i takie tam!
UsuńW maju, jak w gaju, oby:)P.s.W maju są jeszcze urodziny jego Futrzastości Olbrzymowej :) ; haha
OdpowiedzUsuńha, to muszę nie przegapić! :)
UsuńPogode zamow majowa, ciepla i sloneczna:))
OdpowiedzUsuńzamówiona, tylko nie wiadomo czy na czas dostarczą!! jakby co zamiast grilla będzie znana Ci piwniczka ;)
Usuń3 maja dniem historycznie ważnym ze wszech miar ...
OdpowiedzUsuńzatem 100 LAT! 100 LAT! śpiewamy sercem całym
nasza Kochana Konstytucjo Elżbietańska,
Elżbieto Trzeciomajowa:)
Baw się dobrze, bez umiaru ;)
oj Rude, Rude moje dowcipne :) dziękuję całym sercem i ja :)
Usuń